Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość njhbvhgvkvk

Mój facet się mnie wstydzi.

Polecane posty

Gość njhbvhgvkvk
intouch - cieszę się że nie jestem jedyna z takimi problemami... kiedy jego tata wiózł nas na studniówkę zamieniłam z nim może 3 słowa (droga trwała godzinę)... a teraz nawet gdybym chciała pokazać że czasem potrafie cos powiedzieć to nawet nie mam jak... kantatidra -- zrób coś, ale co? nie potrafię mu kazać wrócic jak się namyśłi.. nie potrafię czekać. Albo teraz albo wcale... A on nie udziela mi żadnych konstruktywnych odpowiedzi... W maju jego kolega (ten żywiący do mnie głeboką nienawiść) żeni się... Ciekawe czy moje kochanie pójdzie na to wesele samo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kantatidra
wiem ,ze ci na nim zalezy ale zerwij z nim Powiedz co ci przeszkadza od A do Z Ze nie pokazujecie się publicznie itp , wszystko jak na dłoni , powiedz co lezy ci na sercu i przecszkadza i powiedz ze nie powinniscie się dłuzej spotykac Jesli mu naprawde zalezy i cię kocha to się opamięta , nawet jesli doszłoby do zerwania to jesli cie kocha wrócicie do siebie , z ta róznica,ze będzie cie szanoawał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njhbvhgvkvk
Nie potrafię. Boję się być bez niego. Niedawno mieliśmy małą... całkiem dużą awanturę... i wszelkiego rodzaju sugestie z mojej strony typu 'nie chcę z Tobą być' sa niedopuszczalne. Wiem że wtedy uniósłby się dumą i nic dobrego by to nie przyniosło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GlamRock
bylam w identycznej sytuacji. nawet czas sie zgadza.to samo w 100% az sie zastanawialam czy jakas moja kolezanka nie przedstawila tu mojej sytuacji . do wczoraj tez nikt o mnie nie wiedzial ,ale wzielam wszystko we wlasne rece i juz nikt nie mysli ze moj facet jest singlem.. szkoda tylko ze to ja musialam zrobic za niego ten krok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kantatidra
jesli pójdzie na to wesele sam ( lub co gorsza z inna osobą towarzysząco ) to już będzie przegięcie na maxa! Ty powinnaś byc na pierwszym miejscu , a kumple za tobą To on powinni dostosowac sie do niego ,a nie on do nich!!! O co kumpel układa sobie zycie , a twój chłopak nie moze , bo patrzy na tych doopków Przeciez to jest nienormalne Jesli poszedłby na to wesele sam powinnas z nim wtedy zerwac ! To jest toksyczna miłosc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njhbvhgvkvk
Jesli pójdzie na to wesele sam i uzna to za normalne, dam sobie radę ze swoim strachem przed byciem samą i z nim zerwę. Ale wolałabym żeby taka sytuacja nie miała miejsca. Nasz wspólny kumpel zapytał mnie przy nim czy już mam fryzjera zamówionego... na co moje kochanie się uśmiechnęło... nie wiem jak miałam to odebrać. Przez niego nie zostałam zaproszona... A na insynuacje kolegi chyba nie powinnam reagowaćv... GlamRock Nie jestem Twoją koleżanka :) przedstawiam własną historię... co zrobiłaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kantatidra
idzcie w sobote do kina - ty postaw i zapros go Jak myslisz zgodzi się czy nie ? Lub idzcie na piwo , na dyskoteke......... Skoro on nie wychodzi z inicjatywą to ty wyjdz!!!Przeciez to jest nienormalne co wy robicie ! On cię tak traktuje , bo na to pozwalasz ! Napisałas ze on cię traktuje jak zastepstwo zanim spotka jakąs nastepną A jeśli zajdziesz w ciaze i nawet jesli sie pobizecie to on cały czas będzie szukał następnej ??? To albo to jest koorwiasz i do tego palant !!! Nie marnuj życia przy takim palancie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pewnie 3dzieci z poprzedniego
Dziewczyno opamiętaj się i postaw ultimatum...Nie poniżaj się bardziej....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njhbvhgvkvk
Do kina pójdzie - to poza naszym miastem, więc mała szansa że ktoś nas zobaczy... do baru też... barów jest mnóstwo, wybierze taki żeby mieć pewność że nikogo tam nie spotka... Ale... idąc ulica nawet nie trzymamy się za ręce... jeśli ja się na nim nie 'uwieszę' (jego reakcja - mina męczennika) to będziemy iść pół metra od siebie... Jestem już zmęczona takim proszeniem się... Wiem że to poniżanie się! Ale nadal nie wiem jak cokolwiek zmienić!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kantatidra
Byc moze ty go wogóle nie kochasz On uzaleznił cię od siebie ! Dasz rade byc sama , bo mozesz spotkac kogos naprawde wartosciowego, kto bedzie cię kochał, nie bedzie sie cie bie wstydził i jesli jego przyjaciele nie będą cie akceptowali to zmieni przyjaciół a nie ciebie !!!!! Jesli doszłoby do zerwania to zakoncz tez przyjazn!!! NIe utrzymuj z nim konaktu!!!! A jesli byscie do siebie wrócili to na twoich warunkach !!! Ale pamiętaj jak zerwiecie zerwij z nim kolezensko -przyjacielskie spotkania!!! Bo mogłoby się zrobic tak ze wszystko byłoby po staremu z tą róznica ze nie bylibyscie parą ( a on nadal by cie wykorzystywał) Ale tak naprawde to nie powinnas marnowac przy nim czasu!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njhbvhgvkvk
Nie wiem jak mam przeciwstawić się jego argumentowi że to moja wyobraźnia... że nie ma problemu.. przeciez nie pokażę mu tematu na forum i Waszych wypowiedzi potwierdzających że coś jest nie tak... Nie wiem co mu powiedziec jeżeli on twierdzi że nie ma o czym rozmaiwac. Powiem mu że albo coś zrobi albo z nami koniec - stwierdzi że 'jestem dzika' i jak nie chce z nim być to nie, on się prosić nie bedzie. I on wyjdzie na ofiare a ja bede ta zła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juuj
to on jest dziki uciekajac od twojej szczerosci. mowisz co cie boli on to ewidentnie olewa, chce sie wymigac od odpowiedzi i Ci wmawia ze jestes dzika. Nie jestes to on jest! wszystkie tu osoby sie z toba zgadzaja wiec nie w Tobie jest problem dziewczyno. Nie daj zniszczyc sobie psychiki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kantatidra
nie wiem co napisac ,zebys zrozumiała On cie nie szanuje Jeśli spotka drugą to zaraz pusci cie w trąbe Nie będzie patrzył na to ze cierpisz i płaczesz !!! Nawet jesli darzy ci ejakims uczuciem to jesli pojawi się ktos następny zostawi cię !!! Dziewczyno opamietaj sie !!! To jest trudne ,ale jesli ty nie zaczniesz sie szanowac on też nie będzie !!!!Nie pozwól na takie traktowanie Olej go , bo chłopaków jest duzo i pewnie kogos spotkasz!!!!I nie wmawiaj sobie ,ze go kochasz - tak tyko ci się wydaje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njhbvhgvkvk
Dziękuję :) przyznaję że czuję się znacznie lepiej wiedząc że trzymacie moją stronę. Boli mnie to że w ogóle są jakieś strony. Zawsze myślałam że dwoje ludzi którzy są ze sobą są po jednej stronie... a tu psikus. CO MAM MU POWIEDZIEC? Właśnie do mnie zmierza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kantatidra
i nawet jesli obrazi i unisie dumą to hooj z tym ,bo nie jest ciebie wart!!! Nie powinnas sie tego bac , bo zerwałabys z kims kto i tak miał cię gdzies, a tylko wykorzystywał !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njhbvhgvkvk
kantatidra to nie do końca tak. Za pierwszym razem rozstaliśmy się włansie przez coś takiego. Obwiniałam go o wszystko... jakoś umknęlo mi to że on też jest człowiekiem i też może czuć. On nie jest zły... nie wykorzystuje mnie bo tak mu wygodnie. On po prostu nie zauważa pewnych rzecczy i chyba nie chce ich widzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juuj
powiedz to co czujesz. i jak bedzie mowil ze jestes dzika to powiedz ze on wlasnie jest bo nie jest z toba szczery. i ze jesli ma sumienie to niech powie ci prawde bo nie jestes glupia i widzisz co sie dzieje i nic sobie nie wmawiasz. ja bym tak powiedziala. nie daj sie molestowac psychicznie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njhbvhgvkvk
Jego priorytety są... inne niż bym tego chciała. Ale wierzę że to się zmieni. Zmienił się od naszego rozstania. Na dobre i na złe. Więc zmiana jest możliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juuj
wlasnie sama odopwiedzialas. zerwal z toba za pierwszym razem bo zaczelas odkrywac prawde. a na to jak on postepuje w stosunku do ciebie nie ma wytlumaczenia wiec wolal sie rozstac tchurz!! nie usprawiedliwiaj go. dla niego sa wazniejsi znajomi wiec ty przynajmniej badz najwazniejsza dla siebie! mysl o sobie bo on o tobie nie mysli. niestety taka jest prawda. trzymaj sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njhbvhgvkvk
Jeśli zacznę temat tak po prostu też stwierdzi że szukam tylko powodu do kłótni... cholera...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale niektorzy faceci, chociaz tutaj bardziej pasuje slowo chłopcy, są dziecinni, niby z kims jest a się wstydzi tej osoby, po prostu PORAŻKA ja bym mu wygarnela co mysle na ten temat wprost i bez ogródek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juuj
on juz dawno znalazl ten powod do klotni tym jak postepuje!!!!!! ty tylko mowisz co cie rani

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ewidentnie cos z tym Twoim kolesiem jest nie tak, jakos po tym co napisalas wydaje mi sie podejrzany, to nie jest normalne zachowanie, kazdy Ci to powie, wg mnie on albo coś ukrywa albo jest maksymalnie niedojrzaly i glupkowaty jak sie boi reakcji jakiegoś ziomka..no bez przesady ile on ma, 15 lat? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym mu przemówiła do rozumu, bo jest z tobą na pokaz czy dlatego, że cię kocha? Przemyśl to, wytłumacz mu, że to boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiele tutaj mozna poradzic za duzo niejasnosci.Najprawdopodobniej powiedzial jaka jestes naprawde znajomym i to sie im nie spodobalo albo obrobil Ci dupe do nich.Jedno jest pewne zle mowil o tobie i albo jest to prawda albo nie----->sama sobie odpowiedz:) no i chlopak pewnie sie zarzekal,ze do Ciebie nie wroci,bo Ty taka i owaka ale do Ciebie wrocil no i jak on teraz w oczy wszystkim spojrzy??jeszcze pozostaje sprawa rozstania z tamta dziewczyna(dlaczego) i czy ja lubili znajomi,bo jak lubili srednio dla Ciebie.Zakladam,ze lubili no i jeszcze pytanie czy on jej nie zranil,bo jak ja zranil(zakladam,ze zranil)i ja rzucil dla Ciebie to oczywiste,ze nie beda palac do Ciebie sympatia. poza tym dziwny zwiazek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość njhbvhgvkvk
Nie ma 15 lat :) już od dośc dawna nie jest nastolatkiem... Mimo tego czasem tak się zachowuje... I czasem to jest urocze... czasem mniej. Bumbumshoko -- przemówić mu do rozumu. Ale jak? MOje słowa do niego nie trafiają... Był u mnie teraz. Chciałam z nim porozmawiać ale zdążyliśmy się pokłócić o coś zupełnie innego... i jakoś się nie złożyło. Póxniej kiedy zaczęłam coś mówić był już zbyt zmęczony... Zapowiedziałam mu żeby się jutro wyspał i przyszedł do mnie pełen energii gotowy do poważnej rozmowy (z lekką nutką humoru), na co on: limit poważnych rozmów w tym miesiącu już wyczerpany.... Coco de Bata -- w poprzednich potach pisałam już mniej więcej jak wygląda sytuacja... znajomi bardzo ją polubili. Mnie niekoniecznie. Ja nie jestem tą którą się lubi... jestem raczej typem samotnika. Bardzo możliwe że zarzekał się że do mnie nie wróci.. ale po co? Co im do tego? Może i mówił o mnie źle, nie jestem święta. Mam swoje wady... ale to chyba nie powód żeby teraz traktować mnie jak wstydliwą tajemnicę? Czy ją zranił? Na pewno. Rozstania nie są przyjemne. POza tym ja nie chcce żeby oni mnie lubili. Mam to gdzieś... nie potrzebuję ich sympatii.. chodzi mi o niego. O to jak on mnie traktuje. Inni mogą się cmoknąć z cztery litery... Tak na marginesie. Mam tak skonfigurowanego Firefoxa że po włączeniu wczytuję się ostatnia przeglądana strona... Zgadnijcie co zobaczyło moje kochanie po tym jak próbowało skorzystać z onetu... Tak! Ten temat... Nie wiem czy coś przeczytał, i jeśli, to ile...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SatineLady
Heyah Zachowanie faceta faktycznie dziwne aczkolwiek czy wina nie leży gdzieś po srodku? Czy jesteś z nim absolutnie szczera i w ogol epewna ze chcesz z nim byc? Jego zachowanie ewidentnie wskazuje ze on nie jest pewien ale moze wlasnie jest troche sprowokowane przez ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ed11

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość firemaaan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poniżasz się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×