Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jak mam z tym zyc...

Moja matka jest okropna

Polecane posty

Gość jak mam z tym zyc...

wczoraj nie zdalam egzaminu,liczylam sie z tym i ja uprzedzilam,bo w 1 terminie na 170 osob zdalo 28,wczoraj niewiele wiecej.uczylam sie chyba ze 3 tyg non stop i tak sie stresowalam,ze sie calkiem zablokowalam.wrocilam zalamana,bo to chyba koniec mojego studiowania,a ona zamiast mnie jakos wesprzec,zaczela sie drzec ze jestem glab,tuman i zero.a ona sama skonczyla zawodowke :-S teraz czuje sie w domu jak smiec,ciagle mna pomiata i jest wsciekla jakbym jej zrobila cos strasznego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość palikotowa
Daj sobie teraz spokój. Twoja matka prawdopodobnie chce, zeby ci było lepiej niż jej w życiu, zebys skończyła studia - i teraz ma stresa, bo według niej twój dymplom zawisl na wlosku. Ona nigdy nie studiowała, więc nie wie, jak to na studiach czasami jest. A jak już zdasz ten egzamin, albo za parę dni, jak matka się uspokoi, napisz jej list, że bardzo cie zraniła i rozczarowala, że poczułas, ze nie masz w niej oparcia i tak w ogóle to, co masz jej do powiedzenia. Tylko najlepiej własnie pisemnie, bo jak zaczniesz mówic, to zaraz wejdą emocje i zaczniecie sie znowu drzeć na siebie. Niech przeczyta i zrobi z tym co uważa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skad ja to znam, moja za to wyzywa na kazdego mojego chlopaka nie szanuje mnie ani troche, chociazby to byl aniol to i tak się doczepi, nienawidzę jej z całego serca i wierzcie mi ze mam powody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak mam z tym zyc...
no wiem,ze niby chce zebym miala lepiej,ale zamiast mnie motywowac,sprawia,ze jeszcze bardziej sie stresuje.wiesz jak mnie na poczatku sesji zachecila do nauki?-powiedziala ze jak nie zdam to wyrzuci mnie z domu.uwaza,ze bez szkoly jestem zerem.ktora matka mowi o swoim dziecku,ze jest zerem?a egzaminu juz nie mam mozliwosci poprawic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piwonia2783
Moja matka uważa, że jak mnie będzie non stop krytykowac to będę bardziej ambitna. A doprowadziła do tego, że ciągle walczę o poczucie wartości, któego ciągle nie mam. Mąz uważa, że za bardzo się przejmuję, ale weź się nie przejmuj, jak raniące słowa padają z ust najważniejszej osoby w życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość palikotowa
No to jej musisz powiedziec, czy tam napisać, jak ty sie czujesz, jak słyszysz takie słowa. Bo ona chyba nie jest tego swiadoma. Spytaj tez, czy jak sie urodziłaś, to tak własnie sobie zaplanowala, że bedzie sie do ciebie odnosic - że bedzie cię poniżać, obrażać i wywolywac poczucie winy. Moja mama pracuje w szkole. Przychodzą tam mamuśki, które same po zawodówce i to z bólem, całą podstawówkę na =3 przejechaly, a ich dzieci mają przynosić swiadectwa z paskiem. Niektore po prostu nie są w stanie, ale te mamuśki mają taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakie ambicje. Swoje niezaspokojone, przeniesione na dzieci. Powtarzaj jej ciagle i ciągle, że jej teksty powodują, ze sie od niej oddalasz, coraz bardziej, bo nie masz w niej oparcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak mam z tym zyc
jej to wisi,nie zalezy jej na dobrych relacjach ze mna tylko zebym zawsze robila to co ona chce i zeby mogla sie mna chwalic przed ludzmĂ­.w ogole nie zdaje sobie sprawy z tego,ze jak tak sie do mnie odnosi,to wszystkiego mi sie odechciewa.mam wrazenie,ze dla niej nie istnieje zadna sfera uczuc i nie wie,ze takie slowa od matki bardzo rania,moze dlatego,ze sama takich nie slyszala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moje dziecko tez miało kilka egz.poprawkowych. Nie wściekałam się. teraz gdy juz jest kilka lat po studiach , wsciekam sie , ale dlatego bo nie szuka dobrej pracy, tylko chałturzy w domu 4 godziny za marne pieniądze. Stac go na wiecej, ale nie chce. zaczynam sie denerwowac, on nie chce słuchać. ja kipie ze złości, bo ma zamiar tak do 50 na 1/2 etatu? Ja nie mam studiów, tylko maturę i to wieczorową. nie mam zawodu . jestem na garnuszku męża i wiem ze to nie jestj dobre. Tłumaczę, dre ryja i nic! nadal brak rezultatu, roboty lepwszej szukac on nie ma zamiaru..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak mam z tym zyc...
jak mozna sie drzec o poprawke?:-S jestes tak samo walnieta jak moja mamusĂ­a,szkoda ze wy nie bylyscie takie ambitne,a teraz chcecie zeby wszystko od razu zdawac na 5.myslicie ze to latwe.wszystkie egzaminy zdalam na 4 i 5 i nie uslyszalam slowa pochwaly,a teraz ostatni zawalilam bo egzaminator jest wredny i juz jestem najgorszym tepakiem.ona zachowuje sie jakbym zrobila to specjalnie,jej na zlosc.tak jakbym ja sie dla niej uczyla :-S w niczym mi nie pomogla,jeszcze przeszkadzala w nauce a teraz wielce obrazona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak mam z tym zyc...
sorry,zrozumialam,ze drzesz sie o poprawke.ale dam ci rade-jak chcesz zeby cie posluchal to przestan zrzedzic,bo to przynosi odwrotny skutek.marudzeniem wszystko mozna obrzydzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×