Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

keito

kobiety proszę o pomoc

Polecane posty

jestem z moją żoną od 5 lat, byliśmy swoimi pierwszysmi partnerami od początku, ostatnio zacząłem zauważać że wychodząc do pracy ubiera się lepiej gdy pewien koleś ma z nią zmiane, szybko zauważyłem też że poświęca w takie dni więcej czasu przed lustrem, po powrocie opowiada mi o nim z pasją i podziwen a jak sam się zapytam o niego to stawia go w złym świetle, jakiś czas temu gdy ten koleś był na urlopie wracała smutna a po jego powrocie zrobiła sie nagle szczęśliwa, kiedyś upiekła ciastka z przepisu który przyniosła z pracy o smaku jaki ja bardzo nie lubie i zabrała je do pracy (normalnie wogóle nie piecze). Jak ma drugą zmiane to ten koleś odwozi ją do domu, zwaca później niż by jechała autobusem. Niedawno oznajmiła mi że umówiła sie z koleżankami na wspólne wyjście, tak dokładnie to po pracy gdy kończy o 21 do pabu z muzyką na piwo w piątek przed walentynkami (nie pije piwa, lubi tańczyć) . Gdy sam ją zapraszałem to nigdy nie chciała iść. Mam przeczucie że tak naprawde idzie z tym kolesiem. Rozmawiałem z nią o tym wszystkim to mnie wyśmiała i powiedziała że jestem głupi. Następnego dnia ubrała do pracy najseksowniejszą bluzke a po posrocie przebrała się w byle co. Wkładam w nasze małżeństwo wiele uczucia, kocham jąserce ale przestaje umysłem. Doradźcie mi co mam zrobić i jak rozwiązać ten problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uwaga intruz... !! A może w ten sposub zwrócic na siebie uwagę męża? kup jej coś zaproś...gdzieś wspólny week!! dziki seks na stole albo w wannie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja mysle, ze twoja zona zauroczona jest tym kolega.Osoba, ktora stara sie o zwiazek, dba o niego szybko wychwyci niuanse zmian.Nie koniecznie musza to byc od razu zmiany duzego kalibru ,typu zdrada , ale takie blahe rzeczy jak zle smopoczucie, smutek, apatia.W tym wypadku stawialabym na zainteresowanie zony , wykraczajace poza normalny kontakt kolegow z prac.Nie sadze ,by doszlo do zdrady w sensie stricto,ale cos jest bankowo na rzeczy. Powiem Ci, ze to nie jest prawda, ze jak sie nie ma w domu dobrze to szuka sie poza domem.Kazdy normalnie ulozony czlowiek wie, ze milosc zmienia sie.Nie bedzie po kilku latach wspolnego mieszkania tak jak tuz po slubie.Milosc dla mnie wtedy jest spokojniejsza, bardziej ulozona powiedzialabym.A kobiety czesto szukaja nowych podniet, wrazen, motyli w brzuchu.Musza czuc adorcje i najlepiej innego pana badz panow.Szkoda, bo takie zachowania to chodzenie po kruchym lodzie.Ja tak mysle, byc moze ktos ma inne spojrzenie.Nalezy cos z ta sytuacja zrobic, mnie by w kazdym razie zaniepokoila.Pozdrawiam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ygvbhujb
nie karmcie trola :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna porada
Posłuchaj. Najwyraźniej ona chce zwrócić Twoja uwagę. Poza tym piszesz ,ze Twoja partnerka wcześniej nie lubiła wychodzić na imprezy...to na pewno bzdura, bo mój były tez mi to mówił, ty nigdzie nie wychodzisz....ale żeby gdzieś wyjść to trzeba mieć z kim, a co miałam zrobić jak z nim wstydziłam się wyjść? Wiec przestało mi zależeć. Zrób tak. Jak wróci z pracy i będzie chciała się przebrać w wygodne ciuszki, w których jak piszesz nie wygląda tak seksi - powiedz ze nie musi, ze zrobisz za nią te czynności które wykonuje przychodząc do domu, przytul ją, niech sobie po pracy odpocznie. Czasami macie pretensje - ale jeśli wasze życie wygląda tak ze Ty wracasz z pracy i siadasz przy gotowym stole a Twoja luba wraca z pracy i w biegu to wszystko robi - wierz mi kiedyś powie dość. Przypomnij sobie te momenty jak ją zdobywałeś, jakie niespodzianki przynosiły jej radość. Zacznij ja zdobywać na nowo. Jestem kobietą i powiem szczerze nie znoszę myśli ze musiałabym podpowiadać co ma facet zrobić by byc z kochaną kobieta. Może to ją denerwuje, ze o wszystkim musi ci przypominać, np. zanies rzeczy do łazienki, podlej kwiatki...jak małemu dziecku. Jest wiele powodów dla których kobieta moze sie zachowywac jak się zchowuje...a moze miec w pracy propozycje awansu i moze dlatego chce go osiagnac. Nie wszsytko jest zdrada od razu. Pomyśl o tym. Może chce zmusić Ciebie do zadbania o swój wyglad - zaproponuj wspolne zakupy...sam zrób co zawsze robiła żona. Zbliżają się walentynki - masz świetną okazje. Ja chciałabym dostać np. od 1 lutego od malutkiego pudełka z niespodzianką - karteczka dla mojej np.. o pieknych oczach i tak do walentynek - w tym dniu najwiekszy upominek. Wierz mi nie musi cie to kosztowac - wazne by było to z sercem. mozesz podrzucic jej upominek do szuflady z bielizną ;) wiele jest sosobów. Mozesz zrobic jej album jak się poznaliście - wybrac najwazniejsze momenty z waszego zycia. Ja wiedziałabym jak dbac o moje drugie skrzydło anioła...niestety singielka jestem...nadal szukam, wiec pewnie znow bede miec samotne walentynki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zbliżają się walentynki wymyśl jakąś fajną niespodziankę , zaskocz ją , i mów ze kochasz, mów również o tym że ładnie wygląda, od czasu do czasu kup kwiaty , może razem gdzieś wyjdźcie , A faceta mniej na oku . Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konwaliowy zawrót głowy
Wydaje mi się, że Twoja żona chce po prostu wzbudzic w Tobie zazdrośc. Może przestałeś ją adorowac, mówic, że ją kochasz, że jest piękna, a jej kolega z pracy docenia ją i ją dowartościowuje, w tym momencie Twoja żona jest podatna na "zaloty" ze strony innych mężczyzn. Szuka odpowiedzi na pytanie: czy jestem piękna, a oni jej ją dają. I wcale nie musi dojśc do zdrady fizycznej, po prostu kobieta widząc podziw w oczach innych mężczyzn, czuje się piękna i cudowna. Pamiętaj, uczucia żony można w każdej chwili odzyskac - dawaj jej dowody miłości, a prędzej czy póżniej, to po domu będzie chodzic w wydekoltowanej bluzeczce ;) Przepraszam, że wypowiedz nie jest najwyższych lotów, ale jestem w trakcie sesji i "przewody" mi się przegrzewają ;) Pozdrawiam i wszystkiego dobrego życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielka mądra glowa
A co wy z tymi walentynkami? Ja bym była zazenowana, jakby mi mój mąż odstawiał jakies cyrki z okazji walentynek, dla mnie to nie jest zadne świeto. Przypomnij zonie, jak było na poczatku. Wyciagnij jakieś zdjęcia z czasów, jak szleliście we dwojkę, weź ja na wspominki, powiedz, co czuleś, jak pierwszy raz trzymałeś ją za rękę, jak pierwszy raz sie pocałowaliście, jak ją zapraszałeś na pierwszą randkę. Powiedz, że chyba trochę zaniedbaliście wasze sprawy i co by powiedziała na... (tu wymyśl cos, co ona bardzo lubi - może wyjazd na narty, moze teatr i kolacja w restauracji, może kręgle, nie wiem, co wam sprawia radosc). Nie jest wszystko stracone, ona sie najprawdopodobniej zauroczyła, zdarza się. Postaraj sie, żeby nie mogła powiedziec "ten to mnie adoruje, dobrze sie z nim bawię, a ten mój mąż to ostatnia oferma i nic go nie obchodzę". Zmniejsz ten dystans miedzy tobą a tamtym typem, pokaż jej, że ma sporo do stracenia. Zostawić męża to nie jest taka prosta decyzja, dołóż starań, żeby tę decyzje jeszcze bardziej utrudnić. I uszy do góry, nawet jakby faktycznie wplątała sie w romans, to szybko jej opadną różowe okluary

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konwaliowy zawrót głowy
weronka76 - dziękuję ;) Nauki o rodzinie studiuję, więc ratowanie polskich małżeństw należy do moich zadań ;) nawet w czasie sesji ;D Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niedawno miała urodziny i dostała wymarzony prezent do tego wziąłem ją na kolacje i poszliśmy uczyć się jeździć na łyżwach i była szczęśliwa cały dzień a następnego dnia było znowu jak zwykle, często mówie że ją kocham a ona odpowiada że to fajnie a jak komplementuje jej wygląd i mówie że ładnie wygląda to odpowiada że wie o tym myśle o rozwodzie bo kocham ją sercem ale przestaje umysłem sprawia że czuje się gorszy i mniej ważny od innych facetów ale myśle też o naszej córce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jeszcze raz pozwalam sobie na wypowiedz.Niestety ja nie uwazam, ze trzeba tylko komplementowac, robic niespodzianki i to sprawi, ze bedzie zona chodzila po domu w kuszacej bluzeczce.Z calym szacunkiem ale to jest dobre dla pensjonarek.Oczywiscie kobieta mus czuc sie kochana i doceniona ale ona ma rozum-przez duze R.I obstawiam nadal jej zadurzenie sie w innym mezczyznie i brak realnego postrzegania swego malzenstwa.To tak jak cma, ktora leci do swiatla , a potem sie rozbija .Ja mysle, ze powinienes rozmowa spowadzic kobiete na ziemie-Halo tu ziemia, tu twoj maz, twoje dziecko.Amory niech zona zostawi dla innych wolnych pan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zagrac w otwarte karty-nasze malzenstwo czy zluda i iluzja poza.Wybor powinien nalezec do zony.To tyle jak dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konwaliowy zawrót głowy
W każdym małżeństwie są lepsze i gorsze dni. Miłośc nie jest uczuciem, jest postawą i wymaga stałej troski o dobro współmałżonka. Ślubowaliście sobie, że będziecie ze sobą do końca Waszych dni, w zdrowiu i chorobie, a nie, że w chwili kryzysu, poddacie się i wybierzecie łatwiejszą drogę, pamiętaj o tym. Cieszę się, że okazujesz swojej żonie miłośc, może jednak ona czuje sie niedoceniona. Czy mówisz jej, że obiad był pyszny, że w domu widac jej kobiecą rękę, że jest czysto i schludnie? To również należy podkreślac. Dla kobiety jest niezwykle ważne, by doceniac jej... kobiecośc i wszystko, co się z nią wiąże. Dla nas okazywanie miłości jest tym, czym dla mężczyzn okazywanie im szacunku. Jesteśmy różni, ale wspaniale się uzupełniamy ;) Nie ustawaj w staraniach o serce małżonki, gwarantuję Ci, że prędzej, żona to doceni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
keito => znajdź sobie przyjaciółkę i baw się tak samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przyjaciółek nie szukam bo ona mi wystarczy, spróbuje zrobić co się da by odratować to małżeństwo a jak się nie zmieni i pójdzie do pubu w piątek przed walentynkami to dostanie list z sądu bo ja tak żyć nie będę, czasem mi mówi żebym coś zrobił złego bo ona ma poczucie winy :I wziąłem 2 tygodnie urlopu mam nadzieje że mi się uda wygrać z tym kolesiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wygrac z tym kolesiem... no sorry jak by mi jakis paproch zone podrywal to by sie skonczylo na bijatyce pewnie ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez mysle, ze twoja zona zauroczyla sie tym mezczyzna. :) Postarajcie sie "odswiezyc" Wasze malzenstwo.Badz dla zony zagadkowy, szarmancki, dbaj o siebie, i czasami to Ty ja odbierz z pracy, zeby tamten facet nie mial okazji jej podwiezc. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W kazdym razie zeby bym takiej hienie policzyl ... z zona porozmawial ;) powaznie oczywiscie bez rekoczynow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co wy pierdolicie...badz tajemniczy / szarmancki ... ehh :P za duzo harlekinow czytacie chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie sluchaj malo rozsadnych dorad kobiet.Tu trzeba energicznie zadzialac.Kobiety chca bysmy wokol nich jak pajace tanczyli.A nam sie tez naleza komplementy.Skontaktuj sie z tym kolega z pracy zony i potrzasnij nim , by wiedzial z kim ma do czynienia.A jesli to nie pomoze, to porozmawiaj i postaw sytuacje na ostrzu noza z zona. Nie stoj z boku jak blazen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konwaliowy zawrót głowy
Do Dzika :) Częsciowo sie z Tobą zgadzam - oczywiście, trzeba zacząc działac, a nie stac z boku, czekając, aż kolega żony "weźmie sprawy w swoje ręce" . Z kobietami jest jednak tak, że chcą poczuc się piękne i kochane, więc jeśli żona w małżeństwie nie czuje się kochana i atrakcyjna, to najlepiej odzyskac jej względy właśnie poprzez dowody miłości - nie tylko słowa, ale i czyny. Moim zdaniem, kobiety nie znoszą jak mężczyżni zbytnio się przed nimi płaszczą - przynajmniej ja na takich reaguje alergicznie. Mężczyzna musi byc stanowczy, ma byc glową rodziny, więc powinien brac na siebie odpowiedzialnośc za dobro swojej rodziny, dawac poczucie bezpieczeństwa. Wam także należy się szacunek, a jakże! :) Powidziałabym nawet, że żony, które nie okazują mężowi szacunku "kastrują" go i czynią krzywdę nie tylko jemu, ale i sobie. Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natusia_
Proszę zagłosujcie na moją walentynkę: www.ilovemilka.pl/vD8AD7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przeprowadziliśmy poważną rozmowe o wszystkim o tym co ja musze zmienić i o tym co ona musi zmienić noi robiłem to co chciała i próbowałem zmienić w sobie wszystkie złe rzeczy, ona też była inna, trwało to tydzień, stała się znowu taka jak wcześniej ale byla nawet jeszcze gorsza, zaczeła nie rozstawać się z telefonem a gdy raz pod byle jakim pretekstem sprawdziłem jej go to miała wszystko pokasowane, następnego dnia przyznała się że pisała sobie z tym kolesiem smsy i zaczeła płakać że nie jestem zły, położyłem dziecko spać i wtedy stałem się zły, po tym co jej powiedziałem płakała ponad trzy godziny, wyznałem jej że odrzuciła i zdradziła mnie uczuciowo i nie mam pewności że nie zrobiła tego w jakiś inny sposób, wcześniej gdy chciałm ją całować podnosiła brode do góry jakby robiła to z kimś wyższym a jesteśmy równi, mówiłem jej że to dobrze że się sama przyznała bo sam bym się i tak dowiedział po bilingach z telefonu i wtedy już by nie było żadnych szans, stałem się dla niej uczuciowy jak kamień i to ona musi zacząć walczyć o mnie bo jest coraz gorzej, ja się dla niej starałem a ona nic, postanowiła robić co tylko może a dziś było jak zawsze, straciłem sens naszego związku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość okfspof
keito a studiujesz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli nie udalo sie .Tak nalezy to rozumiec chyba.Ale powiem Ci na pocieszenie cos co moja kolezanka czesto powtarza-czlowiek zamyka jedne drzwi, Pan Bog otwiera nowe.Ona jest katoliczka ale i ateista moze z tego wyciagnac optymizm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:P czasem te drzwi prowadza prosto do ciemnej wilgotnej piwnicy... Ale tylko czasem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×