Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość aktiwa

wierzycie?

Polecane posty

Gość przyjaciółka swojego męża
Moja Droga tez mam swoje lat i burzliwe okresy w życiu, też miałam wątpliwości i przyjaciela i też wydawałao mi się ,ze go kocham , chyba kochałam dwóch , ale kiedy patrzyłam na męża na to jego oddanie , na miłość jaką darzy dzieci , mnie ,zrozumiałam co jest w życiu najważniejasze chociaż nie było łatwo. Zostałam z tym problemem sama nie rozmawiałam z nikim , odizolowałam się od wszystkim , wyciszyłam i znalazłam najważniejszą wartość w zyciu szanuje swoją rodzine i uczucie męża chociaż do dziś nie raz targają mną wątpliwości ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja kocham przyjaciela
Przyjaciółko męża - skoro tak, to chyba wątpliwości co do pełni szczęścia masz również wobec własnego małżeństwa i wyraziłaś je w stosunku do mojego małżeństwa na bazie własnych doświadczeń? Teraz rozumiem, taka postawa jest ok. Nie mówię, że jestem absolutnie szczęśliwa, bo na to się składa wiele czynników, nie tylko małżeństwo. Moja sytuacja nie jest super komfortowa i ten, kto czegoś takiego doświadczył, wie, ile siły psychicznej to wymaga i jakie to są rozterki. Mogę natomiast powiedzieć, że moje małżeństwo mnie na tyle satysfakcjonuje, że nie zaryzykuję go nawet dla człowieka, którego uwielbiam i przy którym czuję się wspaniale. A to chyba jest jakaś wartość, skoro o wartości pytasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×