Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Iza_21____________

jak to rozwiązać??

Polecane posty

Gość Iza_21____________

Problem być może prozaiczny, lecz nie daje mi spać od dobrych kilkunastu dni... Znamy się 2 lata. Jednak dopiero niedawno coś się w naszych zwykłych, kumpelskich stosunkach, zmieniło... Diametralnie i nagle. Jakaś impreza, taniec,dedykacja piosenek i słowa,które mnie oszołomiły, bo nagle dowiaduję się, że jestem dla niego piękna, a potem jakiś miły SMS o poranku,który nie pozwolił mi już zasnąć, potem spotkanie, pocałunki i bycie dosyć blisko... No właśnie. Wszystko z jego wyłącznej inicjatywy. M. zawrócił mi w głowie kompletnie.A potem... zaprosił na pyszną kawę z rana i...powiedział,że chyba źle to wszystko zaczęliśmy. Ze to chyba jednak pomyłka. Oniemiałam. Nie bardzo wiedziałam,jak zareagować. Głupio wyszło? Czy on postradał myśli?! Urażona, nie odzywałam się do niego przez pewien czas, podczas gdy on żywo się interesował,jak się mam. Dziś odezwał się i zaprosił na koncert... Czy bawić się w to nadal? Czy mogę w ogóle liczyć na powagę z jego strony? No i w końcu- czy facet jest aż tak zmienny? Dodam,że ja w tym bezmózgu się (chyba) zakochuję, choć tego stanu nie pamiętam od dawna:) Ale tez mam wrażenie,że daję się poniewierać, bo mi na nim zależy. Sytuacja bez wyjścia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A w jakim bezmózg jest wieku? ;) I czy ma za sobą jakieś przykre doświadczenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iza_21____________
Bezmózg jest moim rówieśnikiem, ma 21 lat. I faktycznie przykre doświadczenie za sobą, bo niecałe 3 miesiące temu rozstał się z dziewczyną. Zmroziło mnie, gdy wspomniał, że jeszcze niekiedy o niej myśli... No nic, to pewnie naturalne, ona zawsze gdzies tam zostanie w jego głowie. Jest jeszcze jeden ciekawy fakt: przyjaźnię się z jego współlokatorem, i to o d niego wiem, że dotychczas to dziewczyny zrywały z M, a nie na odwrót... Musi być z nim coś nie tak, albo popadam w paranoję:) To wszystko dziwne i skomplikowane, ponowne nasze spotkanie już pojutrze...Jak się zachować??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Polaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
ja bym sie nie pakowała w zwiazek z tym gosciem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iza_21____________
Pola, i to jest konkret:) tylko, kurrrrde, to nie takie proste... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lepiej wez to na dystans
on jakis niezdecydowany i zapytaj sie tego kolegi dlaczego te laski od niego odchodzily

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spiralanienawisci
ja bym sobie dala spokoj.szkoda czasu i nerwow bedziesz sie meczyc dlugo.niech sie odezwie jak dorosnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ko Ko szka
co nie jest proste zostawic facta który sobie z twoich emocji czyni arenę własnych kaprysów ?:O dziewczyno a co przysięge juz mu składałas? jeszcze zrozumiałabym jakbys mu z 5 lat poswieciła a ty go znasz chwilę i juz sie uzalezniasz emocjonalnie?:O wiesz o czym to świadczy albo o twojej niedjorzałosci albo despreacji i on cie za to zostawi wczesniej niz ty pomyslisz :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gambleros
Co za psychologiczne brednie. A kto ci kaze od razu brac slub? Skoro on nie jest pewny, ma watpliwosci to co z tego? Lepiej zeby byl pewny a potem cie oszukiwal tak? Ale wy jestescie glupie. Piszesz "bezmozg" a to ty sama jestes bez mozgu. Jezeli chcesz to mozemy sie spotkac i ci to wyjasnie, chociaz watpie zebys pokumala cokolwiek. Zrob tak jak radzi ci ta pierewsza madra, olej go, zrezygnuj bo jeszcze przez przypadek cie zostawi i co wtedy? Koniec swiata nie? Co za beznadziejny kretynizm. Ale zaloze sie ze macie sie za niewiadomo kogo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iza_21____________
Wow! Ile miłych słów w ostatnim komentarzu pod moim adresem! Muszę ochłonąć... Proszę, nie czepiajcie się jakichś durnych określeń, których sobie używam, bo tak mi się podoba:) Nie chcę tu wyjść na zrzędzącą babę, bo na litość, mam 21 lat. Problem tkwi jednak w jego niedojrzałości i niezdecydowaniu. Wiem,że dla facetów jakiekolwiek deklaracje są niezwykle trudne. Dlatego nie naciskam, nie nastawiam się na nic, nie robię planów... To facet, o którym nie mogę ot tak sobie zapomnieć z dnia na dzień, bo pomimo tych wszystkich wkurzających rzeczy jest dla mnie potężnym intelektualnym wyzwaniem, a takich mężczyzn uwielbiam! Wiem też, że te wszystkie "nie jestem gotowy na związek, i tu nie chodzi o Ciebie... bla bla bla" to facetowy wytrych, żeby nie powiedzieć niczego wprost. A to dziwne, bo przecież facetowie uwielbiają konkrety!! I tak 'przemiło' zaczyna się wiosna... :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×