Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość masterlink

Kocham Go ponad życie

Polecane posty

Gość masterlink

ale On ma żonę i dziecko. Nie chcę rujnować mu życia. Wczoraj zwróciłam mu wolność. Mam nadzieję, że będzie szczęśliwy. Ehh ... życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DPD
ja mam na odwrót.... Ona jest hajtnięta i ma synka.... jest cudowną babką...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GSL
no to czas poszukac sobie drugiej polowki, ktora bedzie tylko dla was :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ubrane fakty
wróciłaś mu wolność? tzn przestałaś się z nim pieprzyć i pozwoliłaś wrócić do żony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
taki los kochanki. Czy jemu bys zycie zrujnowala to nie wiadomo, ale jego zonie i dzieciom na 100%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masterlink
nie pozwoliłabym sobie nigdy na to, by być czyjąś kochanką. Serce mi pęka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masterlink
GSL no to czas poszukac sobie drugiej polowki, ktora bedzie tylko dla was już nie będę szukać. Mam dość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masterlink
Belllatrix Swoje życie na całkowicie zrujnowałam. Wystarczy. Nie miałabym odwagi niszczyć życia komukolwiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masterlink
no to czas poszukac sobie drugiej polowki, ktora bedzie tylko dla was Nie da rady szukać drugiej połówki jeśli nadal się kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sder456
Co to znaczy rujnowac życie?Jesli będzie nieszczęśliwy z żoną to sie z nią rozwiedzie,jaki ma sens utrzymywania malżeństwa za wszelką cene?(http://www.tnij.org/randka2010 )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GSL
masterlink a ile Ty masz lat, ze masz juz dosc, co? zycie jeszcze nie raz kopnie Cie w doope, wiec wez sie w garsc i przestan biadolic co z oczu to z serca urwij kontakt, zajmij sie soba a przyjdzie czas na kogos innego zanim sie obejrzysz wiem, ze to tylko tak latwo sie mowi i wiem to z wlasnego doswiadczenia, ale chyba czas jest tu najlepszym wyjsciem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorko , czemu piszesz, ze swoje zycie zmarnowalas calkowicie?Moze tu jest wlasnie pies pogrzebany?Nie wiem co jest przyczyna ale moze najpierw nalezy uporzadkowac swoje wlasne podworko a potem zbierac sie za szukanie wolnego partnera :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masterlink
GSL Już troszkę żyję i wiem, że czas nie wszystko leczy. Nie biadolę. A kopania w dupę też przeżyłam za dużo. Ale dam radę, lepiej być samej, niż trwać samotnie w związku bez miłości. To też przerobiłam. Nie mam pakownego serca - niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masterlink
Elena50 Wychodzę z tego samego założenia. Najpierw rozwiodłam się. Ale partnera już szukać nie będę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×