Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wzorowa

Napisze, czy nie? ehh ci faceci

Polecane posty

Gość wzorowa

Więc może zacznę od początku. Jakiś czas temu pojechałam z mamą na zakupy. Wchodząc do jednego z sklepów sportowych od razu rzucił mi się w oczy jeden ekspedient. Mega przystojny, uśmiechnięty. Obsłużył nas, oczarowując mnie. Zaproponował kartę rabatową dla "miłych klientek"- trzeba było wypełnić formularz ze swoimi danymi- imię, nazwisko, e-mail, nr tel. Na drugi dzień dostałam wiadomość na naszej klasie - jak śmigają butki? ;) właśnie od tego chłopaka, bardzo się ucieszyłam, nie mogłam w to uwierzyć. zaczęliśmy ze sobą pisać. Spytał czy dam się zaprosić na spacer. zgodziłam się. Spotkaliśmy się w tym tygodniu, w wtorek, moim zdaniem było wszystko wspaniale. Poszliśmy na spacer, następnie zaprosił mnie do restauracji na kawę. Najmilszym gestem było to, że rozstając się dał mi zielone, błyszczące, wielkie jabłuszko ;) wiedział że kocham zielone jabłka, gdyż jak poznaliśmy się w sklepie właśnie je jadłam. bardzo było mi miło. Około godziny 22 postanowiłam że napisze do niego pierwsza- napisałam że zrobił mi bardzo dużą przyjemność tym prezentem i że dziękuje jeszcze raz. Odpisał krótko- Ciesze się bardzo :) nie ma za co ;) i od tego momentu cisza :( nic już nie napisał. Przedwczoraj rano miał iść na uczelnie, później na francuski. Może i był zajęty, no ale... nie wierze ze nie miał czasu napisać jednego smsa. Wydawało mi się że złapaliśmy wspólny kontakt, mamy wspólne zainteresowania i byłam pewna ze utrzymamy nadal kontakt. ale chyba jak widać się myliłam. strasznie mi przykro z tego powodu. Myślicie że jeszcze napisze, czy nawet mam się już nie łudzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No po prostu pełny odlot...Po takiej akcji jednorazowej taka zakrecona jestes? Pomysl ile rozdał kart rabatowych stałym klientkom:)) Laski to sie łapia na tak prosty bajer. To szlak dla zawodowców:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Evangeline Lily..
ale sie dałas nabrac na piekne słowka no i na zielone jabłko buhahahahaaaaaaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zobaczysz 11
Karty rabatowe na pewno rozdaje na lewo i prawo, ale nie z każdą klientką się umawia. Spokojnie, choć spokojna to TY nie jestes. Może się odezwie za parę dni - może to taki typ. Dopiero jak będzie mial czas na spotkanie się odzywa. Może uznał, że wypada się chwilę nie odzywac. Niektórzy tak myślą. ALbo i uznał , że po I spotkaniu nie chce kolejnego. Poczekaj na wieści od niego. A potem, jeżeli ich nie będzie, odpuśc albo wcześniej zagadnij do niego w stylu "Co tam słychać na uczelni? Jak tam karty rabatowe się rozchodzą? " Zobaczysz w jakim tonie CI odpowie. Bo co do ośmeilania go, to raczej chyba nie trzeba. Wykazał się inicjatywą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zobaczysz 11
A z dziewczynami tez lekko nie jest :) (bo piszesz, że co faceci). Odpisze... co znaczy że zobaczymy, pomyslimy jak proponujesz spotkanie pierwsze czy kolejne .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zobaczysz 11
Odpisze, nie odpisze... co znaczy gdy napisze zobaczymy, pomyślimy- kiedy proponujesz spotkanie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam ten sam problem co Ty :o Na początku wszystko super, potem 2 tygodnie ciszy. Zapytany o to dlaczego, odpowiedział, że nie wie. Nieśmiały, wiadomo. Obiecał, że się odezwie. kolejny tydzień mija, cisza. A tyle naobiecywał :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×