Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość KONIEC MIŁOŚCI

CO BYŚCIE ZROBIŁY NA MOIM MIEJSCU?

Polecane posty

W sumie chyba to sie nie polepszy... Po co masz sie meczyc??? Wiesz jaki jest, jak wyglada z nim zycie... Sama zadycyduj, to twoj wybor, czy dasz sie ponizac nadal czy to przerwiesz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocham moją papugę
Jak to ten co ciągle przypala kaszę..to sie nie zdziwie:) Ale qrcze mam podobnie!..jak ten, Koniec milosci...i sie spakowac kurcze nie moge bo mi papuga rzeczy wyciąga z torby!! Powaga. bede Was czyrac, moze mi cos zaswita:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość giga liga
muszę przyznac, że byłam w podobnej sytuacji.....od kiedy zamieszkaliśmy razem wszystko się nagle popsuło.....próbowałam jakoś ratowac ten związek ale bez skutecznie....najlepszym rozwiazaniem dla mnie było rozstanie się.....było to bardzo bolesne....ale zauważyłam , że tylko dal mnie.....ale trwanie w takim zwiazku to chyba jeszcze większy ból....teraz mam nowy zwiazek i wiem, że żyje.....jestem szczęśliwa....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z tego co opisałaś wynika że potrzebujecie natychmiastowego, długiego odpoczynku od siebie. nie musisz teraz zrywac. po prostu unikaj go jakis czas, najlepiej wyjedź gdzies, albo zamieszkaj na jakis czas u znajomych albo u rodziny. przemyslicie ten związek na spokojnie i rozwiązanie problemu samo przyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zabierzcie kody...
to nudne i meczace:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Po tekście o tej ciąży
to podziękowałabym temu panu. można zrozumieć że facet ma gorszy dzień że ma gorszy tydzień nawet gorszy rok, bo wiem co to znaczy, ale jakby powiedział słowa które ewidentnie wskazują na to że nie chce podjąć odpowiedzialności za własne dziecko, za swoje czyny to sorry. Czy chciałabyś aby twoje dziecko wychowywało się bez ojca, czy jakbyś miała kiedyś córkę to chciałabyś żeby się związała z takim facetem. Nie mówię że ma ślub brac czy coś ale jakas odpowiedzialność trzeba wziąć za swoje czyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podczepię się pod ten topik bo... mam problem z moim facetem, podobny choc nie do końca..i juz nie wiem co na ten temat sądzic. Jestem z chłopakiem ponad roczek, po 6 miesiącach znajomości chciał mi sie oswiadczyć, ale dzięki mnie do tego nie doszło, poprostu uciekłam ze sklepu jubilerskiego. mieszkamy 100 km od siebie, bylismy bezrobotni, on miał kase z pracy w anglii, spotykaliśmy się 2 razy w tygodniu, przyjezdzał do mnie. Puźniej ja zaczelam pracować, nie mieliśmy dla siebie czasu, nie odpowiadała mi ta praca, pracodawca w dalszym ciągu nie chciał ze mną podpisać umowy o prace, po 2 miesiącach zrezygnowałam. Okazało się że On nie ma już kasy na to żeby jeździc do mnie tak czesto, i zaczeliśmy się kłucić, ale wszystko się jakoś naprawiło. Teraz on ma prace, ale słabo płatną, powiedział ze idzie do tej pracy tylko poto aby miec kase na jeżdzenie do mnie. Teraz mówi że jest ZMECZONY i jak ma wolne to chce odpocząc, że 4 godziny jazdy go wykańczają i spotykamy się raz na 2 tygodnie, a jak sie poszczesci to raz na tydzień. Rozmowy przez tel też go coraz baredziej meczą, czasem rozmawiamy ze sobą 12 minut dziennie, czasem godzine, różnie to bywa. Bardzo mało smsów piszę, a pisał dużo, mówi że go to męczy. Gdy pytałam czy poprostu nie zerwiemy,to powiedział że mnie kocha i chce ze mną być. Powiedziałam mu ze odsówa się odemnie, powiedział że tez to zauważył. Już dużo razy go maltretowałam na temat co do mnie czuje, jak sobie wyobraza przyszłośc, itp. Odpowiada że nie wie jaka bedzie przyszłośc, mowi że chce ze mna być, czeka na komisję lekarską do policji, mówi że potem wszystko się zmieni. Nie rozumiem tego, czy naprawdę mówi prawdę? Ze chce być ze mną? Czy tak tylko odpowiada na odwal się, zabym go wiecej nie meczyła?Kiedy sie widzimy to jest miły i czuły, nigdy się na zywo nie kłuciliśmy, zawsze przez telefon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KONIEC MIŁOŚCI
Wczoraj iweczorem przeszedł samego siebie. Skonczyłam. Cierpie, ale nie okazuje tego, tłumie to w sobie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co zrobil
jak zareagowal na koniec waszego zwiazku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KONIEC MIŁOŚCI
Nie wiem. Napisał mi tak okropne rzeczy, ze serce mnie zabolało jeszcze bardziej. Powiedzialam ze juz go nie chce. Zeby wykasowal mnie ze swojego zycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×