Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość co jest do cholery ?:/

mam pozwolić mu odejść?

Polecane posty

Gość co jest do cholery ?:/

w zeszłym tygodniu pokłóciłam się z moim facetem, spakowałam się, wybiegłam z jego domu, nie dając mu powiedzieć słowa wytłumaczenia... ochłonęłam i zrozumiałam jak bezpodstawnie się oburzyłam... no cóż jestem zbyt impulsywna, on to często odczuwał. Teraz bardzo chciałabym z nim porozmawiać, wyjaśnić. Kiedy próbuję z nim porozmawiać, pytam czy możemy jeszcze spróbować, on się bardzo waha, mówi, że nie wie, że bardzo za mną tęskni, ale nikt normalny nie wytrzyma moich humorów, ciężkiego charakteru. Kiedy stanęłam przed perspektywą rozstania się, zrozumiałam, że zrobię wszystko, żeby to naprawić. Ale on mówi wciąż że ciężko mu podjąć jakąkolwiek decyzję, że mnie kocha, uważa że lepiej będzie jak się rozstaniemy... Chciałabym z nim porozmawiać twarzą w twarz, ale nie wiem jak on zareaguje, kiedy stanę w jego drzwiach... Jestem kłębkiem nerwów, płaczę, nie mogę funkcjonować... nie wiem co robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piardnąć cieńko i długo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co jest do cholery ?:/
bardzo proszę, niech ktoś obiektywny poradzi jak powinnam się zachować, bo ja nie potrafię być ani trochę obiektywna ani rozsądna w tej sprawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zażywaj notorycznie
Deprym, i pij herbatkę na sraczkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najpierw to chyba uspokoic nerwy, nie? moze sie umówić gdzies w kawiarnii na rozmowę, jesli bedzie chciał i bedzie gotowy, bez narzucania się a to 'wszystko" co byś zrobiła to konkretnie co? na terpaie pójdziesz jakąś? zaczniesz brać leki na nadpobudliwość? czy co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Imigrant 1
ile masz lat? jak długo byliście ze soba? o co poszlo? wazne informacje...wiecej szczegółów prosze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to tylko ja___
jestes taka sama jak moj facet :O tez duzo znosilam, teraz juz nie mam sil na to i nie chce mi sie... moze on ma podobnie jak ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co jest do cholery ?:/
rok byliśmy razem, praktycznie nierozłączni, problem w tym, że on ciągle mowi, ze nie wie, nie szuka ze mną kontaktu, chę go zobaczyć, chcę żeby mi sam to powiedział, znam go i potrafię wiele wyczytać z tego jak sie zachowuje, ale bardzo potrzebuje go zobaczyć, nie mogę dłużej czekać bo zwariuję....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co jest do cholery ?:/
i mam 22 lata on też

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Imigrant 1
a jakie Ty masz inne humory od pozostałych kobiet? co ma na myśli Twój chlopak mówiąc ciężki charakter?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pozwol mu odejsc, zrob mu te przysluge :) Co do "odczytywania z jego mysli", najlepiej zrobia to astrolodzy od siedmiu bolesci :D 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie taki djabeł straszny jak go malują . Zajdz do niego i porozmawiajcie szczerze, jeśli powie że nie to trudno . Nic na to nie poradzisz , pozostanie tylko lekcja na przyszłość. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×