Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość janeczka1234

jestem zakupocholiczka!!!!!

Polecane posty

Gość janeczka1234

hej, czy też tam nacie , że uwielbiacie zakupy??? ja chyba troche przesadzam, w sumie zauważyłam ze musze zawsez mieć to, co mi sie podoba...balsmów mam chyba z 15 a nie używam ich, buty nosze, ciuchy też, ale nie potrafie iśc do CH i nie zajrzeć do sklepu, mam karte kredytoa prawie zawsze cała wykorzystana i debt na koncie, to nie nie przeraża, ale chyba raczej to ze moze sie uzależnilam....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a dorota to jest
ile masz lat??zarabiasz sama na siebie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amaletta
nie, my rozwiązujemy swoje emocjonalne problemy a nie pokrywamy je kolejnymi nałogami :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janeczka1234
mam 400 zł na sibie miesicznie i dorabia z korków , a karte spłacam tylko tyl co trezba a całosc zawsez w wakacje jak zarobie w Niemczech pare tysiaków, a reszta co mi zostaej wydaje ost zarobiłam 10 tys 2 wpłciłam na karte a reszta to nie wiem, rozeszła sie 3 miesiace, a nie kupiałam nawet żadengo sprzetu , nic na dłużej:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janeczka1234
ale powiem wam ze to jest rzezywyiście chyba jakiś sposób na problemy emocjonalne, zaczęło sie jak zakończyłam mój długi związek, po prosr chciałam podnieąśc samoocene i pocieszyc sie tymi fatałaszkami, a i fakt ze w dzieciństwie nie miałam zawseztego co chciałam tez na to wpływa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość witam w klubie
mam to samo, jestem uzależniona od zakupów, wszystkiego mam pełno: ciuchów, kosmetyków... szok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilkaaaa..
ja taż mam tak że muszę mieć dużo ciuchów, kosmetyków niekoniecznie bo nie jestem tapeciarą a i wcierać syfu z parabenami jakoś nie mam ochoty, poza tym większość ogólnie dostępnych smierdzi, nie miałam ubrań jako nastolatka i teraz muszę mieć wypchaną szafę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amaletta
ze to jest rzezywyiście chyba jakiś sposób na problemy emocjonalne, na bank. w krótkotrwałej przyjemnosci szuka sie rekompensaty :O droga do nikąd, a raczej do finansowej zapasci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość witam w klubie
coś w tym jest, bo właśnie przez zakupy odreagowuję stres:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość witam w klubie
tak, mam męża, dziecko, na dziecko też wydaje full kasy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amaletta
to poczytaj topik z mojego poprzedniego postu, bo może twój też tak się żali...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość witam w klubie
czytałam ten topik, mężowi to zbytnio nie przeszkadza, czasem coś pogada, ale ogólnie spoko:) problem w tym, ze kupione rzeczy szybko mi sie nudza i potem leżą, czasami cos sprzedam na Allegro :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janeczka1234
ja też musz emieć pełną szafębo kiedyś nie miała na to szansy, a i tez chce czuć sie atrakcyjna, dobrze wygladać, w sumie nawet nie wiem czy zakupy mnie cieszą, jak chodze i odladam to tak, ale sam fakt ze mam nowa rzecz to juz nie to samo co kiedyś jak cieszya mnie każda nowa bluzka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janeczka1234
mi sie nie nudza tylko przestaja podobać, no ale cóż... chyba musz ezrobć porządek w szafie po sesji i oddać na caritas... robie miejsce na nowe:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janeczka1234
miało być " jak chodze i oglądam" bo nie odkładam, na nic nie odkładam:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilkaaaa..
mnie też już nie cieszą nowe szmatki, po prostu konieczność, bez ciuchów nie da się dobrze wyglądać, ale cieszy mnie to że mnie stać, a kupuję coraz mniej i już nie byle co, coraz bardziej lubię swoje ubrania bo coraz lepiej idzie mi ich dopasowywanie do mnie, do figury i osobowosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janeczka1234
mam 23 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janeczka1234
lilkaaa mam tak samo, też kupuje coraz fajniejsze rzeczy, wydaje mi si ze bardziej do mnie pasuje, mozę dlatego te strae juz mi sie nie podobaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilkaaaa..
dlatego, wyrzuc wszystkie które już ci zbrzydły albo nie podkreslaja twojej urody, niestety jak się było biednym to człowiek długo się uczy jak się ubrac żeby się dobrze czuć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janeczka1234
w ogóle to mam takie koleżnki co jedna pare butów na zime maja, chcociaż stać je, dla mnie to dzwne bo jak można nosić non stop to samo???? ciuchów też maja mało, nie rozumiem tego, każdy chce wygladać ładnie ale nie zależy im tak bardzo jak mi, mówia ze te rzeczy ktore maja im wystraczaja, a jak widze co one maja to ja bym nie wiedziałą w co sie ubrac...:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janeczka1234
no chyba tak zrobie, bo mam pełne szafy i szafki, tu gdzie studiuje i w domu też, jedyne na co nie mam parcia to spodnie, mam chyba tylko z 5 par takich lepszych...ale bluzek to chyba ze 100

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość witam w klubie
ja mam 38 par butów i 24 torebki sklep można otworzyć... chyba powinnam zacząć się leczyć:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilkaaaa..
jak człowiek starnniej dobiera fasony i kolory to potrzebuje coraz mniej szmat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janeczka1234
zaraz policze ila mam butów, ale torebek to nie mam tyle, bo nie lubie rzeczy przekladać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janeczka1234
ej to u mnie nie ejst tak żle mam jakieś 25 par butów, moze tak do 30, nie wiem co amm dokładnie w domu:/ a koleznki i tak miwa ze przeszdazam jak naspena pare kupuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość witam w klubie
i jeszcze mam fioła na punkcie perfum, mam 12 najlepszych zapachów powiedziałam sobie, ze teraz aż na wiosnę coś sobie kupię...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amaletta
w ogóle to mam takie koleżnki co jedna pare butów na zime maja, chcociaż stać je, dla mnie to dzwne bo jak można nosić non stop to samo???? ciuchów też maja mało, nie rozumiem tego, każdy chce wygladać ładnie ale nie zależy im tak bardzo jak mi, mówia ze te rzeczy ktore maja im wystraczaja, a jak widze co one maja to ja bym nie wiedziałą w co sie ubrac...: Ja tak mam. Właśnie kupiłam sobie kozaczki, bo rozsypały mi sie poprzednie ( noszone 2 sezony) więc musiałam. Po co mi tysiące szmatek, z czego każdą założę 2 razy i mi się znudzi? Potrafię ładnie wyglądać w tych ciuchach które mam, to po co mi więcej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Osoba.
Nie słodzcie sobie tym zakupoholizmem filmow sie naogladalyscie bo macie duzo balsamow czy ubran i chodzicie do kazdego sklepu zakupoholizm po byku ... jak ktos idzie do sklepu i kupuje to co mu sie podoba to jest zakupoholikem ? jest normalnym czlowiekiem, znajdz sobie inny problem bo zakupoholiczka nie jestes.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×