Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość elamal

złamama

Polecane posty

Gość elamal

ma dość- to zapewne częste powiedzenie kobiet ,bo ja właśnie mam dość i to po raz kolejny.Mam ochotę wyjść z domu i już nie wracać . zawsze po takim stanie mówię sobie, że to mój nastrój,ale wiem ,że tak nie jest. zdaję sobie sprawę ,że zagłębiam się w to coraz bardziej nie umiem sobie z tym poradzić,jest mi tak strasznie przykro,że nie umiem żyć tak jak bym chciała. Po prostu wiem,że przegrałam. jestem zła na cały świat i wszystkich ludzi przy okazji nie mam ochoty z nikim rozmawiać i nikogo widzieć. chcę być sama . nie chciałabym się tak czuć . Wiem że znajdę trochę siły i będę żyć dalej w tym amoku aż do kolejnego takiego stanu. ale teraz jest mi strasznie żle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anioł stróż4545
moze powiedz dla czego jestes w takim stanie co sie złozyło na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakbym sama siebie czytała
:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elamal
tak jakoś wyszło. mąż niewyrozumiały facet. mam mylne myślenie że kobiety kury domowe i za wiele nie mają prawa się odzywać syn dorastający ,pyskaty,zawsze ma racje ,no i bierze przykład z taty P oprostu już mi się nie chce walczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elamal
brak mi odwagi odeszłabym ale czy byłoby lepiej-nie wiem może jeszcze gorzej. czy to tak wiele, że chcę trochę miłości i zrozumienia?których już ja sama nie potrafię dać. Dlaczego? , bo za długo to trwa. chciałam kochać i być kochaną ,stworzyć związek w jakich nie żyli nasi rodzice,(rodzice rozwiedli się)ale nie udało się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elamal
kiedyś pisałam pamiętnik ,gdzie mogłam wylać wszystkie swoje żale ale nie moge tego robić ,bo mąż lubi poczytać . Raz kiedyś przeczytał coś przykrego co dotyczyło jego i bardzo byl niezadowolony , a z resztą nie chcę mu robić przykrości , bo nie na tym rzecz polega. Może to ja jestem jakaś nienormalna albo cos ze mną jest nie tak . nie wiem. najgorsze są te myśli które kłębią sie w mojej glowie a jest ich wiele, a są to same smutne rzeczy np.że mąż nie liczy się z moim zdaniem,albo syn każe mi się do siebie nie odzywać,bo ma taki kaprys, koleżanki przychodzą do mnie ze swoimi problemami, ale moich nie chętnie słuchają. jestem pesymistka albo wariuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elamal
poszłam na spacer i wcale lepiej się nie poczułam. Mąż ogląda tv,syn gra na komputerze,a ja ? łzy same cisną się do oczu . oooo zaczął się mecz i syn poinformował mnie ,że mogę posiedzieć przy kompie ,bo on z tatusiem mecz będzie oglądał. Brak słów. Co ja przegapiłam w życiu ? gdzie zrobiłam błąd? ciągle się zastanawiam jak mogłam albo co jeszcze mogę zrobić,żeby było lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elamal
minęły dwa dni . a ja w poniedziałek postanowiłam nie odzywać się za wiele i być dobrą mama.wzięłam sobie tydzień urlopu i chciałam ,żeby było miło i jest. między mna i synem ,ale nie odzywam się do męża. i tak jest lepiej .jest cisza nikt z nikim się nie kłóci nikt nikomu nie zwraca uwagi,ale czy tak ma być? Wiem że to nie jest rozwiązanie ale lepsze takie niż klonie. mąż nawet nie pyta o co mi chodzi,bo wlaściwie nic nie zrobił.chyba go to nie interesuje.myśli pewnie że mi przejdzie i pewnie tak będzie. ja nie chcę żeby mi przeszło jeśli do niego nic nie dociera jak mówię do niego bezpośrednio .Zawsze mówię o co mi chodzi ,ale jakby nie do niego .nigdy nie umiał ze mną rozmawiać. nawet kiedyś mi to powiedział,że on nie umie rozmawiać . i jak tu się nie załamywać:) ale dziś lepiej się czuję (trochę)przynajmniej staram się być silna dla syna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elamal
piszą tu ludzie o swoich problemach, bo szukają pomocy lub wsparcia. Fajnie, że jest kafeteria, sama często tu zaglądam i szukam sama nie wiem czego. dodałam kilka tematów, ale chyba nie były zbyt interesujące ,bo mało kto podjął się dłuższej rozmowy,albo moje życie jest tak nudne:) trudno . Ja jestem tą osobą która słucha, której można wszystko powiedzieć, ale nie koniecznie trzeba się mną interesować.ani mną ,a tym bardziej moimi problemami:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×