Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość benjamin1

Dlaczego relacje z ojcem odgrywają tak ważną rolę w życiu kobiety???

Polecane posty

Gość kicia :*
:* pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój ojciec z kolei zaszczepił we mnie anoreksję.Miałam 12 lat i nie byłam typowym chudziutkim podlotkiem.Te jego teksty "nie masz ciała 12letniej dziewczynki'... i tym podobne. Nie było dnia żebym nie kładła się spać zapłakana.Kupował mi gazety z modelkami i poradniki dla modelek; w wieku 13 lat ostro się odchudzałam i nie zapomnę z jakim zadowoleniem patrzył kiedy to jadłam na małym talerzyku 3 pierogi jadłam je bardzo powoli mimo że miałam ochotę je dosłownie połknąć na raz. Bywało że mi zabierał sprzed nosa jedzenie mówiąc że wkurza go jak widzi że jem. No dobra.W końcu jak już ważyłam te 40-42 kg (162 cm wzrostu mam) i jak już miałam te 18 lat to mi powiedział że powinnam przytyć buehueheheh (!!!).Ja na to "przecież zawsze chciałeś żebym była chuda" a on na to "ale już mi się zmieniło" Dobry był ten tekst: zmieniło mu się. Tyle że mi się już nic na lepsze w tej kwestii nie zmieniło.W okresie dorastania ważyłam 50-52kg max a on mi truł że mam nogi jak od fortepianu i robił to tak często ze pewnego pieknego dnia spojrzałam w lustro i nagle zobaczyłam TO co on chyba widział. Ze jestem gruba. To było jak olśnienie.Wszystko co do tej pory widziałam i co akceptowałam w sobie nie miało już znaczenia bo zastąpił to inny obraz i jakaś wizja siebie za jakieś kilka kg do tyłu.Dzisiaj znów wpadłam w małą zadumę i napisałam sobie w zapiskach coś takiego: "Dlaczego tak trudno zaakceptować swoją naturalną budowę? Dlaczego chcę wyglądać jak 12letnia dziewczynka? Może dlatego że był to w sumie taki fajny i beztroski czas że chcę patrzeć w lustro i widzieć w sobie dziecko i mieć wrazenie ze czas sie zatrzymał? Tyle że majac te 12 lat wazyłam 10kg wiecej...NO ALE TERAZ JESTEM TAKĄ "DWUNASTOLATKĄ" JAKĄ TATA ZAWSZE CHCIAŁ ŻEBYM BYŁA. Nikt i nic nie zmieni mojego sposobu myślenia.Co więcej-ja nie chcę i myślę że nie jestem w stanie już tego zmienić. Zawsze już będę podstarzałą 12latką.Zawsze gdzieś w duchu będę tą małą dziewczynką porzuconą emocjonalnie przez ojca który nie mógł się pogodzić z faktem że jego kochana córeczka nagle przestała być dzieckiem i zaczęła się przeobrażać w kobietę." To tyle co dziś zanotowałam. Mam 27 lat i wiem że mam anoreksję i rodzina też wie ale nikt z tym nigdy nic nie robił i ja też nic z tym nie robię. Cofnięcie czasu nic by mi nie dało gdyż mój ojciec byłby jaki był.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mala zakochana77
a gdzie byla wtedy twoja mama???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość benjamin1
kicia :*----->nie nie jestem ojcem, ale gdy będę chcę dać im jak najwięcej tego czego potrzebują.............a czemu pytasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja mama pracowała i potem jeszcze przynosiła pracę do domu więc nie miała czasu ani siły żeby użerać się z ojcem, co najwyżej powiedziała mu żeby przestał opowiadać głupoty.Ojciec z kolei stracił pracę i chyba to też spowodowało że musiał się nad kimś powyżywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość benjamin1
może on nabył gdzieś tą fobię do szczupłych córek,wyniósł to ze społeczeństwa...........jeśli Ty byłaś za gruba a byłaś jego córką to on był chudy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość benjamin1
mala zakochana77> skąd zaczerpnęłaś ten artykuł o relacji ojciec dziewczyna???Jak z jakiejś książki to chętnie ją poczytam......ciekawe to jest.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Benjamin bo to jest chyba tak że oczekiwania jakie ma ojciec do córki powodują wyrośnięcie w niej przekonania , że takie same oczekiwania będą mieli wobec niej inni mężczyźni. W moim przypadku było i jest tak że mam wbite do głowy że jak jestem chuda poniżej normy to jestem atrakcyjna i nieważne że ludzie dziwnie na mnie patrzą. Liczy się to co jest w mojej głowie czyli to co systematycznie wpajał mi przez lata ojciec. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×