Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość matkamatkal

córka odwróciła się ode mnie

Polecane posty

Gość mala ZEBRA
Ja tez jestem corka takiej matki. Probowac zawsze mozesz ale po Twoich wypowiedziach widze ze nic nie zrozumialas. Moja matka to samo ze ona zla nie byla nawet wtedy kiedy psychiatra stwierdzil u mnie depresje i musialam chodzic na psychoterapie wychodzic na prosta bo tak mi taka matka jak Ty psychike zryla .... Ja juz jej nie nienawidze po terapii ale jest mi obojetna teraz Mojego Narzeczonego traktuje jak swoja rodzine a nie matke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matkamatkal
Ja nie wiem skąd ten strach,jest chyba po prostu jakimś strachliwym dzieckiem,ale nie sądze by było to spowodowane moim zachowaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zs- dla mnie to nie jest pytanie retoryczne. ooooooooooooo jak dawno nikt mnie nie poprawial... naprawde brakowalo mi ciebie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yeez, jesli moje wczesniejsze wytlumaczenie nie jest dla ciebie wystarczajace, to moze mi po prostu zaufaj :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie wiem skąd ten strach,jest chyba po prostu jakimś strachliwym dzieckiem,ale nie sądze by było to spowodowane moim zachowaniem. Po tym poście jestem pewna, że w ogóle się nie nadajesz na matkę :O Po za tym to jest chyba prowo, nie ma aż tak nienormalnych ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zs- :D na zaufanie trzeba sobie zapracowac .... nie ufam w ciemno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po za tym to jest chyba prowo, nie ma aż tak nienormalnych ludzi. usun slowo "chyba", jest kompletnie nie na miejscu ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mala ZEBRA
nemezis* Sa tacy ludzie - Moja Matka. Kiedys nawet probowalam z nia rozmawiac o tym co mnie boli a ona zaprzeczala jakoby zle mnie traktowala i wyzwala ze jestem glupia i sobie cos uroilam. A moja depresja to jakis glupi wymysl jeszcze glupszych lekarzy. I tez ogolnie slyszalam ze to normalne ze sie dzieci pierze po pysku za byle co bo ona ma prawo byc zla i to okazywac wiec okazuje i nie zamierza sie przejmowac czy mnie to boli. Nie interesuje ja ze ktytykowanie mnie i wyzywanie rowniez boli ona ma ochote to powiedziec i juz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zs-nie uznaje przemocy fizycznej.... wiesz o tym ...prawda ? wiec to nie potwarz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oczywiscie, ze sa tacy ludzie... nie powinni zostac rodzicami bo nie widza dalej wlasnego nosa a dziecko traktuja jak kukle ktora nie ma uczuc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slownik juz przerabialismy.... poprawiaj bez komentarza :D no chyba, ze lepiej sie czujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jednego mam w domu ... jestem odporna i mam duzo akceptacji dla swoich bledow :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malwisia
Uważam, że zauwazenie problemu u Ciebie to już jest coś. Po za tym musisz porozmawiać z córką i przyznać, że nie zawsze postępowałaś dobrze, ale chcialabyś z nią spróbować w jakimiś stopniu zbudować inną relację. Porozmawiać z nią oczywiście tak od serca. Przede wszystkim ważne jest to, że musisz dać jej czas na przemyślenie. Może się uda... Życzę powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zostawiam cie z twoimi marzeniami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Więc jesteś taką matką jak była moja. Ciesz się, że córka chce utrzymywać w ogóle jakikolwiek kontakt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorki.ja bym cie kopnela
w zadek!nie chcialabym takiej matki znac!mam takiego ojca,i gdybym miala warunki to bym sie nawet dzis wyprowadzila!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i bardzo dobrze zrobila
Pewnie miala swoje powody i napewno nie byly wyssane z palca.Ja ze swoja,,matka,, az dziwnie brzmi te slowo nie rozmawiam i nie widuje sie juz 3 lata.Jak to sie mowi rodziny sie nie wybiera i niech ktos mi nie wrzuca teraz ze jestem wredna corka nikt by nie chcial poznac takiej osoby jaka ona jest notorycznie klamie niczym sie nie intersuje poza czubkiem wlasnego nosa zostawila nas 3 lata temu poszla do innego nie mogla juz w sumie chyba wytrzymac jak wyszlo na jaw ile wydaje na telefony a dziecia nawet nic nie chciala kupic tlumaczac ze ojciec jej nie przysyla buntowala nas przeciwko niemu a co sie okazalo ze to wszystko jej wina.Kilka lat temu mialam wypadek myslicie ze sie przejela/hehe nie /powiedziala tylko ze dobrze mi tak za pyskowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nemezis* => Są tacy są nawet gorsi, wiele oj wiele oj wiele mógłbym historii opowiedzieć. Nikt z dzieci takich rodziców dobrze nie skończył... mala ZEBRA => 🌼 Chwast maleńka. Nie trudź się, nie warto - rodzinę to będziesz miała jak dobrze się ochajtasz i spłodzisz własną progeniturę... i bardzo dobrze zrobila => też podziękowałem rodzince za współpracę. Nejlepszy krok w moim życiu. matkamatkal => tacy jak ty zawsze niewinni. I nawet teraz boli CIEBIE, a to co ona czuła gówno cię obchodzi :o. Tobie podobnie zawsze to samo: "żyły sobie wypruwam dla Ciebie, ty mała gówno warta głupia pipo(...)!!!" A później "chodź no mamusi! Czemu stroisz fochy?!" Etc Etc. Takich rzeczy się nie wybacza, bo i nie warto. Wybaczenie wymaga rachunku sumienie i szczerego żalu za grzechy. Ty nie żałujesz. Ale spoko luz, rachunki się same wyrównają: wnuki zobaczysz tylko na naszej klasie, a i przy łożu boleści nikt czuwać nie będzie. Wet za wet... Opuszczenie w zamian za poczucie zaszczucia i chłód samotności w miejscu, które prześmiewczo nazywałaś jej domem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość barbarellaa
matkamatkal Ale ja nie uważam,że byłam złą matką.Może nieraz troche zle postępowała,że nie przesadzajmy,że to że się dziecku nieraz przyleje to ma jakiś kolosalny wpływ na człowieka.Owszem często okazywałam jej złe humory bo szczerze nienawidze swojego męża o czym jej zawsze mówiłam.I od zawsze z mężem kłócilismy się i wyzywaliśmy się przy córce,ale uważam ze to nie jest powod by całkowicie odwracać się od swojej rodziny. STARA A GŁUPIA, TY DALEJ NIC NIE ROZUMIESZ. rzygarz dookoła swoją nienawiścią i dziwisz się, że dziewczyna nie chce tego oglądać? Zwłaszcza że brak w tobie jakiegokolwiek poczucia winy że zafundowałas dziecku dzieciństwo w atmosferze nienawiści do jej ojca :O Uważasz, że to nie powód, aby odwracać się od swojej rodziny, tak? Ciekawe czy tę samą miarke stosujesz do znienawidzonego ojca dziewczyny :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×