Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kryzysowapanna

pomocy!!!!!!!!!!!!!

Polecane posty

Gość kryzysowapanna

Witam... nie wiem jak sobie poradzić z moim chłopakiem. od kilki dni porównuje "nasz" związek do związku swojego kolegi... że jego dziewczyna to, że tamto... wczoraj nawet dowiedziałam się że nasz związek jest gorszy od jego kolegi. a wręcz bezsensowny. Dodam, że nie usłyszałam "kocham cię" od 3 tygodni. Jesteśmy ze sobą ponad 2 lata. Na 2 rocznice zabrał mnie do Centrum Handlowego. Walentynek nie spędziliśmy razem... następnego dnia zjawił się z kwiatami... a ja czekałam na te dwa ważne słowa;( Spotykamy się kilka razy w tygodniu (2-3), a dziś wyjątkowo nadarzyła się okazja aby się spotkać.... a on odparł że mam przemyśleć swoje zachowanie i dojść do wniosku!! ale jakiego wniosku?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kreci na boku/ma zamiar to zrobic/ albo sie rozstac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kryzysowapanna
no podobno się czepiam. ale, ok dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kryzysowapanna
czyli 2 lata w bombki strzeliły. a ja go tak kochałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kryzysowapanna
czyli tylko tego się od was dowiem tak. że chce odejść albo ma już inna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
e dobra bez przesady:P a w jaki sposob sie wedlog niego "czepiasz" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kryzysowapanna
no podobno o wszystko. że mi ciągle coś nie pasuje. ehhhhhhhhhhhhh nie wiem już sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a tak z reka na sercu to moze tak wlasnie jest? ze sie czepiasz i jestes niezadowolona? moze masz do niego jakis ukryty zal i warto z nim porozmawiac, wyjasnic sobie.. bo inaczej bedzie to wychodzilo przy "pierdolach".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kryzysowapanna
próbowałam rozmawiać. ale to zwykle ja mówię... on tylko słucha... nawet pytam czy ma mi coś do powiedzenia... odpowiada, że NIE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ta laska jak sie zachowuje? moze jest taka wpatrzona w swojego jak w obrazek. faceci lubia byc dla kobiety tacy joł elo super mescy i najlepsi, a nie bezprzerwy doniczego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo facet tak szybko nie lapie co sie do nich mowi... potrzebuja na to czasu. powiedz co ci lezy na watrobie, jesli on nie chce nic powiedziec to nie naciskaj, zapytaj go czy potrzebuje czasu zeby to przemyslec i do rozmowy wrocicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kryzysowapanna
nie wiem jak się zachowuje, bo jej nie znam! tylko że ja czekam na wyjaśnienia od kilku miesięcy. !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kryzysowapanna
nie, mówi tylko że jego kolega ma taaak idealnie;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciezko mi cos doradzic. jesli naprawde jestes wiecznie niezadowolona i narzekajaca to zacznij zmiany od siebie. spojrz na to z boku, czy ty chcialabys byc z taka osoba jak ty? ktora wiecznie sie czepia itp? trzeba wrzucic na luz.. nie emocjonowac sie tak. ja tak zrobilam i zyje mi sie znacznie lepiej. facet nie chce mi nic powiedziec - ok. ja powiem swoje tyle ze grzecznie i spokojnie, lepiej mi i o to chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to postaraj sie z nim na spokojnie porozmawiac. zapytaj sie go co mu nie lezy i przyjmij to poprostu za jego punkt widzenia a nie za atak i sama go nie torpeduj. poprostu wysluchaj, przemysl, zanalizuj... to co powie niekoniecznie musi byc prawdą, ale jakby nie bylo dla niego tak sie wlasnie ma rzeczywistosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kryzysowapanna
a rzucił Ci kiedyś facet słuchawką?? nawet jak spokojnie mówiłaś, na drażliwy temat?!! albo mówił że nie chce mu się z Tobą gadać? nie szanował Twoich decyzji??? sama nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inna opcja, to taka ze ty jestes wcieleniem anielskosci i dobroci.. a on zwyczajnie ma juz tendencje do wymiany cie na nowszy model.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kryzysowapanna
więc wniosek jest taki, że dzisiejsza "telefoniczna kłótnia" była naszą ostatnią. niech sobie wymienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
postaraj sie tez zajac soba, sprawic sobie jakies przyjemnosci. nie patrz na niego. staraj sie byc usmiechnieta i radosna i wrzucic na luz i tak sie nie przejmowac. prawda jest taka ze faceci takie kobiety wlasnie lubia, nie za bardzo narzucajace sie ze swoja racja, usmiechniete, szczesliwe no i jeszcze najlepiej zeby w facecie widzialy "boga". z tym ostatnim to ciężko ale... jak sie go odpowiednio zacheci i zmotywuje to facet sie stara i zrobi wszystko zeby to dzieki niemu jego kobieta byla usmiechnieta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kryzysowapanna
kilka tygodni temu powiedziałam mu że nie robi nic żebym była szczęśliwa. ;((((((( a w tym związku jestem sa-mo-tna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to zmien tendencje z nie na tak.. zamiast "jestem przy tobie nieszczesliwa" na "chcialabym byc przy tobie szczesliwa" i tak ze wszystkim.. wizja nagrody zamiast kary dziala znacznie skuteczniej w kazdej relacji.. czy to z mama, tata i kolezanka. zamiast mowic co sie stanie jak ktos czegos nie zrobi, mowic co sie stanie jak cos wlasnie zrobi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kryzysowapanna
może kiedyś to wykorzystam. dziękuję. za dużo nienawiści było i zawiści. braku szacunku i dzieciniany. Przykro mi niezmiernie, ale to koniec.;(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×