Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kugiel

jestem chipohondryczka pomocy!!!!

Polecane posty

Gość Kugiel

nie ma takiego dnia zebym nie myslala o chorobach...non stop cos sie ze mna dzieje...boje sie ze mam raka..ze umieram..nerwica?chipohondria?kto jeszcze tak ma?to nie jest zycie to udreka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dawno nie jadłam kukurydzy
i analfabetką 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kugiel
a co napisalam zle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kugiel
od 20 lat nie mieszkam w Polsce..mogly mi sie jakies bledy przytrafic..wybaczcie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dawno nie jadłam kukurydzy
Hipochondria. na odwrót h/ch napisałaś :P nie popadaj w paranoję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kugiel
kukurydza...:))))pozdrawiam:)tak myslalam ,ze tak to piszemy...slownik Polskiego juz zamawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i ....
Ale znam świetny kawał o hipochondryku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kugiel
sama sobie pluje w brode ,ze tak zanidbalam jezyk ojczysty ..stara baba jestem a tu takie kwiatki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kugiel
no i...dawaj...posmieje sie chociaz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kugiel
bylo by mi bardzo milo gdyby ktos pokusil sie o wypowiedz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak ktos sobie ze soba rady nie daje to ja polecam medytację a jak nie pomaga to psycholog. Innego wyjścia nie widze bo godzinami tłumaczyć mozna ci podstawy takich ze tak nazwe zaburzeń ale nic ci to nie da pewnie..odwiedz lekarza nie wstydz sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i ....
To jest jakaś nerwica zbliżona do fobii. Najlepiej popracuj nad tym sama, spróbuj sie wyluzować od tych myśli, wymknij się im, bo w tej chwili sama siebie nakręcasz i stajesz się napięta niczym sprężyna. Zajmuj się czymś co cię interesuje.... KONIECZNIE! Uprawiaj sport, to też bardzo ważne, bo nagromadzona energia z samego pożywienia potrzebuje ujścia, ruch to lekarstwo. No i odżywianie ..... magnez i wiatminy z grupy B i pierwiastki śladowe. Staraj sie coraz mniej dopuszczać do głowy uporczywe myśli, aż nabierzesz do nich dystansu. Może jakies ziólka na ukojenie by sie przydały. Trzymaj się i głowa do góry i pamiętaj ludzie z dystansem do wszelkich spraw są spokojniejsi i zdrowsi więć pracuj nad sobą to tak niewiele trzeba. Znam osobę, która porzuciła leki wyszła cało z nerwicy, bo uwierzyła, a wiara to 80 % sukcesu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kugiel
medytacja?jak sie do tego zabrac?myslalam o jodze..podobno to wycisza..mam nawet gdzies tam na polce ksiazke o medytacji ale jakos nie bylam w stanie sie do niej zabrac...moze to dobry moment..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kugiel
no i...dales lub dalas mi dobrego kopa swoja wypowiedzia..dziekuje....wezme Twoje rady pod uwage...moja hipohondria wziela sie z faktu ze mialam podejzenie nowotworu rok temu i przesadnie zaczelam dbac o zdrowie...trauma czy jak to inaczej nazwac...paranoiczka sie zrobilam..mialam psychologa przez 2 ty ale to byl dzieciak na praktykach....usmiechal sie tylko i byl mily...choc dal mi troszke pozytywnej energii przez swoje nastawienie..dzieki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i ....
Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi: - Panie doktorze .....żona mnie zdradza i .... rogi mi nie rosną! A doktor na to: - ależ panie to tylko takie utarte powiedzenie, niech się pan nie obawia. Hipochondryk mówi: To całe szczęście, bo już myślałem, że mam niedobór wapinia.:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i ....
ojjjjj śpiąca jestem ...... miało być wapnia*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kugiel
hahahah....dobre:))))ja na szcescie nie naleze do "klasykow"nie latam do lekarzy tylko sama sie zamartwiam i szukam w necie "objawow"..oczywiscie sama sie diagnozuje..mij chlop juz sie smieje ze mnie ze powinnam klasc sie do trumny i umierac..a ja dalej swoje....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kugiel
tak naprawde zycire hipohondryka jest bardzo ciezkie...myslimy o chorobach 24 na dobe..zabiera nam to cale rozkoszowanie sie naszym krotkim zyciem...trzeba to wyplewic ale jak?Ja sobie zdaje z tego sprawe..JESTEM HIPOHONDRYCZKA....lekarze przepisuja mi jakies dziwne leki..oczywiscie ich nie biore ..nie znioslabym swiadomosci ze jakis lek mogl by zmienic tok mojego myslenia wplynac na moja psychike....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kugiel
ktos jeszcze o tak poznej godzinie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i ....
Zajrzę jutro, bo dziś już nie funkcjonuję na swoich obrotach.... za późno jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dawno nie jadłam kukurydzy
za bardzo skupiasz się na sobie, rozejrzyj się dookoła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kugiel
rozgladam si i nic mi to nie daje....dzis lepsze nastawienie..ktos jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×