Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zraniona__ona

mysli samobojcze

Polecane posty

Gość zraniona__ona

wlasnie zerwal ze mna chlopak. po roku powiedzial ze nigdy tak naprawde mnie nie pokocha ... dalam mu wszystko co chcial. byl moim pierwszym.... dalam mu cala siebie. nie wiem co mam teraz ze soba zrobic mam glupie mysl prosze pomozcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zraniona__ona
to nie tak. zwiazek trwal rok ale moja milosc ok 3 lat ... to wlasnie ta milosc zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie łam się
ciesz się ze to nie ostatnia miłość.. tylko pierwsza. Wiesz ilu jest zajebistych kolesi na tym swiecie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie ma czegoś takiego jak "miłość życia", jak cierpisz to zmuś, zmuś sie do spotykania z innymi facetami, pomoze:) ja tez cos takiego przerabialem, szkoda czasu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zraniona__ona
kazdy bedzie przypominaj mi jego... masakra nie moge sie ogarnac nie moge przestac ryczec. nie nawidze swojej slabosci!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samodzielna i zaradna
A moja miłość trwała 30 lat i też trzeba zyć...Chętnie się zamienię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stara zolza
ach przestan.Gdyby sie wszystkie zaraz zabijaly , w ogole nie byloby bab na swiecie.Wez sie za jaka robote a nie smety wylewasz.Zostawil no i co?Swiat sie zawalil? KIJ NA DROGE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zraniona__ona
chcialabym tak myslec i to olac . ale tu mi go wszystko przypomina ;/ grrrrrrr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zraniona__ona
spoko ja tez nie... i jego tez nienawidze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! cholernie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samodzielna i zaradna
polecam zmywarkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samodzielna i zaradna
i tabletki z lidla tanie i niezawodne - nawet tygodniowe gary błyszczą - he he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Doskonale Cię rozumiem, najlepiej będzie jak coś zaczniesz robić, pracuj, zakop się w naukę, spotykaj sie z przyjaciółmi, innymi , pomoże. Jeszcze będziesz się śmiać z tego : ))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Doskonale Cię rozumiem, najlepiej będzie jak coś zaczniesz robić, pracuj, zakop się w naukę, spotykaj sie z przyjaciółmi, innymi , pomoże. Jeszcze będziesz się śmiać z tego : ))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zraniona__ona
problem w tym ze nic nie pomaga...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie pomaga, bo to jest bardzo świeża rana. Ale zobaczysz, że z każdym dniem będzie lepiej :) Każda z nas coś takiego przerabiała... życie toczy się dalej, a tego kwiatu jest pół światu :) Trochę poboli, ale przejdzie i posłuchaj rad innych-zajmij się czymś. Pamiętaj, że największą miłością jest zawsze ta ostatnia. Trochę już żyję na tym świecie i swoje wiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka mala madrala
oj Moja droga.. nie Ty pierwsza, nie ty ostatnia wiem ze latwo sie mowi jak sie tego w danym momencie nie przechodzi. Mi tak facet powiedzial po trzech latach i tez byl moim pierwszym, otarlam sie o depresje. Teraz mam juz inne problemy (inny facet) a o nim dawno zapomnialam. Po prostu zerwij kontakt, jeszcze sam przyleci a wtedy Ty mu powiesz: Krzyz na droge Kotku:P w danym momencie to co nas spotyka wydaje sie tragedia, ale uwierz ze sa gorsze rzeczy, gorsze sytuacje. Jezeli sobie nie radzisz z problemem poszukaj pomocy. Warto zainwestować w siebie. Jeżeli w ten sposób odchodzi mężczzna nie masz czego zalowac, nic nie moglaś zrobić. To było niezależne od Ciebie. Skoro on nie potrafil docenic tego co mial Ty też o nim zapomnij. Tak jak radzą inni tutaj. Wyjdź do ludzi, do kina, do klubu. Bedziesz go widziala jeszcze dlugi czas w wielu facetach, jednak z czasem przyzwyczaisz sie do bolu, a w koncu to ustąpi. W tym momencie też jestem na zakręcie życia. Zostalam zdradzona. Ale wierze w siebie. . . Ty też powinnaś, bo życie pryniesie Ci jeszcze wieksze rozczarowania. Mojej przyjaciołki maz zginąl we wypadku, jej synek miał wtedy niecałe poł roku... Ty masz przed sobą cale zycie.... Troche sie rozpisałam ale wydaje mi się ze jest to Ci potrzebne:) Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czasem "wszystko" to za wiele i potrzebujemy odrobiny chaosu, niepewności i wątpliwości :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamana__ona
wiem ze to minie wiem ze bedzie lepiej. poki co jest tragedia choc czuje ze w srodku jest nadzieja schodzilismy sie juz kika razy... ale tak naprawde nie powinnam myslec o powrocie do niego tylko o tym by zapomniec... dziekuje za rady, ale i tak przynajmniej poki co jest to dla mnie ciezka sytuacja ... poprostu strasznie brakuje mi wieczorow z nim telefonow od niego... i tej czulosci z jego strony ;/ on powtraza ze robi to tylko dla mnie bo tak bedzie lepiej-ale jest gorzej ! ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×