Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość daj mi chwilę

smutno mi

Polecane posty

Gość daj mi chwilę

mam ochotę sie wygadac, więc pisze tutaj.... od 2 miesięcy spotykam sie z chłopakiem - mamy 25 lat. Na poczatku ( jak zawsze ) był miły, uroczy, baardzo zaangażowany. Nie chciałam sie spieszyć, bo zależało mi na lepszym poznaniu się - rozumiał to, chociaż baardzo chciał zebyśmy byli juz parą. On był po przejsciach, ja z natury jestem małoufna. Wszystko zmierzało w dobrym kierunku, aż nagle napisał wiadomość, że poczebuje czasu i zrozumienia :/ ale przecież to on nalegał.. teraz milczy... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słońce noccą
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a moze po prostu zaczeło mu zalezec na Tobie i wystraszyl sie tego. Teraz chce dac sobie chwile na przemyslenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zDziwnymPytaniem
a może to on odebrał to, że - wg. niego - za długo każesz mu czekać jako oznakę że nie jesteś nim za bardzo zainteresowana i dał sobie spokój... może miał nadzieję na wielkie zauroczenie / zakochanie... a Ty - w ego oczach - za bardzo dałaś na wstrzymanie...? może czas n jakiś krok z Twojej strony by zapał powrócił??? i odpowiedz sobie na jeszcze jedno pytanie: czy żałujesz naprawdę tego że to ON się od Ciebie odsuwa czy to bardziej fakt samego spadku zainteresowania Tobą tak Cię boli... wierz mi, czasem niemiłe staje się jak przestaje się Tobą interesować ktoś z kim nigdy byś sie nie związała - taka to już trochę nasza próżność wychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziekuję za komentarze :) Rzeczywiście kolejny krok należy do mnie, ale obawiam sie, że mogłabym sie ośmieszyć .. juz nie wiem co o tym myśleć..sama stwarzam sobie problemy Odnośnie ostatniego zapytania, też przeszło mi to przez myśl, jednak za wcześnie jeszcze żebym była pewna czy chodzi o Niego, czy o mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może zobaczył
że piszesz "poczebuje" i teraz się zastanawia :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mila12345
witam pozna pora ale juz nie moge sobie z tym wszystkim poradzic a nie moge nikomu sobie poradzic moze i wyzalic czlowiek czasami ptrzebuje komus sie zwierzyc i jest to okropne jak nie moze i nawet nie ma komu tak naprawde moze i ktos sie znajdzie w podobnej sytuacji jestem w zwiazku a tak na prawde to tylko na papierze bo od 6 lat odkad zostalam pobita to odeszlam od meza i tu sie zaczyna moj koszmar poznalam mezczyzne przy ktorym odpoczelam fizycznie i psychicznie bylam z nim 4 lata ale postanowilam abysmy sie rozstali bo to jest petla z ktorej nie jest latwo wyjsc boje sie wziasc rozwodu boje sie meza ktory mnie przeprasza i mowi ze juz wiecej sie to nie powtorzy a ja juz do niego nic nie czuje tylko nienawisc i jest mi ciezko ma mnie z ajakas wlasnosc nie liczy sie z moim zdaniem tylko ze z czasem nam sie ulozy a ja w sercu mam juz kogos obawiam sie juz powoli wszystkiego nie moge doklanie opisywac bo nawet na inetrnecie znajda sie znajomi i wtedy bylo by juz calkiem koniec czemu czlowiek ma takie zaklamane i zamakwane to zycie mnie to juz powoli odechciewa sie zyc bo zyje jak we wiezieniu boje sie wyjsc gdzies

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odeszłaś od męża,to największy krok do pokonania i już za Tobą. Co masz namyśli pisząc,ze się boisz wziaść rozwodu? Czego się boisz? Męża? Skoro z nim nie mieszkasz to nie problem. I dlaczego rozstałaś się z tym człowiekiem u którego było Ci lepiej? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ufgatria
miałam podobną sytuację, spotykałam się z chłopakiem 2 miesiące, on był bardzo zaangażowany, robił wszystko bym widziała, że mu zależy....po 2 miesiącach jak grom na mnie spadło "chcę się rozstać" bo nie pasujemy do siebie, bo nie dojrzałem bla bla bla....wg mnie po prostu mu sie odwidziało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ufgatria
a i jeszcze jedno...oni zawsze mówią, że są po przejściach...tak żeby wzbudzić współczucie już na dzień dobry:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to że po przejściach to nie była ściema - tego jestem pewna, ale kłamstwem widocznie było wszystko co mówił przedtem ( ? ) Właśnie dostałam wiadomość że sam sie w tym wszsytkim pogubił i nie wie o co tu chodzi :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ufgatria
więc najlepiej zostawić go samemu sobie, to może się dowie o co chodzi, wyjaśnianie, drążenie tematu i pytania nic nie zmienią, a mogą sprawę pogorszyć, może to taki typ co sam nie wie czego chce, taki był np ten z którym się spotykałam, "wydawało mu się, że wie czego chce", a w praniu wyszło, że chyba jednak nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milusia12345
lukasz nawet tu sie boje pisze jak mi jest ciezko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×