Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

bezsenss!

samotność

Polecane posty

Witam. Piszę, ponieważ chcę podzielić się z kimś swoją samotnością. Mam 20 lat i dotychczasowe życie prawie w całości spędzone samotnie. Wiem,że to jest dość pospolity temat, ale nie potrafię już sobie z tym poradzić. Jestem aspołeczną osoba, niesamowicie zamkniętą w sobie. NIe wiem co z tym zrobić, męczę się i duszę w tym życiu. Całe,życie jestem sama, nigdy nie miałam bliskiej osoby , nigdy nie byłam zakopchana,tylko o tym marzę.. Nie potrafię nawiązać bliższych kontaktów z nikim, nie wiem czy to z powodu nieśmiałości, czy z tego powodu,że jestem zupełnie nieciekawą osobą. Chyba oba naraz. NIczym się nie interesuję, nie mam żadnych pasji. Ze znajomymi z uczelni nie jestem w stanie nawiązać bliższego kontaktu. Mam wrażenie że ludzie nie mają o czym ze mną rozmawiać. Wiem,że to wyłącznie moja wina bo jestem ograniczona i bezwartościowa.. Z rodzina mam pozornie dobre kontakty. Odkąd się wyprowadziłam (na studia do innego miasta) mama bardzo się interesuje, co się u mnie dzieje. Ojca czasem nienawidzę. Przez niego dzieciństwo wspominam źle.Zawsze dawał mi do zrozumienia ,że jestem nikim. Przez ostatni rok słyszałam od niego tylko,że nie poradzę sobie na studiach i szybciej wrócę niż wyjechałam. Kpił ze mnie zawsze. Myślę,że miał rację bo w swojej beznadziejności nie mam nawet siły się uczyć. O mało nie wyleciałam z uczelni.Nienawidze go też z innego powodu- ma kochankę i dziecko. To że zdradza mamę wiedziałam od zawsze, nigdy nikomu o tym nie powiedziałam. Wiem ,że mama sama nie poradziłaby sobie bez niego. Dlatego boję się jej powiedzieć , chociaż powinnam. Z nim też o tym nie rozmawiałam,całe życie bałam się go i teraz też. Nie wiem co mam zrobić ze swoim życiem. Dawniej wychodziłam do ludzi, nawiązywałam znajomości a teraz nie mam na to siły.Po prostu nie chce mi sie już żyć.. Już nie chodzi nawet o to,że nic mi się w zyciu nie udaje(otworzyłam działalność gospodarczą, która upadła;pracy też nie mogę znaleźć), lecz o to,że mimo tego ,że zawsze byłam sama(w wieku 20! lat-0 związków na koncie), teraz jestem samotna jak nigdy dotąd. Wiem,że ludzie mają większe problemy(choroba, trudności finansowe,poważne kłopoty rodzinne), alę już sobie z tym nie radzę. łudzę się,że jeśli znalazłabym kogoś kto pokochałby mnie z wzajemnością, byłoby łatwiej, problemy stałyby się mniejsze. Wiem że to już niemożliwe, bo nikt mnie nie chce. Jestem paskudną i nieciekawą osobą.Przepraszam,że tu o tym piszę, ale nie miałam komu tego powiedzieć. Mam ochotę się zabić,myśle o tym od pół roku... Pozdrwaiam wszystkich szczęśliwych, zadowolonych z siebie i życia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lovelyyy
ja mam 23 i mam to samo:-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość b-lady25
Ja mam 26 i tez to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaalllaaa
ja tez 26, już prawie 27 i tak samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna girnie
z listu wynika ze masz zerowe poczucie własnej wartosci tylko psycholog moze ci pomóc pozatym rosadnie i dojrzale piszesz, jestes mądra dziewczyna naprawde rozżsądnie jak na 20 lat piszesz ze nie mozna z toba porozmawiac nieprawda znalazłabym wspólny temat samotnosc] bo dotyczy tez mnie jestem bardzo samotna i na dodatek ukrywam przed swiatem to jak cierpie z tego powodu potem przychodze do domu i rycze w pracy gram jestem dobrą aktorką ale to tylko gra sama wiem jak boli samotnosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poprostuzwykłaja
ja tez jestem samotna i chyba czeka mnie to juz do końca zycia. dobrze Cię rozumiem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdolowananaaa
widze ze nie jestem jedyna:( a jesli nikogo nie poznamy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie - mam prawie 29 lat i nie narzekam z tego tytułu aż tak bardzo:) może się poznamy? (K)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×