Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ja35

Kula u nogi

Polecane posty

Gość ja35

Nie wiem dlaczego pisze o tym tutaj moze liczę,że przynajmniej w ten sposób z kims porozmawiam, ze ktoś mnie wysłucha...Nie wiem sama. Moje zycie to totalna porażka. Najpierw smierc moich rodziców, potem samobójstwo brata i w rezultacie jako male dziecko trafilam do Domu Dziecka.Odbiło się to na mojej psychice bardzo.Przez całe życie bylam samajak palec, odrzucana przez innych...Teraz jestem dorosła i myslalam,ze bedzie ineczej, poznalam chłopaka, nie był dla mnie dobry, bo upokarzał mnie ale dal mi dom którego nigdy nie miałam.Twierdził, ze jest ze mną z litości ale słuchałam tego cierpliwe bo gdzie mialam pojsc. Ostatnio obiecał,ze się zmieni.Ze wyprowadzimy sie do innego miasta.I tak zrobilismy, wyprowadzzilismy się 400 km od naszego miejsca zamieszkania tylko po to mnie tu wywiózł, zeby dwa tygodnie temu wysc z domu i nie wrócic. Dzis napisał mi sms, ze to i tak nie mialo sensu.Nie moge sie pozbierac po tym wszytskim, jestem tutaj zupelnie sama jak palec, nie nzmam jeszcze nikogo, mam raka i małe dziecko, nie umiem się pozbierać...Dlaczego to wszystko zawsze spotyka własnie mnie? Chyba nie dam rady sobie,chodzę z konta w kont i placzę...Nawet nie mam dokąd pojsc.Zycie jest straszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja35
Nie jest to prowokacja chociaż wolalabym zeby tak było.Nie znasz takiego zycia i bardzo się cieszę z tego powodu bo nikt nie zasłuzył na takie zycie.I mam nadzieje, ze nigdy nie doznasz tego co ja.Ja mam juz dosyć zycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem co napisać bo naprawdę masz ciężką sytuację,współczuję. Trzeba wierzyć, że po tym wszystkim co Cię spotkało nastaną lepsze chwile. Postaraj się myśleć pozytywnie:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja35
Bardzo dziekuje za miłe słowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nulinda
sluchaj -sa osrodki interwencji kryzysowej, tam jest psycholog, moze dobrze by bylo sie tam udac.Moze choc psycholog da Ci rozmowa jakies wsparcie. Czy w Twoim miescie jest praca? JAk duze to miasto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nulinda
tacy ludzie jak Ty czesto w zyciu osiagaja sukces, mimo braku dobrych wiezi rodzinnych (albo w ogole braku wiezi). Tylko sie nie poddawaj. Musze zjesc, ale wroce niedlugo. A Ty kombinuj jak znalezc prace i jak zalatwic alimenty. Wtych osrodkach interwencji kryzysowej czasami sa prawnicy, sa tez fundacje dla kobiet i tam sie poradzisz prawnika, bo powinnas miec alimenty na dziecko. naleza sie dziecku alimenty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja35
nulinda, dziękuje bardzo za wszystko. Ja mieszkam w Płocku.Ja wiem, ze nie powinnam się poddawać ale teraz jest mi bardzo ciężko myslec w taki sposób...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nulinda
Wiesz, powiem Ci jeszcze, jestpowiedzenie "kropla milosci znaczy wiecej niz ocean rozumu". To stad to wszystko u Ciebie, ta cala sytuacja. Z braku mlosci w Twoim zyciu. Ale mimo to nie poddawaj sie 🌻 zajrze wieczorem, bo musze porobic cos w domu, nie tylko w necie. JA jakis czas temu mialam taka depresje, ze hej, ale znalazlam prace i powoli mi sie uklada. 3maj sie🌻 Szukaj ofert pracy , szukaj tez innej mamy coby sie ew.powymieniac w opiece nad dzieckiem, albo Ty moglabys oprocz swojego bawic i czyjes dziecko.Tylko szukaj.:):) Nie poddawaj sie, bo masz dla kogo zyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez miałam
ciezkawe zycie ale nie az tak jak ty. autorko nie poddawaj sie walcz z tym podłym zyciem jeszcze i tobie zaswieci słoneczko musisz w to wierzyc i nie poddawac sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anomalka...
Zadzwoń na telefon zaufania i powiedz, co chcesz zrobić. Pomogą Ci. Pokierują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja35
jes ok.Spokojnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też nie miałam miłości. I wolałam iść do domu dziecka, niż być z nimi - z tymi potworami... Też jest mi źle - bardzo. Współczuję Tobie - kurwa, aż mi się łza w oku zakręciła, a zwykle nie jestem taka wrażliwa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja35
Tajemnicza Dama Mam raka szyjki macicy w 3 stopniu. Nwet nie wiesz jak bardzo się boję...Czasem mi się wydaje, ze jestem tu za karę ale nie bardzo wiem jaką...Masz moze GG?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Margollalala
Nie wiem co napisać, musi być Ci ogromnie ciężko. Pamiętaj, że masz dla kogo zyć i walczyć. Moze powinnas isc na terapię do psychologa lub psychoteraputy. Pomoglby Ci się 'o czyścić' po tych przykrych przezyciach, wzmocnic i nabrac wiary. Moze przyjaciele, ktos bliski, zaufany? Nie powinnas byc sama :( Na pewno są jakies grupy wsparcia. Trzymaj się mimo wszystko 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gg nie mam... niepotrzebne mi skoro nawet nie mam znajomych... Bardzo Ci współczuję... bardzo. Nie mam tego co Ty, ale też mi trudno... Czasem się zastanawiam - dlaczego my ? Dlaczego niektóre osoby muszą tak cierpieć ? Nic nie sugeruję, ale czasami najlepiej po prostu skończyć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja35
Nie wiem...nie umiem sobie tego wytłumaczyć ale mam dosc juz tego życia, jak słowo daję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Margollalala
Nie myślcie o tym, proszę. Wiem, że łatwo mówić, ale nie wolno się poddawać, to żadne wyjście. Trzeba szukać pomocy, mimo wszystko, najpierw pomóc sobie, żeby nie dźwigać bagaży przeszłości, żeby nie psuł wszystkiego. To nie jest łatwe, ale możliwe. Ktoś napisał wyżej, że ludzie z ciężką przeszłoscią często wiele osiągają. To prawda, bo cierpienie bardzo wzbogaca, wbrew pozorom uodparnia i daje doświadczenie. Podobno większość znanych ludzi, gwiazd miało trudne dzieciństwo. Warto to 'przekuć na wartość'. Telefony zaufania są chyba bezpłatne lub niski koszt, może warto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anomalka...
Damo, nie dołuj dziewczyny. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Margollalala
Nie twierdzę, że wiem :( ale podobno zawsze jest wyjście i na jego szukanie życzę Wam dużo dużo siły i nadziei.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nulinda
zyjesz tam? :)Działasz? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fyjdgngvhvjh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×