Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Bez chęci zycia

zmeczona

Polecane posty

Gość Bez chęci zycia

Kochani, co o tym myślicie. Tak po skrócie: małżeństwo 10 lat, dwoje dzieci 19 (z pierwszego małżeństwa) i 11 letni synek. Kłopoty finansowe, mieszkaniowe. Jednym słowem do bani życie. Robię co mogę pracuje, dokształcam się aby tylko poprawić nasz standard. Wszystkie kłopoty na mojej głowie. Rodzinne sprawy, choroby, problemy z dziećmi na mojej głowie. I na to wygląda, ze długi to ja tez sama będę spłacać. A mój ukochany nie ma dla nas czasu. Ignoruje szczególnie mnie o seksie to mogę zapomnieć. Jest dla mnie nie uprzejmy i okazuje pogardę. Nie chce nawet zabrać syna na jakiekolwiek wspólne zajęcia- chociaż by spacer. Wszystko z rodziną to jest be. Przesiaduje w swojej kanciapie godzi(warsztacie po 18-20 godzin na dobę, potrafi tam spać w brudach syfie). I zauważyłam, że bardzo się interesuje swoją kuzynką ale myślę, że raczej jej pieniędzmi. Jest bardzo elegancka kobieta na dobrym stanowisku i tylko jedno dziecko i wolna. Niby nic nie zaszło między nimi ale jest tak dla niej miły i taki sympatyczny, że ja swojego męża nie poznaje. I ogólnie jakoś czuje, ze on o niej myśli. Tak ogólnie to mój ukochany mąż dla nas jest bardzo nie miły i nas ignoruje ale dla obcych to przemiły człowiek. Co ja mam o tym myśleć. Mamy tyle problemów a on jeszcze tak się zachowuje, to boli. Nie mam sil na takie życie. ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×