Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Salomeabsalome

Jak sie nie dac sprowokowac?

Polecane posty

Gość Salomeabsalome

W wielkim skrocie. Maz zawiadomil mnie pewniego dnia, ze chce rozwodu. Zgodzilam sie. Nie bylam szczesliwa w tym zwiazku, mysle ze rozstanie to dobre wyjscie. On obiecal szukac mieszkania. Wciaz jednak szuka. Ja nie chce go wyrzucac na ulice. Wierzylam, ze jestesmy w stanie to z klasa przejsc i nawet czasowe wspolne mieszkanie przezyjemy. Ale powiem z reka na sercu. On mnie coraz bardziej wkur...wia. Np. sytuacja sprzed kwadransa. Pale w "swoim pokoju", on przechodzi i nazywa mnie moim panienskim nazwiskiem, ja mowie "sorry, ale ja nazywam sie... i podaje moje nazwisko po slubie" a ten do mnie "juz nie dlugo". No to nie wytrzymalam i wypalilam "owszem niedlugo, bo wierze, ze poznam wartosciowego czlowieka, ktorego nazwisko bede nosic z duma". Oczywiscie eks obrazil sie i uciekl do swojego pokoju. Kurde, ale mecza mnie te potyczki. Czy na prawde nie da sie bez tych cyrkow? Co z tego, ze jestem w stanie go zagiac (zawsze bylam lepsza w potyczkach slownych), ale nie chce we wlasnym domu czuc sie jak na poligonie... Kurde jak wygaszac takie prowokacje. Jak normalnie przezyc rozwod, skoro dwie strony tego chca?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Salomeabsalome
Czy jest wogole mozliwym zachowac poprawne stosunki (juz nie mowie o przyjazni) po rozwodzie? Udalo wam sie to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Salomeabsalome
Ani po rozwodnika w sieci? Hmmm... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie pomoge Ci wiele.Nie bylam dzieki Ci o Panie w takiej sytuacji.Wydaje mi sie , ze nie warto w ogole wdawac sie w potyczki slowne.Bo jesli do tego dochodzi to ciagle beda jakies emocje podsycane.Jesli dolana oliwa do ognia to o pozar latwo.Moze skoro zgodzilas sie na wspolne mieszkanie czasowo, to absolutnie nie wdawaj sie w rozgrywki.Moze ewentualne porozumiewanie sie przez listy pisane i podawae z pokoju do pokoju.To takie bezosobowe.Skoro inaczej nie mozna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×