Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość martynaaa

staż.........................

Polecane posty

Gość martynaaa

pieprzony mam go dosc. mam do was pytanie pilnie prosze o odpowiedzi co zrobilibyscie jak byscie sie meczyli na takim stazu z urzedu pracy????? zrezygnowalibyscie????? wiem na pewno ze jak zrezygnuje to nie ponosze zadnych kosztow(nie zwracam kosztow za badania, a juz tymbardziej stypendium bo to jest wyplata za wykonana prace), tylko wyrejestruja mnie na 3 miesiace z urzedu pracy. dzwonilam w tej sprawie do nich i mi wszystko wyjasnily. ale mam pewne watpliwosci bo mam rodzicow ktorzy jak przestane pracowac to beda komentowali ze mi sie nie chce pracowac. odpowiadam na ogloszenia, wysylam CV w sprawie pracy ale nikt nie oddzwania. gdybym znalazla jakas prace w zastepstwo za ten staz to odrazu bym zrezygnowala, ale tak to rodzice beda to komentowali ze nie pracuje. w sumie ich rozumiem :-( ale mecze sie na tym stazu tam panuje chora atmosfera, kazdy kazdego obgaduje i wiem ze jak ja gdzies wyjde to mnie tez. mam poprostu dosc, nie oplaca sie tak meczyc za marne 600zl. co zrobilibyscie na moim miejscu????? przejelibyscie sie rodzicami, czy mielibyscie to gdzies i zrezygnowalibyscie?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynaaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a gdzie masz staż
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynaaa
w biurze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynaaa
a dlaczego pytasz??? to jak odpowiecie mi cos???? jestem w kropce. powiem Wam ze nie spodziewalam sie ze sa na swiece tacy ludzie jak ci z ktorymi musze pracowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a gdzie masz staż
w biurze :o projektowym, urzędu miasta, spedycji międzynarodowej ? pytam bo chcę określić czy taki staż jest warty świeczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja ci pomogę cuk
Byłam na stażu też w biurze i też za grosze. Odbębniłam całe pół roku. Jeśli źle ci tam to masz prawo rzucić i nie wyrejestrują cie z biura pracy. Wiesz co powiedz? Że znalazłas pracę, jako opiekunka dla swojej babci i nie możesz już być na stażu. Musisz się opiekować tą babcią. Wyrejestrują cię z biura pracy a ty pójdź za tydzień i się zarejestruj znowu i powiedz że babcę ktoś z rodziny wziął do siebie do domu i się nią zajmie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja kumpela zrezygnowała ze stażu i zwróciła tylko koszt badań, ale jeśli u Ciebie jest inaczej to ok. Jej staż też nie odpowiadał. Jeżeli rzeczywiście tak się męczysz to zrezygnuj. Chyba że macie trudną sytuację finansową. Może pracy tak szybko nie znajdziesz, ale po tych trzech miesiącach możesz znów się zarejestrować i iść gdzie indziej na staż. Szukaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynaaa
wiecie co ale jestescie, odpowiadacie na tematy takie jak "co mam zrobic, chce zerwac z chlopakiem" albo "widzieliscie kiedys tasiemca" albo "jem gowno" no ale coz pewnie tamte sa wam bardziej znane niz moj.... ale tylko napisalibyscie swoja opinie w moim topiku, blagam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja ci pomogę cuk
pamiętaj, ze staż można w każdej chwili przerwać, jeśli udasz że znalazłaś pracę przy opiece kogoś tram, znajomą czy babcię. A w domu powiedz, że staż się skończył, bo przyjęli kogoś na stałe i już tam pracuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynaaa
kurcze wiecie co ale wkurza mnie to ze nikt nie oddzwania wyslalam juz tyle zyciorysow, ze to sie w pale nie miesci... nie wiem co jeszcze zrobic moze pojezdze po centrach handlowych i po miescie moze cos znajde, chociaz watpie. jestem zrozpaczona, moi rodzice tego nie zrozumieja jak zrezygnuje, wkurza sie i beda to komentowali przed cala rodzina. :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak to jest. Pytaj wśród znajomych. Na pewno coś znajdziesz :) A rodzice jak to rodzice. Skomentują i dadzą spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sorry ale o staż w biurze nie
jest tak łatwo jak macie ciężko z finansami to się nie dziwię że rodzice cię gonią do pracy. teraz za staż dają ponad 700 stów na rękę więc to są konkretne pieniądze w budżecie rodzinnym Z tego co piszesz to ani się nie znęcają nad tobą, ani nie mobbingują ani nie molestują. Jak twoim jedynym problemem jest OBGADYWANIE to od razu sobie załatw rentę od psychiatry bo nie wytrzymasz w żadnej normalnej pracy - wszystko będzie problemem - nawet to że koleżanka krzywo spojrzy, albo szef warknie albo się nauczysz tzw. "wdupiemania" albo załatwiaj rentę albo szukaj sponsora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynaaa
tak tylko jak ojciec pytal sie ile staz ma trwac to powiedzialam mu ze do konca czerwca i co myslicie ze lykna to jak powiem ze mi skrocili? glupio mi tak klamac bo wtedy czuje sie jakby czytali mi w myslach i wiedzieli ze klamie. wiem ze zrezygnuje tylko jeszcze nie wiem kiedy i boje sie ze jak zrezygnuje to nie znajde szybko jakiejs innej pracy. dupiate czasy :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja Cię nie mawiam na ściemnianie. Powiedz im jak jest. Jeżeli sobie nie radzisz tam, a inni też się z Tobą męczą to odejdź. Czasem mimo że są to jakieś pieniądze nie warto się męczyć. Na razie popytaj czy nie szukają kogoś choćby do wykładania towaru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sorry ale o staż w biurze nie
poza tym jak cię wyrejestrują a nei sudiujesz to przez 3 miesiące nie masz ubezpieczenia zdrowotnego. a to znaczy że z byle grypą musisz szukać lekarza prywatnego za którego będą bulić twoi starzy. Nie mówiąc już o poważniejszych chorobach albo wypadku - to może nawet zrujnować finansowo rodzinę. TRCOHĘ ODPOWIEDZIALNOŚCI W ŻYCIU BY SIĘ PRZYDAŁO z tego co wiem na staż nie kierują jak do obozu koncentracyjnego - każdy średnio rozgarnięty człowiek potrafi się zaczepić tam gdzie mu będzie ok a nie gdzie będzie płakał. Trzeba myśleć nad tym co się robi. Chyba jesteś dorosła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynaaa
do "sorry ale o staż w biurze nie" stara sluchaj powiem ci ze w biurze to stazy jest akurat w moim urzedzie PELNO i wzielam ten staz bo potrzebowalam pilnie kasy. obgadywanie to nie jedyny problem! napisalam ze sie mecze to wystarczy nie musze pisac o wszystkim! jak gdzies wychodzisz i wracasz w pokoju pelno damulek i slyszysz: cicho teraz bo idzie to sie zastanawiasz o co im chodzi. ponadto baba mi kiedys powiedziala z ktora pracuje ze nierozumie jak ktos moze nie znalezc sobie pracy na etat tylko trafic na staz to swiadczy o jego braku checi do szukania i lenistwie. :-/ w ogole pelno jest sytuacji w ktorych czlowiek czuje sie jak smiec ale nie mam ochoty wymianiac! :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To źle trafiłaś. Ja na stażu miałam super atmosferę. Niektórzy tacy są, że mądrzą się na wszystkie strony, ale tak naprawdę są zadowoleni, bo stażyści to tania siła robocza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grasyjka
A ja na etacie zarabiam tylko 300 zł więcej. I atmosfera podobna do tej co piszesz. Po prostu trzeba się uodpornić. Nie ufać nikomu, pod żadnym pozorem. I rezygnuj tak szybko. Staż nie trwa wiecznie. Po prostu to przemęcz. Szkoda 700 zł. Czas szybko płynie, zanim się obejrzysz a tu wypłata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grasyjka
*nie rezygnuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez mam taka sama sytuacje
tyle ze ja nie zmaierzam rezygnowac, otoczenie rowniez jest meczace strasznie, przez co sie doluje, obgadywanie za plecami, podlizy do innych stalych pracownikow, praktycznie nie odzywanie sie cale 8 godz. Martyna, a u ciebie co jest konkretnie nie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynaaa
tzn dopoki nie znajde innej pracy to bede tam pracowala, ale jak tylko cos znajde to zrezygnuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martynaaa
napisalam wyzej glupie docinki na kazdym kroku, komus sie zwierze a on przy mnie potrafi to perfidnie przekazac komus innemu, kiedys mnie wyslaly do urzedu sk. pare krokow dalej i mialam odebrac dokumenty byly one w teczce, powiedzialy mi jasno mam w tym i tym pokoju odebrac niebieska teczke i tylko tyle, ja przychodze ta babka zaglada do tej teczki i mowi mi co ja zrobilam z pewnymi dokumentami ktore tam powinny jeszcze byc, a ja ze nawet nie smialam tam zajrzec. pozniej zadzwonila do urzedu skarbowego i okazalo sie ze te panie nie wlozyly ich tam a ja uslyszalam darcie ryja. powiedzialam jej ze sobie nie zycze takiego zachowania z jej strony a ona: ze tez sobie nie zyczy wielu rzeczy ale nie bedzie dyskutowala. pozniej jak sie wszystko wyjasnilo to nawet nie przeprosila, ale ja to pierd***!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfggghghghhg
ja nie pracuje i mam to gdzies co mysla rodzice ;) Tobie radze to samo, badż sobą!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×