Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

darianijaka

źle!!!!!!!!!

Polecane posty

nie wiem, po co to piszę. chyba chcę, żeby ktos mnie wreszcie wysłuchał. czuje się źle, nie wiem jak to opisać. ten stan trwa już od kilku lat. boje się wszystkiego i wszystkich. boję się życia. w ogóle nie wierze w siebie. mam wiele marzeń i celów, ale i tak sądzę, że mi się nic nie uda. nie mam przyjaciół. mam wielu znajomych, ale oni znaja mnie taką, jaką chcę, żeby nie znali. niedługo skończę 17 lat. nigdy z nikim nie byłam blisko, nie mówiąc już o tym, żebym miała chłopaka. mam bardzo złe stosunki z rodzicami. matkę uważam za nieudacznika, z ojcem kłócę się codziennie. to prości ludzie, nie pauję do nich. jestem renomowanym liceum: jca nie widziałam w życiu z książką. ojca....hm...już dawno przestałm go za takowego uważać..... zniszczył życie mojej matce, mi i mojemu młodszemu bratu, jest alkoholikiem. szmata, suka,ku*wa- takie okreslenia słyszę o sobie codziennie. mam pasję: kocham malować, ale i tak twierdzę, ze nic mi się z tym nie uda zrobić. jestem beznadziejna. a dodatkowo brakuje mi kasy na wszystko, dosłownie.... życie przelatuje mi przez palce. chciałabym wreszcie usłyszeć od kogoś kocham cie. wiem, że dopóki się nie wyprowadzę, nic się nie zmieni. jestem zupełnie sama na tym świecie;( TYLE, po co ja to w ogóle piszę?;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ppeperoni
Podobno takie rzeczy rozumię tylko osoba,która ma takie same odczucia.Dlatego odp.Co do mnie to na rodzinkę nie narzekam.Tylko na brak pewności siebie.Mam prawie 20 lat nie jestem w stanie zmobilizować się do pracy.Jestem osobą bardzo nieśmiałą.Podobno z charakterem trzeba walczyć.Ja nie potrafię,chyba...nie wiem w związku tym co mam ci poradzić?!?!?! Wiem!Załamka!Trudno wyobrazić sobie swoje życie!:( Miałam faceta,ale mnie rzucił,teraz się w to nie angażuje.Uwielbiam fotografię.O studiach w tym kierunku nie myślę bo nie wierzę w siebie,aż tak ale może jakaś mała specjalizacja w tym kierunku,trzeba coś malutkimi kroczkami zmieniać,chce żeby mi się udało!Tobie też życzę takich malutkich kroczków i pamiętaj robisz to dla siebie nigdy dla rodziców,to od ciebie zależy jak będzie wyglądało twoje życie.Powodzenia 17:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość www.nokaut.pl/#pid=38177
wytrzymaj jeszcze troche,pójdziesz na studia,poznasz nowych ludzi i będzie ok:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spinka85
Dokladnie! Byle do matury! Potem studia w innym mieście. Pamiętaj, ze rodziców sobie nie wybieramy. Oni nie są doskonali. Trzeba oddzielać swoje życie o ich życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzięki za słowa wsparcia. mam 17 l. a już jestem pewna, ze zmarnuję życie. wiem to. pragnę mieć swoją rodzine. to jest moje marzenie: otworzyć moim dzieciom drogę do szczęścia....;|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×