Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

dziewczynaratownika

Nie moge juz wytrzymac

Polecane posty

hej mam taki problem, zona przyjaciela mojego meza to wredna suka. Jedna z tych tak zwanych meduz, dwulicowa i zlosliwa. Na poczatku kiedy sie poznalysmy wszystko bylo super, ja zareczylam sie pierwsza i to byl powod dla ktorego panna sie na mnie obrazila poraz pierwszy. Nie odzwyala sie przez 2 tygodnie, a wspolna znajoma powiedziala mi ze X jest wsciekla, bo moj maz i ja znalismy sie tylko rok a ona za swoim sa juz razem 4 lata i ona nie ma jeszcze pierscionka na palcu. W koncu 2 miesiace po naszych zareczynach panna tez sie zareczyla i wtedy sie zaczelo. Nasz slub byl 2 tygodnie wczesniej niz ich i siadlo jej to na ambcje, zrobila sie wredna, za kazdym razem jak sie spotkalysmy to mi docinala, za plecami obgadywala moje decyzje itp. Myslalam ze wszystko sie ulozy po weselu, bo wiadomo niektorym laska odbija z powodu slubu, ale gdzie tam, po slubie zrobilo sie tylko gorzej, wredna malpa nastawia cale towarzystwo przeciwko mnie. Na sylwestra w ostatniej chwili sie rozchorowalam i musielismy zostac w domu, po sylwestrze, znajomi ktorzy organizowali zabawe przestali sie do mnie odzywac, wczoraj dowiedzialm sie ze ta kobieta, powiedzial im ze wcale nie bylam chora tylko ze nie chcialm sie z nimi bawic. Zadzwonialm do jedzy i wygarnelam jej to a ona na to ze powiedziala to w zartach i nie ma powodu do obrazy. Rozmawialm o tym z mezem, on widzi co sie dzieje, ale z jej mezem sa przyjaciolmi od dziecinstwa. Nie chce niszczyc tez przyjazni, ale mam juz dosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiekszosc bab jest taka
:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×