Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bez chłopa

jestem bez chłopa od zawsze

Polecane posty

Gość bez chłopa

jak wyżej. mam 24 lata i nigdy nie miałam faceta tak naprawdę. Dwa razy bardzo krótkie związki (2 miesiące i 2 tygodnie) mieszkam w dużym mieście a chodzę na randkę co pół roku, na randce nie zachowuję się głupio, ale potem facet się nie odzywa - przechodzi mu a ja nie wiem dlaczego NIE WIEM DLACZEGO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sowaaaaa
my tez nie wiemy.....bo cię nie znamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez chłopa
no właśnie staram się nie być nudna cały czas staram się prowadzić rozmowę śmieję się, interesuję się partnerem rozmowy zastanawiam się czy nie mówię nic głupiego, moze powinnam się wcale nie odzywać :( najlepsze jest to że randki się konczą w atmosferze sielanki, wszytsko niby ok, a oni potem nie odzywaja się :( po prostu już nie wytrzymuję mam często okresy załamania z tego powodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sowaaaaa
nie staraj się za bardzo...może się boją bo jesteś za mądra i muszą niestety przy tobie ruszać mózgiem a im się nie chce, albo nie mogą bo nie mają czym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sowaaaaa
najlepiej udawaj że jesteś głupia i myslisz tylko o seksie .... gap się na niego bez przerwy i gadaj nie znasz się na samochodach....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sowaaaaa
no właśnie jeszcze to , zapomniałam dodać , bezmózgowcu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez chłopa
niedługo naprawde zaczne przypominać desperatkę choć na razie trzymam fason, nie odzywam się do nich gdy oni do mnie nie nie wiem sama o czym w takim razie z nimi rozmawiać. Z kolei mam udawać idiotkę? zależy od osobnika, ale często lekko rozmowa płynie, ale zauważam siebie tendencje do stresowania się ewentualną "głuchą ciszą" i na swoje barki biorę wysiłek sterowania rozmową wiem że jakbym milczała to on też by millczał staram się rozładować napięcie o czym rozmawiacie na pierwszych spotkaniach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez chłopa
na razie na dobre mi to nie wychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bez chłopa, mój obecny facet, na jednej z pierwszych randek powiedział, że lubi się ze mną spotykać, bo możemy sobie pomilczeć, że nie ma ciśnienia, że koniecznie trzeba coś powiedzieć, wyluzuj trochę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sowaaaaa
a co ci szkozi spróbuj raz poudawać idiotkę bez mózgu..załóż właściwe ciuchy i zrób pospolity makijaż....potraktuj to jako eksperyment instuktaż http://www.youtube.com/watch?v=qDKWP3BHzXc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez chłopa
możliwe więc że powinnam zamilknąć :P ale czy to wtedy nie okażę się nudna? przyznaję że dostaję jakiegoś kręćka chyba ze stresu na randce - i cały czas podtrzymuję rozmowę wydaje się że jestem bardzo energiczną szaloną osobą, a tak naprawdę jestem przeciętnie energiczna a na dodatek chce mi się szybko spać bo o 1 wolę wracać do domu a nie dalej siedzieć w knajpie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
udawanie kogos kim nie jestes przynosi odwrotny skutek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez chłopa
sowaa myślałam o tym nie raz ale... boję się że zrobię z siebie idiotkę a okaże się że to byłby dla mnie odpowiedni facet, "ten facet" - a ja jak kurwa :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale dlaczego sie strsujesz? randki sa po to zeby sie dobrz bawic jesli nie wyjdzie i zrobisz z siebie idiotke to nigdy wiecej sie nie zobaczycie baw sie usmiechaj zalotnie popatrz na niego powinno podziałac stresujesz sie bo sie boisz a boisz bo stresujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sowaaaaa
no , zawsze jest ryzyko....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez chłopa
np w sobotę miałam trochę nieoczekiwaną randkę, wszystko było w porządku gadało się fajnie, no i nie odzywa się od tygodnia zupełnie nie mam pojęcia dlaczego chyba powinnam nagrywać te spotkanie i dać je do odsłuchania jakiejść cierpliwej osobie która by mi powiedziała czy coś robię nie tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez chłopa
hehe, po pierwsze... świat jest bardzo mały! po drugie - nie spotykam się wyłącznie z nieznajomymi, to osoby z którymi mam stały kontakt często no stresuję się od razu, bo mam jakieś takie przekonanie że ktoś pomyśli o mnie że jestem nudna... tak właśnie nudna dlatego nie mogę się wyluzować choć nie widać tego po mnie, uśmiecham się, żartuję, jestem nawet podekscytowana później przechodzi i jestem spokojna i zaczynam słuchać. inna sprawa że robi się zwykle pozna godzina dla mnie (ok 12) i ja już nie myślę tak szybko :D robię się zmęczona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez chłopa
najgorsze że własna matka mnie o to męczy, pyta kiedy sobie w końcu kogoś znajdę myśli że coś ze mną nie tak albo po prostu chciałaby pochwalić się znajomym i rodzinie... nie wiem boi sie ze zostane sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monicaaaa21
może właśnie facetom nie podoba się Twoje zachowanie na spotkaniu. Bo o ile widzieli Cię wcześniej na żywo i nie byla to randka w ciemno to raczej nie chodzi o wygląd. No chyba ,że na randki dziwnie sie ubierasz , malujesz itd. Czasem jak dziewczyna za bardzo sie stara i za dużo mówi to nie zbyt dobrze. ja zauważylam ,że jak zaczynam mniej mowic na randce , nie staram się przypodobać to facet od razu bardziej się stara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja historia jest podobna
ja mam dokladnie tak samo! mam prawie 23 lata, i tylko raz mialam tzw chlopaka- 2 mce, na randkach tez bylo spoko-glownie z facetami z neta sie spotykalam, smialismy sie, rozmowa sie krecila, czasami nawet byly pocalunki na pozegnanie, jakies smsy, ale potem to sie rozmywalo, i zawsze ale to zawsze bez wyjatku bylo tak ze faceci ktorzy mi sie podobali -nie odzywali sie do mnie pozniej( mimo naprawde milo spedzonego razem czasu), a ci ktorzy mi sie nie podobali- dzwonili i chcieli sie spotykac! to sa jakies jaja chyba;D teraz patzre na to z przymruzeniem oka.. juz nie suzkam nikogo, nie umawiam sie na randki, z facetami z neta tym bardziej.....i stwierdzilam ze sprzedam dziewictwo.. nie zmaierzam calego zycia spedzic w celibacie, ani isc z peirwszym lepszym do lozka. tylko uwazam z ejuz zcas najwyzszy pzoegnac sie z cnota, a na facetow sie nie bede ogladac bo widocznie nie ejst mi dane byc w zwiazku. ubolewam nad tym , ajsne ze tak , ale na co dzien ejstem naparwde usmeichnieta i zadowolona osoba! mam wielu adoratorow- ale tak jak mowilam- zawsze to albo ja -im albo oni -mi, nigdy wespol zespol;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monicaaaa21
,,wiem że jakbym milczała to on też by millczał" nie prawda pozwól czasem facetowi posterować rozmową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monicaaaa21
i jeszcze jedno- nie bądź na początku zbyt otwarta , nie smiej się za bardzo , ewentualnie usmiechać trzymaj faceta trochę na dystans. I więcej pytaj o niego niz mów o sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monicaaaa21
mam w tych sprawach pewne doświadczenie bo miałam 5 chłopaków i parę przelotnych znajomości...Były chyba 2 randki co facet się nie odezwał, ale wtedy też za bardzo sie starałam żeby dobrze wypaść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×