Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

ludwika16sta

Piercing

Polecane posty

Chciałabym się dowiedzieć jakie są wasze doświadczenia z kolczykowaniem ciała. Od jakiegoś czasu bardzo mnie to interesuje. Jestem posiadaczką już 8 kolczyków i myslę jeszcze o dwóch następnych. Oczywiście wszystkie dziurki robię sama. Czy ktoś się wypowie w tym temacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rudzielec187
ja sie moge wypowiedziec bo sie troszeczke na tym znam jestem kosmetyczka. pytaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rudzielec187
mam nadzieje ze uzywasz sterylnych narzedzi do przebijania sie?? i ze kolczyki sa zdezynfekowane ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rudzielec187
ma mam w uszach pepku i niedawno zrobilam sobie w wardze wczesniej mialam k\jeszcze w nosie i z 2 strony ust alw tamte wyjelami dziurki same zarosly wiec nie mam sladu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaa44
To jeszcze zrob sobie na piczce ...........dla mnie to jedno wielkie debilostwo z tymi kolczykami w miejscach co nie powinny byc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rudzielec187
wiesz kolczyka mozna zawsze wyjaci nie ma sladu. gorzej jak chcesz sie pozbyc tatoo bo ono jest na cale zycie;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też jestem prawie kosmetyczką, bo za pół roku będę zdawać egzamin zawodowy. A i jestem już po szkoleniu, tak że pytań co do wykonania nie mam. Bardziej interesują mnie wasze przeżycia z tym związane. Ja naprzykład jak przebijałam brew mojemu mężowi( w znieczuleniu) bardzo się namęczyłam bo igły króre kupiłam po szkoleniu okazały się za cieńkie, ale daliśmy radę. Tak używam autoklawu więc wszystko jest sterylne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Benelux
Sama sobie przebijasz?? a jakie masz w tym doświadczenie? zdajesz sobie srawe z niebezpieczeństwa?? Jeśli nie jesteś kosmetyczką to nie radzę .. a po za tym o jakie doświadczenia Ci chodzi?? .. ja mam przebyty pępek, uszy i pod wargą z lewej strony.. ale na pod wargą mam takiego maleńkiego kryształka .. w pępku mam taki normalny dwie kulki dolna z kryształkiem a w uszach na każdym po dwie .. i więcej sie kolczykować nie będę :P ale co Ci to daje, nie wiem w ogóle o co pytasz :P mam jeszcze tatuaż pod linią włosów na karku, ale to taki tylko dla mnie a nie "na pokaz"..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tatuaże też bym chiała robić, ale nie sobie tylko przyszłym klientom. Narazie jestem na etapie kolczyków- a mój mąż jest moim króliczkiem doswiadczalnym, bo chcę wyrobić sobie wprawę w szybkim przekłuwaniu. Dlatego siebie też nie oszczędzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Benelux
aa jezeli jesteś kosmetyczką to w porządku.. bo wiesz dużo sie słyszy o "niewypałach" swojej roboty ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oglądałam wiele zdjęć z nieudanymi przebiciami. Właśnie o takie przeżycia mi chodzi. Czy jest coś co wam się nie podobało jeżeli chodzi o wykonanie lub obsługę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rudzielec187
ja jak przebijam top uzywam szaryc wenflonow bo sa najgrubsze i jakos mi najbardziej podchodza. Gdzie konczylas szkole??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szkołę kończę w szczecinie. Szkolenie z percingu miałam w szpitalu w poznaniu. Mam ta brata więc mnie wkręcił. Ja mam igły 1,2 a potrzebne są 1,6 Zamówiłam już takie w sklepie medycznym i jak już dotrą to przebiję mężowi język żeby sprawdzić czy jest już dobrze- może to nie fajne z mojej strony ale musze być pewna że sprzet dobrze działa zanim skasuję za to pieniądze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Benelux
Powiem Ci tak. nie tyle ja co moja koleżanka.. po przebiciu pępka z dwa miesiące było ok, a po tym czasie zrobił jej się ślimaczek wokół miejsca przebicia.. strasznie to wyglądało.. miała usuwane plastycznie .. nie wiem co źle zrobili ale zrobili/ponoć krzywo przebiła i welflon wzieła za gruby w stosunku do igły, za mocno skóra się naciagnęła i później jak smarowała tribiotic'kiem to jej sie to takie zrobiło/ ale ja nie wiem nie znam się, tak mówił hirurg plastyczny [ chociaz i on nie byl pewny] :P .. Mnie pępek przebijała kosmetyczka w salonie.. dwie sekundy i po sprawie. nie miałam mrożone ani nic, zadnego znieczulenia.. pyk, przekuła nawet krew nie leciała.. Natomiast wargę już mroziła.. wiadomo ;) nic nie czułam.. tak samo dwie sekundy i po krzyku :P .. Chciałam też przekuć język, ale się nie odwazyłam, bo moja kuzynka po 2 latach noszenia, jak zdejmuje to strasznie sepleni tylko w kolczyku mówi wyraźnie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja używam znieczulenia takie jak mają dentyści, ale też raczej tylko na żądanie. Do pielegnacji przebitego miejsca używamy oxykortu, bo ponoć jest najleprzy, ale pewnie jeszcze wiele kolczyków założe na modelach zanim zacznę robić to w gabinecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Benelux
ja cały czas jechałam na Tribiotic .. też dobry.. Zapłaciłam 60zł w cenie przebicie pępka[ bez znieczulenia] kolczyk ze stali hirurgicznej [bo na mnie srebro czarnieje i musiała dać mi taki, ale to przecież i tak i tak nie ma rożnicy w wyglądzie ;) ] i 4 saszetki Tribiotic .. myśle że nie przeołaciłam :P za wargę natomiast zapłaciłam 70zł, to samo co do góry, z tym że ze znieczuleniem ;) a uszy wiadomo, 15 zł :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 w uszach, 1 w nosie i 1 planowany w wardze gdzieś na wiosnę :) nos nie bolał tak tragicznie jak ostatni w uchu :O i nie paprał się wcale.. szybko się zagoił i było ok. robiłam profesjonalnie w studiu. uszy u kosmetyczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnie ten ostatni kolczyk też boli, cała reszta szybko się wygoiła bo już na drugi dzień ucho, nos czy brew było moja ozdobą, ale ten ostatni jakiś taki dziwny:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnie im wyżej tym bardziej boli :O robiłam w listopadzie i się paprał do teraz :O a przemywałam itp :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JESTES P O J E B A N A !!!! POLECAM ZROBIC BADANIA NA ŻÓLTACZKE TYPU C KTÓRA MOŻE OBJAWIĆ SIĘ NAWET ZA 10 ALT !!!!! DLACZEGO?? BO ROBISZ NIE STERYLNIE :/ maskara co ta dzisiejsza młodzież robi wie gówno a robi :/ z takim czymś to do psychologa:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przecież napisałm że używam atoklawu do sterylizacji:O i już mam kolczyka w pepku, a moj mąż w języku:P fajnie teraz sepleni....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pol roku goil mi sie kolczy w chrzastce na uchu... uparlam sie jak osiol, ze nie zdejme. z miesiac mialam goraczke przez to. glupota wiem, ale po pol roku przestalo sie babrac, i od 3 lat nie ma zadnych problemow:) w brwi- koles nie mogl mi skory przebic, strasznie sie nasapal i nagadal jaka mam twarda skore:P bylam z przyjaciolka- jej przekol w sekunde:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×