Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jogurcikowi paczek

Śmierć przez powieszenie zobaczcie na statystyki

Polecane posty

Gość ja mam 175 cm
wzostu , małego członka ale mam piekną zone , dwójke dzieci i dos ć kasy żeby byc szczęsliwym , gosciu głowa do góry , w zyciu wzrost i wielkośc fiuta nie sa najważniejsze , dziwie sie że jeszcze tego nie skumałes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MonikaDddd26
i właśnie takie przypadki głupiej śmierci są zaliczane niesłusznie do samobójstw :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za moich czasow
nie bylo az tyle nieszczesliwych nastolatkow. Skad ich tyle teraz? Czy zapachy bzow, pocalunki na lawkach w parku, i flirty w szkole juz nie sa dostatecznym motywem do szczescia? W tak krotkim czasie tylko o fiutach mowa i o ruchanku. Czy to wina rodzicow? Na razie zycie to jest jedyna rzecz ktorej jestesmy pewni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjg
wiesz niektorzy nie maja sie z kim calowac i z kim flirtowac..w tym rzecz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjg
rodzicow wina jak mowia a idz sie zabij

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za moich czasow
Nie wierze w takich rodzicow. W mlodym wieku zawsze jest z kim flirtowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Platon652
nie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjg
to zaazdroszcze :) mi ojciec niie raz mowi poodczas awantury takie rzeczy,albo ze zaluje ze jestem jego córką i wolalby nie miec rodziny jak sie jest niesmialym i nielubianym nie ma nie tylko z kim flirtowac ale w ogole z kim rozmawiac najczesciej mysle o samobojstwie po klotni z ojcem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sa rozne nieszczesliwe przypad
ki ale jest ZAWSZE warto zyc. Zycie to jedyna wartosc pewna. Jestem pewna ze juz urodzil sie ktos kto was uszczesliwi. Aby ta osobe znalezc trzeba wyjsc do ludzi i zaczac myslec o tym aby uszczesliwic innych. Zapomniec o sobie. Wtedy ci ludzie zaczna was kochac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieprawdaaaaaa
sa ludzie którzy rodza się z takimi wadami że zawsze maja pod górkę, wady genetyczne, zdarzają sie też wypadki zabierające zdrowie, zdarzają sie nieulaczalne choroby psychiczne, i różne inne nieszczęścia wybór relany jes taki: męczyć się przez następne kilkadziesiąt lat czy zawiązać sobie krawatkę jak Andrew Lepper na ten przykład, przy czym Lepper wcale nie mial takiej złej sytuacji, owszem zaszczuli go trochę ale w porównaniu z innymi to jeszczenie mial tak źle. Jedyna niewiadoma w tym wszystkim to co jest po życiu, bo może się okazać że jak sie powiesisz to wpakujesz się w jeszcze większe bagno a to byłoby przykre.. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sa rozne nieszczesliwe przypad
Mowie przecie ze zdazaja sie nieszczesliwe przypadki ale jezeli ktos przestanie sie koncentrowac tylko na sobie a zacznie od uszczesliwiania innych wtedy zamiast cierpienia bedzie mial szczescie. Bo szczesciem wiekszym jest uszczesliwianie innych . popelnienie samobojstwa jest przeskoczeniem z patelni do ogniska. Tu boli i tu boli. A chodzi przeciez o to zeby nie bolalo a bylo dobrze i szczesliwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość duuuuuuuuuuuuch
jak ktos lezy sparalizowany albo w spiączce albo jest chory na schizofrenię jak Breivik to trudno mu się skupić na uszczęśliwianiu innych, trudno mu sie na czymkolwiek skupić, a co do samobojstwa mówisz przeskoczenie z patelni do ognia ale tak naprawde nic nie wiemy na ten temat, kompletnie nic nie wiemy co jest tam, czy w ogóle cokolwiek jest i co nas tam czeka więc to tylko teoria niczym nie poparta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sa rozne nieszczesliwe przypad
nooo fakt , nie wiemy wiec co? skok w ciemna nieznana przepasc bez dna??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sa rozne nieszczesliwe przypad
Podobno okazalo sie ze Breivik nie byl chory psychicznie. Ale porownaie nieadekwantne do tego kto jest np w spiaczce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba nie dam rady
Oddaj Cesarzowi, co cesarskie, Bogu, co Boskie. Tak mówi Pismo Święte. Zycie należy do Boga. Kiedy chcę Mu je oddac, to coś w tym złego? Nie proszę o inne, lepsze życie. Oddaję po prostu coś co dostałem. Nie muszę przecież przyjmowac daru, który sprawia mi ból. Co mnie obchodzi, że kiedyś będzie lepiej. Kiedyś to ja sam mogę powiedziec, że będzie lepiej, ale kiedy to KIEDYŚ nadejdzie? Męczyc się tylko dla nadziei nie ma sensu. To tak, jak grac w totka. Kiedyś może wygram... I chuj strzela całe życie wypełnione nadzieją na lepsze czasy. Kiedyś ona mnie pokocha, kiedyś będę mial dziecko, które pokocham, Kiedyś wygram los,kiedyś on \ ona przestanie pic, bic, cpac, kiedyś będę miał pełny talerz kiedyś nie będzie wojen, kiedyś on\ona odpokutuje za krzywdę wyrządzoną innym... (Hitler i Stalin nie odpokutowali) kiedyś, kiedyś kiedyś... Chuj z tym czekaniem ! Albo niech to KIEDYŚ nadejdzie JUŻ, albo niech nie przychodzi wtedy, gdy już będę umierał ze starości. Nie chce mi już się pisac, bo KIEDYŚ może zmienię ZDANIE I KIEDYŚ może mi byc głupio... KIEDYŚ KURWA... Sam sobie zaprzeczę, ale powiem : FAKT. Samobójstwo nie ma sensu, tylko...... co ma sens?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bardzo inteligentnie napisane
Bardzo inteligentnie napisane poprzedniku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bardzo inteligentnie napisane
Dodam ze sam sie mecze w tym zyciu. Poswiecilem 6 lat dziewczynie, i okazala sie k*rwą. Wszyscy znajomi opuscili mnie. Zostalem sam. Juz rok czekam az czas wyleczy mi ta rane, i co z tego...nic. Nie mozna zyc nadzieja ze bedzie lepiej. To nie wystarczy. Nie boje sie smierci, bo smierc itak nadejdzie. Czy dzis czy za 45 lat jak bede starym dziadkiem, nie ucieknie sie od smierci. Co mnie wstrzymuje to jedynie dla matki, ale zobaczymy jak dlugo wytrzymam. Staram sie juz 6 miesiecy wziasc zycie w garsc ale nie udaje mi sie. W boga stracilem wiare. nie wieze w boga co kara i nagradza, to zbyt ludzki atut.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brakuje ci bliskiego człowieka, miłosci, teraz w to mi nie uwierzysz ale kiedys zapewne bedziesz sie z tego smiał, poszukaj przyjaciól, nawet tu na necie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy powieszenie się n długim sznurze jest skuteczne?I czy może być do tego użyta link holownicza żółta która według producenta powinna wytrzymać obciążenie do 1500 kg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"w książce życie po życiu są relacje osób które wyszły ze śmierci klinicznej, zdarzyło mi sie też czytac relacje samobójców ktrych odratowano i niektórzy móili że dziwne rzeczy się działy po 2 stronie zabicie samego siebie jest traktowane po tej drugiej stronie jak zabicie każdej innej osoby, nie masz do tego prawa, a jesli to zrobisz poniesiesz karę" brednie. akuat nikt kompletnie nie wie, co jest po smierci, bo nikt co umarł relacji ci nie zda, a stan smierci klinicznej i to kazdy ma wizje, i kazdy inne. Jest to cos w rodzaju snu, odmienne stany swiadomosci... naukowcy to dawno opisali i dzosli, że nie sa te wizje wytworem realnym, tylko stanem umysłu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy powieszenie się n długim sznurze jest skuteczne?I czy może być do tego użyta link holownicza żółta która według producenta powinna wytrzymać obciążenie do 1500 kg?Proszę o konkretną odpowiedz dotyczącą pytania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy powieszenie się n długim sznurze jest skuteczne?I czy może być do tego użyta link holownicza żółta która według producenta powinna wytrzymać obciążenie do 1500 kg?Proszę o konkretną odpowiedz dotyczącą pytania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy powieszenie się n długim sznurze jest skuteczne?I czy może być do tego użyta link holownicza żółta która według producenta powinna wytrzymać obciążenie do 1500 kg?Proszę o konkretną odpowiedz dotyczącą pytania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odpowie ktoś na te pytania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba nie dam rady W tej chwili czuje sie dokladnie tak samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy powieszenie się n długim sznurze jest skuteczne?I czy może być do tego użyta link holownicza żółta która według producenta powinna wytrzymać obciążenie do 1500 kg?Proszę o konkretną odpowiedz dotyczącą pytania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odpowie ktoś wreszcie na te pytanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samobójca94
Z tego co się orientuje lina do holowania jest dość elastyczna a więc nie jest to zbyt dobry pomysł. Przed przeprowadzeniem takiej egzekucji sznur (konopny bodajże) gotowano i rozciągano do suszenia tak by jak najmniej się rozciągnał. Jeśli powiesisz się na elastycznym sznurze (lub zbyt krótkim) to może nie dojść do przerwania rdzenia kręgowego i po prostu się udusisz, a raczej udusi się twój mózg z braku tlenu bo zacisna się tętnice w szyi. Na pocieszenie dodam że zwykle trwa to bardzo krótko , ok. 4 sekund.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy osobę która się powiesiła można uratować i do ilu minut?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w domowych warunkach smierc nastepuje przez uduszenie, zadziezgniecie. Nie zostaje zerwany rdzen kregowy. Wieszasz sie na klamce....dusisz sie, tracisz przytoknosc i nigdy juz nie wracasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×