Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kokacola

PRZEWRAZLWIONE MATKI jestem WYRODNA MATKA I CO?

Polecane posty

Gość jak można wrzucać do jednego
oj nie mogę ---> dokładnie. Ale zaraz się zlecą te zajarane fajkami, zapite panienki, co myślą, że są takie super wyzwolone. A są tylko podłe. Bo nie chce im się nawet tyle zrobić dla dzieciaka, który mieszka w ich ciele i jest od nich całkowicie zależny, żeby przestać go zalewać procentami i czadzić dymem. Bo jakby faję wyjęła ze śmierdzącej gęby, to by był atak na jej wolność i zrobienie z niej matki - polki. Buahaha, żenada :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj nie mogę
i nie chce urazic tych kobiet , które musiały lezeć podczas ciązy , bo co innego ciąza zagrozona Autorka miała na mysli zapewne te , które ciąze przechodziły dobrze , a mimo to uzalały się nad soba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak można wrzucać do jednego
big girl - problem w tym, że naukowcy nie wiedzą, jaka ilość alkoholu szkodzi. A uświadomię cię - alkohol jest dla organizmu trucizną. To taki związek chemiczny, wiesz? Ogólnie szkodliwy. Raczej się nie daje trujących rzeczy nawet własnemu psu, ale dziecku można. Nawet gdyby istniało pół procenta niebezpieczeństwa, że zrobię krzywdę dziecku, pijąc alkohol, to bym go odstawiła. Bo nie potrzebuję się zachlewać co weekend, żeby się czuć wyzwolona i ogólnie zajebista :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tam wole napic sie wina niz lyknac sto tabsow anty czy tez w ciazy te wszystkie witaminki i dupinki :/ o milionie badan nie wspomne :/ a pzreciez statystyczna kafeterianka wie lepeij od lekarza :) MUSi zrobic wszystko co sie da, wszystkie dostepne badania i kupic pol apteki bo pzreciez ma fasolke :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do kolacola
Poniekad zgadzam sie z twoimi pogladami i uwazam, ze Polki powinny troche wyluzowac w ciazy i wychowywaniu dzieci. Ja mimo, ze z poczatku mialam dosc powazne problemy z ciaza to jak tylko uslyszalam, ze jest juz ok to ruszylam do boju. Cala ciaze przepracowalam, chodzilam wszedzie gdzie chcialam, sprzatalam itd. Pic nie pilam, aplic i tak nie pale bo uwazam, ze brzydko pachnie ale to juz inny temat. Tez nie jestem matka ciumkajaca i odkiedy zaczelam pisac na ty forum ok 3 mies nawet nie jestem w stanie zliczyc ile razy zostalam zmieszana z blotem i zwyzywana tylko dlatego, ze nie mam mainsteamowych pogladow. Jednak mimo, ze czesc twoich pogladow jest sluszna musze ci napisac, ze nie tyle co nie zgadzam sie z toba, ale uwazam, ze tez nie masz do konca racji piszac, ze szczyt wyluzowania to niegotowanie dziecku obiadow i dawanie mu chipsow. Prosze karm swoje dziecko jak chcesz, ale ja jestem dosc wyluzowana a czescia mojego wyluzowania jest gotowanie dziecku i podsuwanie mu nitypowych dan jak np. tofu smoothie. I moje dzieci z podlogi zjadaja chrupki naturalne owocowe chrupki ryzowe i tez sa szczesliwe i usmiechniete. A co do porad to musze powiedziec, ze czasem nawet tych od mojej mamy slucham - kobieta nieraz ma racje:) bo jako matka nie czuje sie niemylna i chce dla dziecka jaj najlepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja przyznam
ze sobie zapaliłam czasem w ciazy czasem wypiłam szklanke piwa nie miałam wyrzutów bo było to zadko i w małych ilosciach corka jest okazem zdrowia teraz tez nie jestem jakas przewrazliwiona mała raz sie wpakuje w jakies kłopoty to drugi raz wie ze ma tego nie robic, w naszym przypadku ta metoda skutkuje, oczywiscie pilnuje ja ale nie przesadnie daje jej poznac swiat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja przyznam
mysza normalnie rozbrajaja mnie twoje wypowiedzi oczywiscie pozytywnie;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak można wrzucać do jednego
Jeszcze jedno. Skoro to takie cool, to jestem ciekawa, ile tych palaczek i pijaczek uprawiało swój proceder wśród ludzi. Ile w lokalu lub na ulicy raczyło się piwkiem lub papieroskiem, będąc w widocznej ciąży. Założę się, że ŻADNA. Bo się wstydziły i bały ludzkiej pogardy i ostracyzmu. Każda taka mądra w swoich zaśmierdłych czterech ścianach, jak z fajką w zębach i piwskiem na stole stuka w klawiaturę. I większość z nich zapewne także po ciąży palą dalej w najlepsze i dziecko jest już pięknym, biernym palaczem od urodzenia. Ale spoko, nie ma to jak szukać usprawiedliwień i dorabiać teorię do własnego nałogu i egoizmu. I żeby nie było nieporozumień: co do reszty zgadzam się. Dziecko to dziecko. Nie fasolka, nie fasolinka, nie bejbuś. I jak dziecko ma być chowane. Normalnie po prostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyluzowana mama"
Nie rozumiem dlaczego szcytem wyluzowania na tym forum jest karmienie dzieci sztucznymi swinstwami, pojenie cola, palenie przy nich i picie w ciazy. Pisanie w jakimkolwiek kontekscie, jestem matka wiec mam racje swiadczy o szczycie koltunizmu. I niewazne ile szlugowe wyjarasz w ciazy i ile piw wypijesz, zwykla glupota i tyle. Dla mnie wyluzowana mama to taka, ktora dba o swoje dziecko, dba o jego rozwoj fizyczny, emocjonalny i intelektualny, uczy go ciekawosci swiata, nie przelewa na niego swoich frustracji i lekow. Taka ktora po prostu potrafi wychowac fajnego czlowieka, ktory ma swoje zdanie i pomysl na zycie. i nie zapominajmy o kindersztubie - niby przezytek, ale niezwykle ulatwia zycie :) A tak na marginesie, to wlasnie znana mi osoba, przy ktorej w dziecinstwie palono i karmiono ja byle czym wlasnie zmaga sie z rakiem typowym dla palaczy mimo, ze w zyciu nie miala papierosa w ustach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo bierne palenie to palenie
"A tak na marginesie, to wlasnie znana mi osoba, przy ktorej w dziecinstwie palono i karmiono ja byle czym wlasnie zmaga sie z rakiem typowym dla palaczy mimo, ze w zyciu nie miala papierosa w ustach." Ponieważ bierne palenie, to też palenie. Bierni palacze są narażeni na nowotwór płuca niemal tak samo, jak czynni. A niektórzy palą już od życia płodowego. Bo mamusia jest cool :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taa niedobra pupa
Ja tam zgadzam się z autorką... Jednym z polskich przegięć obok ciumkania jest tez przegrzewanie dzieci... Kiedyś mąż był na spacerze z dwulatkiem, było 8 stopni, i mały nie miał czapki. Jakaś nawiedzona staruszka biegła za nim pół drogi i krzyczała "Dziecko bez czapeczki!" Sama w ciązy przekopywałam ogródek, i do 5 mca jeździłam konno... Oczywiście nie polecam tych rzeczy komuś, kto ma zagrożoną ciążę... Jestem w stanie zrozumieć, że kto inny czuje się gorzej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahahhahahahha a ja zaczelam na kafe pisac przed 3 laty:D Pod innym nickiem i znalazlam tutaj mnostwpo kobitek, ktore calkowiecie odbiegaja od tych o ktorych piszecie:D:D:D Zadna nie ciumka, nie fasolkuje, zadna nie jest posiadaczka dzidzi (poprostu maja dzieci)! I wszystkie to rowne babki do rany przyloz....mozna z nimi wyjsc na piwo i nawet przez chwile w naszych tematach nie pojawiaja sie dzieci:D Takze nie wszystkie kobitki z kafe sa przewrazliwionymi matkami polkami:D Co do alkoholu i papierosow w ciazy to aj akurat mam gleboko w dupie co robi kazda matka! Ja jestem przeciwko, ale nie skrytykuje nigdy nikogo za to ze pali czy pije......tego samego oczekuje od innych, aby nie krytykowali tego ze ja paleniu i piciu w ciazy powiedzialam: NIE;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokacola
hehehehe i wlasnie o tym mowie mamuski... ja nie nazwe was debilkami i kretynkami , mam nadzieje ze nie jestescie matkami ? takim ludziom powinno sie dzieci odbierac , nie masz szacunku do innych to czego naucxzysz swoje dziecko ? :) a poza tym do kobietki co pisze o problemach ciazowych... czy ja wysmiewam sie z Ciebie ? przeczytaj moj post dokladnie to zobaczysz ze nie wspominam nic o zagrozonych ciazach , nie bierz wszystkiego do siebie po prostu czytaj ze zrozumieniem... szczerze wspolczuje Ci , nie chcialabym przez to przejsc ale ja pisze o zwyklych ciazach... ja nie chce zeby ktos mnie popieral ze palilam , ja po prostu sie przyznaje do tego i mam to w dupie co kto o tym sadzi , bo to moja i wylacznie MOJA sprawa :] aha jeszcze jedno , zaszlam w ciaze mimo stosowania antykoncepcji nie chce mi sie na ten temat rozpisywac bo to dluga hostoria , mialam dylemat co zrobic z ciaza bo jednak mialam inne plany i dziecko by mi w tym przeszkodzilo... zdecydowalam sie urodzic i po kilku mc ciazy zaczynalam sie cieszyc z dziecka . A teraz mi sie oberwie bo jak mozna nawet pomyslec o usunieciu ? heheheh a no k... mozna , na szcescie tego nie zrobilam bo moja corka jest moim najwiekszym skarbem i kocham ja najmocniej na swiecie i trzymam z dala od takich pelnych nienawisci pewnie zakompleksionych matek ktore w ciazy zarly pewnie tonami a teraz siedza przed kompem z 20kg nadwaga i wyladowuja sie na forum :) bo osoby szczesliwe nie szukaja i nie lapia za slowka zeby zlinczowac druga osobe,no ale od tego jest internet wiekszosc osob ktore tak tu pisza w oczy Ci tego nie powie zapewne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokacola
aha a kto mowi o piciu piwa na ulicy ? hi nikt o tym nie mowil , ja czasem wypilam szklaneczke w domu dla relaksu lub po prostu mialam ochote , a co do palenia to nie palilam duzo (jak dla mnie oczywiscie) poniewaz przed ciaza byly to 2 paczki w ciazy kolo 7, 8 papierosow czasem mniej aczkolwiek zdazralo sie idac z kolezanka na zakupy zapalilam w miejscu publicznym i co ? nikt nie zwrocil mi uwagi ... w internecie wszyscy sa mocni na zywo tylko patrza spode lba . Nie polecam palenia w ciazy oczywiscie ale nie neguje matek ktore pala . To ze pala nie znaczy ze nie kochaja swoich dzieci. Po prostu innym latwiej innym nie. Taki juz ten swiat jest , kazdemu nie dogodzisz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewewe
8 st to nie jest za malo na brak czapki? Czasem odnosze wrazenie ze mamuski tak sie boja zeby nie zostac posadzonymi o bycie 'matkami polkami' ze przeginaja w swoim 'wyluzowaniu'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokacola
co do przegrzewania dzieci to ma Pani racje :) ja nie raz slyszalam ze cos jeszcze powinnam dziecku zalozyc.... pamietam jedna zabawna sytuacje kiedy w lato hustalam moja 6 mc coreczke na hustawce w pokoju podczas odwiedzin tesciowej . Zlapala sie za glowe bo nie miala czapki (w domu) i panika ze dziecku uszy przewieje .... Dodam ze bylo lato a na dworzu ze 30 stopni.... i jak tu maja rece nie opasc ? Niestety tacy ludzie sie czesto zdarzaja , idealne matki, chodzace jak lew za ofiara krok w krok za dzieckiem. Sekunda pisku i kazda zachcianka spelniona :) Niestety takich matek jest najwiecej. Widzialam co sie dzialo u corki w przedszkolu jeden wielki wrzask a wiekszosc dzieci z zabawkami po katach bo mamusia nie nauczyla sie dzielic :) I bede wrzucala wszystko do jednego wora jak sie komus nie podoba niech po prostu nie czyta, nawet do stylu pisania widze ze sa pretensje , a moze od razu mnie spalcie na stosie za to ze mam wlasne zdanie ? hihi pozdrawiam wszystkie spokojne nie nerwowe kobietki , pogratulowac dzieciom ze maja takie fajne mamuski ktore potrafia rozmawiac bez jadu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 8 stopni
to w zasadzie nie jest za malo - duzo zalezy od tego czy jest wiatr, czy siweci slonce, czy to jest rzeskie 8 st czy parne. Jezeli sama nie zakladam czapki to dziecku tez nie a juz na pewno nie zakladam takich z nusznikami, z daszkiem, wiazanych pod szyje. Po co z dziecka robic pajaca, przeciez od dawna wiadomo, ze zapalenie uszy nie bierze sie z zawiania i jak troche ucho wyjdzie to dziecku napewno nic sie nie stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewewe
No wlasnie nauszniki... Ty zakladasz nauszniki i jestes super-nowoczesna a jnna mama zalozy cienka czapeczke i jest juz be a zamiar i efekt taki sam, zeby chronic uszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokacola
Dziewczyny Wy naprawde jestescie genialne , napisalam o chipsach ale gdzie napisalam ze nie gotuje dziecku obiadow ? albo napisalam ze szkalneczka piwa od czasu do czasu a gdzie napisalam zachlewanie sie co weekend ? :D widze ze wiele osob ma problemy z czytaniem , wiecej ksiazek zamiast telenoweli i nadrobicie podstawowke :) uszy do gory to jest do zrobienia ! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konkola zenada
konkola zenada , szczególnie kilka mpostów wyzej :-0 A tak ogólnie to nie chce mi się pisac na tym forum ,bo kada dyskusja konczy się awanturą, wyzwiskami i kazda autorka i jej popleczniczki czepią się jakiegos bezzensownego tematu i wałkują Ostatnio jest bardzo na topie ublizanie matkom , które troszczą się o swoje dzieci :-0 Myślicie ,że tylko wy macie racje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyluzowana mama"
Kokacola - nie pisalas, ze nie gotujesz ale wysmiewalas dziewczyny, ktore swoim dzieciom gotuja zamiast dawac im symbol wyluzowania i nowoczesnosci - pyk sloiczek - napchac buzie - reszte wyrzucic - obowiazek spelniony. A moze niektore po prostu lubia gotowac swoim niemowlakom i sprawia im to przyjemnosc:) . tak samo ze sprzataniem i myciem okien w ciazy - ja nie mialam przeciwskazan, ale uwazalam,ze co jak co ale w ciazy pewne wzgledy ze strony meza mi sie naleza i nie bede matka polka, ktora z wielkim brzuchem gania z odkurzaczem i myje okna. Lezec do gory pupa nie lezalam, do pracy chodzilam, na basen, do kina ale zwyczajnie nie czulam potrzeby udawadniania nikomu, ze jestem taka zaradna i wszystko sama - ciaza jest po to aby dawac sie rozpieszczac:) . Maz myl okna a ja u kosmetyczki robilam sobie manicure:) Widzisz kazdy inaczej ocenia to co jest dla niego wyluzowaniem. Ja dzieci nnie zaglaskuje, ucze ze trzeba sie dzielic, pomagac innym, mowic grzecznie dzien dobry i dziekuje. Sytuacji, aby moje dziecko lezalo godzine przed telewizorem i wylo sobie nie wyobrazam. Bajek w nieskonczonosc tez bym nie dala ogladac. Zwyczajnie wylaczam telewizor i podsuwam pomysly co innego mozna zrobic. Owszem bunt mniejszy lub wiekszy jest ale bez histerii, gdyz zanim zasiada z gory ustalone jest ile mozna ogladac i juz. Efekt ten sam = dzieci wiedza kto rzadzi a nikt sie nie tarza przed odbiornikiem. I jeszcze to czy jestesmy wyluzowane czy nie to ocenia nasze dzieci gdy dorosna. U mnie juz dorastaja i niestety czasem ich standardow wyluzowania nie osiagam - caly dzien lezenia przed komputerem i donoszenie coli przez matke to wizja ich raju, ale ich wyluzowana matka woli ich ciagac na basen i do parku:) A coli w domu nie ma, mcdonalds tez ze wzgledow swiatopogladowych odpada za to moga wybierac miedzy meksykanczykiem a sushi. Jak na razie remis:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokakola zenada
w kółko piszesz ,ze mamuski się ciebie czepiają i wtrącają w to jak wychowujesz swoją córke, a ty robisz to samo Cały czas negujesz ich postępowanie , to jak wychowują dzieci , chociaz tak naprawde nikogo nie znasz Skąd wiesz jakim jest człowiekiem , myslisz że tylko ty masz instynkt i wiesz jak postępowac z dzieckiem Uwazam ,ze dyskusja powinna polegac na wymianie doswiadczeniami , radami , normalnej rozmowie , a tu tylko rykowisko , bo stuknietych nie brakuje , którzy szukają tylko zaczepki ! Jesli chodzi o ciebie i twój topik , nie powiem jest spokojnie , choc miałam wrazenie ,ze w jednym z postów chciałas ublizyc I w ogóle nie wiem dlaczego wszyscy naduzywają słowa "matka polka" , przeciez powinno kojarzyc się z miłością i dobrocią , ale niestety na tym forum przedstawiane jest żle i negatywnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Święta Racja!!!!!!!!!!
Zgadzam sie z autorka w 100%. Na neurologi uczyli mnie, że nałogowe palaczki w ciąży nie powinny rzucać palenia z dnia na dzień, bo to ogromny szok dla płodu. Powinno się stopniowo ograniczać palenie, aż do całkowitego zaprzestania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokacola zenada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokacola zenada
no włąsnie , stopniowo ograniczac do zaprzestania , kazdy o tym wie Ale cool mamusie , które atakują inne matki swiadomie palą i nie mają zamiaru ograniczac ani rzucac Tłumaczą się tym ,ze w rodzinie wszyscy palili, znajome tez paliły w czasie ciązy i było git :-0 To nie jest wyluzowanie , to jest egoizm , bo liczą się tylko ich potrzeby I dlaczego wyzywają inne matki od ciumkających , bo nie popierają palenia w ciązy? Przeciez to jakies chore jest Kazdy robi tak jak chce ,ale dla mnie matki swiadomie palące sa egoistkami One nawet nie próbują ograniczyć Jest tu masa kobiet , które były długoletnimi palaczkami i zaraz jak się dowiedziały mże są w ciązy rzuciły palenie Widocznie jest to do zrobienia !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokacola zenada
autorka grała wyluzowaną matkę na maksa, co to pali i się napije ,a dopiero potem zaczęła się tłumaczyc , ze paliła tylko 7 -8 dzienie Poczytaj uważnie posty!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"palilam do 8 mc i nie mialam wyrzutow sumienia" no faktycznie super wyluzowana z Ciebie matka :) Wg mnie mylisz pojęcia. Jest różnica w "zdrowym" podejściu do wychowania dziecka, a truciu go :) Ale ja zapewne mieszczę się w kategorii matki-polki, bo nie paliłam w ciąży :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×