Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość aktiwa

wierzycie?

Polecane posty

Gość aktiwa

Wierzycie w przyjaźń kobiety i mężczyzny? Ja ostatnio przestałam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyzxyz
nie istnieje,wiem,co mowie,bo przezylam cos takiego:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bhihikiki
wierzyłam do pierwszego razu;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyjaciółka swojego męża
Nie ma przyjaźni między kobietą a mężczyzną bo prędzej czy później któraś ze stron się zakocha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
istnieje,ja taka przezywam wlasnie i nie ma szans na nic wiecej niz przyjazn z tym facetem :) wiec wierze.poza tym przyjaznie sie rowniez z bratem a on jest przeciez mezczyzna i z nim tez nic nie bedzie wiec tym bardziej wierze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aktiwa
Między mną i moim przyjacielem robi sie bardzo gorąco i oboje jak sie okazało zawsze myśleliśmy czy z tego będzie i czy może być coś więcej... teraz chyba sie malutkimi kroczkami decydujemy.. Tylko czy aby nie stracimy czegoś cenniejszego i czy aby za dużo nie ryzykujemy..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
znasz tylko zmienilam nicka,opowiadalam ci ostatnio o braku pradu :) napisz na moje gadu bo mi wywalilo kontakty i nie mam do ciebie nr gg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyjaciółka swojego męża
Droga autorko kiedy między mną a moim przyjacielem coś zaczynało światać tez miałam wątpliwości a dziś od 8 lat jesteśmy szczęśliwym małżeństwem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aktiwa
Przyjaciółka swojego męża.. chciałabym móc tak samo jak Ty sie podpisać :) to jets takie dziwne a zarazem normalnie - i chciałabym i boje sie... ale nie chce też całę życie sie zastanawiać a co by było gdyby..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyzxyz
do autorki przyjaznilam sie z pewnym facetem 6 lat, tez nam sie wydawalo,ze nic tego nie zniszczy,wiele przeszlismy w zyciu... wszystko bylo dobrze do momentu jak zaczelismy sie zastanawiac, jakby to bylo gdybysmy byli razem, pol roku pozniej zaczelismy sie ze soba spotykac i to byl niestety poczatek konca naszej przyjazni:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie ma opcji
Mój przyjaciel wyznał mi ostatnio miłość, lecz ja do niego nic nie czuję :O Dla mnie to koniec przyjaźni, bo nie chcę go ranić, a być z nim też nie chcę. Czemu on się zakochał? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyzxyz
co prawda w Waszym przypadku moze byc zupelnie inaczej i mozecie byc szczesliwi, ale ja niestety zaluje,ze sie zwiazalam z nim :( wydawalo nam sie,ze skoro tak dobrze sie rozumiemy i jest miedzy nami taka wiez,a ciagnelo nas do siebie juz od jakiegos czasu,to sukces gwarantowany... niestety sytuacja nas przerosla,a ja dlugo nie umialam sie pozbierac po tym rozstaniu,bo stracilam nie tylko faceta,ale tez przyjaciela:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierzę :) Od kilku lat mam 2 przyjaciół mężczyzn :) Z tym,że od początku było wyjaśnione ,że nie jesteśmy w swoim typie..bleee...bleee...bleee tylko się przyjaźnimy... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyjaciółka swojego męża
bylismy przyjaciółmi od dziecka , potem szkoła średnia , opowiadaliśmy sobie o swoich symatiach , płakalismy razem kiedy jedno z nas zostało porzucone , smialiśmy sie razem , i przyszła taka chwila , kiedy miałam wyjść za mąż za kogoś innego , zwierzyłam mu się , że nie jestem pewna swoich uczuć a on co -przytulił i powiedział to kochaj mnie tak jak ja Ciebie i zgodziłam się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyzxyz
do przyjaciółka swojego męża to bardzo romantyczna opowiesc,jak z filmu,super:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyjaciółka swojego męża
ale to nie film , owocem naszego małżeństwa są nasze córeczki jak najbardziej prawdziwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aktiwa
A ja powiem tak.. wiele lat juz znamy sie z moim przyjacielem i wiele przeszlismy razem. Byłam jestem i bede przy Nim zawsze. On też był przy mnie zawsze: jak przeżywałam nieszczęśliwe miłości, rozczarowania, jak odwoływałam ślub, jak byłam w ciąży, a teraz trafił do serca mojego dziecka, Niesamowite bo mój Skarb jets taki niesmialy i trudno sie do niego zblizyc - Jemu sie udalo. Boje sie, tak bardzo sie boje... a z drugiej strony chce dać nam szanse...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyzxyz
więc spróbuj,bo będziesz żałowała,jak się nie przekonasz,pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyjaciółka swojego męża
to daj Wam szanse jak nie spróbujesz nie będziesz wiedziała , ja dałam i nie żałuję , chociaż nie raz patrzę na męża z boku jak bawi sie z dziewczynkami , jak spogląda z tą miłością w oczach w moją strone i zastanawiam się co by było gdybym wyszła za tamtego czy nadal byłby moim przyjacielem ....Teraz już tego nie sprawdze ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja kocham przyjaciela
on kocha mnie. Dlaczego nie jesteśmy razem. Bo obydwoje mamy udane małżeństwa, których nie chcemy niszczyć. Nie jest to proste...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyjaciółka swojego męża
chyba jednak nie do końca Wasze małżeństwa są szczęśliwe skoro zakochaliście się w Sobie tz ,że czegoś brakuje wam w waszych małżonkach ,czegoś co mieli kiedyś ,a teraz co sie z tym stało ,że odnaleźliście to w innych osobach coś wygasło i czy wtedy mozna być szczęśliwym , przecież w taki sposób oszukujemy siebie i tych którzy nas kochają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja kocham przyjaciela
Jak jeszcze trochę pożyjesz na tym świecie, to pewnie się przekonasz, że nie ma ludzi idealnych. Twój mąż także nie jest, Ty nie jesteś... Ale to nie znaczy, że mam przestać kochać mojego męża, widząc jego niedostatki. Tak się składa, że przyjaciel ma dokładnie te cechy charakteru, których nie ma mój mąż, a ja mu uzupełniam niedostatki jego żony. :-) Mam także pełną świadomość, że przyjaciel nie jest ideałem, tak samo jak ja nim nie jestem. Nikogo nie oszukujemy i wiemy lepiej od osób z forum, które nas osądzają i znają po jednym wpisie, czy kochamy swoich małżonków, czy też nie. Życie nie jest proste, życie nie jest czarno-białe, a ja też byłam idealistką na początku mojego związku z mężem i przez pierwsze 14 lat małżeństwa i długo podzielałam Twój sposób myślenia. Teraz wiem, że to ułuda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja kocham przyjaciela
Jeszcze pytanie: znasz "do końca szczęśliwe" małżeństwo, tzn. mam na myśli małżeństwo ze stażem po fazie ostrego zakochania? Bo ja osobiście nie, a my jesteśmy jednym z nielicznych małżeństw w naszym otoczeniu, które przetrwały i jesteśmy odbierani jako dobrana para. Znajomi zdziwiliby się bardzo, gdyby przeczytali moje wpisy w tym wątku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×