Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość

MOJA DIETA-POLECAM

Polecane posty

Gość

Klasycznie dieta 1000, ale wg mnie zdrowo i skutecznie. Dieta nie jest przeznaczona dla kazdego, oczywiscie kazdy ma inny styl zycia, prace, upodobania, a przede wszystkim inny oragnizm... Nie kazdej odpowiada to co polecam, ale to już jest Wasz wybór. Uważam, że nie ma nic "niezdrowego" w ograniczaniu ilości kalorii do 1000, jeśli tylko odpowiednio dzielisz je w ciągu dnia i jesz wszystko to czego Twoj organizm potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania. Rozumiem, że osoby które wczesniej jadły duze ilosci teraz beda odczuwać silny głód, ale to kwestia kilku-kilkunastu dni, bo żołądek się "skurczy" i przyzwyczai. Każdej wagi trudno jest się pozbyć, czy to u osoby bardzo otyłej czy też mniej, ale potrzeba cierpliwości i wytrwałości, myśle że także i motywacji. Ja mam za dwa miesiące ślub, dlatego się zaparłam, zaczęłam od 88,5 kilo, miesiąc temu, teraz waże 76 kilo. Tu też może to zależeć od tego czy ktoś ma tłuszczyk zastany, ubity, czy ostatnio przytył szybko w krótkim czasie i i tłuszczyk jest jeszcze lużny. (Na dole napisze przykładowy jadłospis.) Oczywiście oprócz jedzenia w odpowiedni sposób piję rózne herbaty wspomagające np czerwoną, zieloną i inne zioła. Śmieszne? Nie. Bo widocznie to też dużo daje. Po za tym pracuję z dziećmi i mam sporo ruchu przynajmniej kilka godzin dziennie. Kto ma prace siedzącą może po jej skonczeniu postarać się o jakieś ćwiczenia, wiem że gdy jesteś zmęczona to nic Ci sie nie chce, rozumiem, ale to tylko Twoj wybór i kwestia jak mocno jesteś zdeterminowana, można też znaleść osobę o podobnym problemie i razem się jakoś wspierać. Prócz tego polecam zabiegi kosmetyczne wykonywane w zasiszu własnego domu, które może nie zastąpią diety i ćwiczeń, ale jednak wspomagają je i przy równoczesnym z nimi stosowaniu dają lepsze efekty, a chociażby to, że skóra jest bardziej napięta, jędrna, gładka, a czasem celulit i fałdki faktycznie znikaja, co tez zalezy od masy tłuszczu. I tutaj peelingi z alg morskich, rozgrzewający masaż olejkami, lub zwyczajnie balsam wyszczuplajacy-antycellulitowy. Ja uzywam naprzemiennie Cztery Pory Roku i Eveline. Dalej: Bardzo ważne jest wiedzieć czego unikać, każdy sam decyduje, ale dla mnie to trzy białe zabójstwa: cukier, sól, mąka. Rzecz jasna nie mówię o tłuszczach, bo to już wiemy CHOĆ i tłuszcze i węglowodany i produkty zbożowe TEŻ są potrzebne w prawidłowym odżywianiu, ALE w stanowczo zmniejszonych ilościach i bez przesadnego łaczenia ich. Tutaj trzeba też zaznaczyć, że jak wiadomo witaminy rozpuszczalne w tłuszczach muszą go trochę otrzymać, by organizm funkcjonował prawidłowo. Natomiast zwykły smalec czy masło można zastąpić oliwą z oliwek lub olejem lnianym itp... Tak samo białe pieczywo zastąpić ciemnym pełnoziarnistym lub chrupkim, a zamiast sosu z makaronem zjeść go z ryżem pełnoziarnistym lub kaszą (nie wiem czy wiecie, że kasza wchłania niektóre tłuszcze , węglowodany? Nie mówie o kostce czekolady gorzkej, bo to nie grzech, byle nie 5 razy dnia ale batoniki, pączki, desery... zamienic na dżem, jogurt czy po prostu owocka. Nie wiem jak Wy, ale ja nie jem nic po 17 (chodząc spać o 23), pije tylko wodę mineralną, no od czasu do czasu jakiś sok owocowy. W ciągu dnia jem bardzo małe posiłki, mieszczące się na dłoni, co koło 3 godziny. Nie każdy może, ale jeśli da się coś zmienić w rozkładzie dnia-na prawde warto Potrawy typu objadowe nie są smażone, lecz zawsze gotowane, duszone, pieczone lub na parze... jeśli wiem, ze w pracy nie bede miala czasu-robie dzien wczesniej i zabieram gotowe. Nie piję alkoholu a przynajmniej bardzo go ograniczyłam, z kilku piwek i drinków tygodniowo do jednego drinka czy lampki wina w weekend, powiecie że alkohol nie tuczy??? Że podobno odwadnia a pijacy są szczupli... faktycznie, bo są, al ejuż byli. Alkohol... może i obniża poziom insuliny, ale pod warunkiem, że nie jesteś otyły. Bo jeśli jesteś, to poziom hormonu pozostanie bez zmian, a wtedy zamiast tracić kilogramy, będzie ci ich przybywać. Nie zapominajmy o tych, którzy po drinku, piwku czy koktailu łapią wilczy apetyt, a kalorie z tego i ztego zaczynają się sumować... chętnym prześlę linka do ciekawego artykułu Przykładowy jadłospis: 1.Śniadanie: Połówka bułki (razowej, pełnoziarnistej, grachamki) z jednym jajkiemi plasterkiem pomidora plus kawa lub hebata słodzona. 2.Śniadanie: Mały jogurt zero procent z garścią płatków plus jabłko. 3.Obiad: Miseczka zupy jarzynowej. 4.Drugie danie: Ryba na parze plus kilka łyżeczek marchewki duszonej. 5.Podwieczorek/kolacja: banan plus sok owocowy. Codziennie możesz jeść co innego, z każdej grupy po trochu, tych jadłospisów mogę Ci rozpisać nawet na cały miesiąc. Ja sama często piszę sobie co jadłam, żeby w tygodniu nie ominąć ważnych dla zdrowia i samopoczucia produktów. Ktoś ma jakieś pytania???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przecież już masz jeden temat
po co kolejny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Zauważyłam, że wiele osób liczy na gubienie wagi bez żadnych wyrzeczeń i dyscypliny, a to niestety tak sie nie odbywa... coś za coś JEŚLI SIĘ CHCE. Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zwalniaj sobie metabolizm, zwalniaj. Twoje ciało Twój wybór, ale radziłabym przestać wmawiać innym że taka głodówka jest zdrowa. Ja wiem że wiele osób ma skłonności do masochizmu, ale po cholerę się tak głodzić skoro można jeść o wiele więcej i z większą przyjemnością i stracić tłuszcz a nie jak w przypadku tego twojego "cuda" pozbyć się głównie mięśni i wody. Choćbyś założyła i jeszcze 10 takich samych tematów nie zrobi to z tej diety zdrowego sposobu odżywiania i nie przekona nikogo kto ma choć trochę zdrowego rozsądku i podstawowe pojęcie o funkcjonowaniu organizmu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiedy kiedy mogeee
zjesc twarog, ale na slodko? tzn z miodem rodzynkami i orzechami ? slodkie chodzi za mna od paru dni, jaka pore wybrac? czy na sniadanie + 2 kromki razowe, to dobry pomysl?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja uważamze to świetny
sposob ,sama jeszcze tydzien temu ważyłam 56kg,a teraz 54:) przy wzroscie 173.. chce spaśc do 50kg i tyle:) a liczeie kalorii to świetna sprawa juz niejedna kolezanka tak schudła i jakos nic im sie nie dzieje.. ja w sumie troche przeginam bo czasami moje jedzenie nie sięga 500kcal ,ale co tam:) skurczyl mi się żołądek i samą wodą czuje sie "najedzona" i zaraz mnie zwyzywacie,bardzo prosze mnie to nie rusza:]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dziewczyny. Liczenie kalorii, to najlepsza metoda, szczególnie wtedy, gdy wiesz ile zjadasz w porównaniu do tego co spalasz, i nie ma sie o co sprzeczać, bo jak wiemy każda dieta ma swoje zalety i wady i nie każdy musi ją akceptować, za to każdy ma prawo się wypowiedzieć. Twarożek na słodko jako śniadanie to świetny pomysł, doda Ci energii a przez dzień to i tak spalisz. Nawet jeśli zjesz mniej niż 1000 to nic Ci sie nie stanie, w koncu to Ty decydujesz ile potrzebujesz zjeść, jeśli dobrze się czujesz to wszystko gra. Dodam jeszcze, że w stosowaniu diety trzeba znaleść w sobie więcej optymizmu, i szukać pozytywnych stron, by to co osiągamy na prawde cieszyło :) Pozdrawiam zniechęcone :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawe ciekawe
a cóż to autorko -sama sobie odpowiadasz pod innym nickiem? :D Maila sobie wykasuj Paulino vel Genowefo. :P szczerze mówiąc powalił mnie ubity i luźny tłuszcz. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brawoooo
brawo dla ciekawe ciekawe:):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×