Gość kimi20 Napisano Styczeń 18, 2010 Hej. Chciałabym prosić Was o rady. Podoba mi się pewien chłopak z mojej pracy. Nie znamy się i rzadko widujemy bo pracujemy na różnych piętrach. Nie zawracałabym sobie nim głowy gdyby nie dał mi pewnych sygnałów. Tzn, jak zaczęłam pracę i minęliśmy się ten pierwszy raz to wymieniliśmy się czułymi spojrzeniami i uśmiechem a potem on zaczął mówić mi „cześć” więc wydaje mi się że zwrócił na mnie uwagę ;) Udało mi się zdobyć do niego nr i napisałam mu smsa ale on mi odp cyt. „sory ale nie odp na nieznane nr” to zapytałam się „nawet koleżance z pracy?” i już mi nie odpisałam. Podsumowując nieźle mnie spławił choć nie wie nadal że to ja napisałam. Co mam robić??? Podobno nie ma dziewczyny więc troche zdziwiło mnie jego zachowanie. Chłopak bardo mi się podoba ale nie chce wyjsc na „zakochana nastolatke” bo to dojrzały facet wiec musze to rozsądnie rozegrać. Problem jest tez w tym że jestem bardzo uparta i będę dążyć do tego żeby go poznać (oczywiście nie za wszelką cenę). Pomóżcie!! Dać sobie spokój czy działać dalej?? Jeśli to drugie to w jaki sposób?? ;) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach