Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pipiiiii

zerwac czy nie :(

Polecane posty

Gość pipiiiii

Blagam pomozcie nie wiem co mam robic..otoz moi problem tkwi w tym, ze jestem w zwiazku 4letnim z pewnym facetem. Na poczatku byla to wielka milosc..zreszta i wczesniej sie w nim podkochiwalam. Ale po 4 latach sama juz nie wiem ..Napewno moge powiedziec ze jest wspanialam facetem, bedzie fantastycznym ojcem, jest osoba z zasadami, przystojny..ale ma tez pewne wady mianowicie jest domatorem zadko proponuje wyjscia (zazwyczaj wychodzimy z mojej incjatywy) a ja jestem osoba bardziej towrzyska, jakikolwiek wyjazd na wakacji itd musze ja proponowac..nie ma juz takiego szalu jak kiedys miedzy nami..nie wiem czy nie jestem juz tylko z przyzwyczajenia bo nie potrafie z nim zerwac. . boje sie ze bede tego zalowac..Pozatym strasznie mnie ciagnie do innych mezczyzn..czasami wyobrazam sobie jak by to bylo z innym facetem. Zaczelam niewinnie czasami flirtowac z facetami i podoba mi sie to.,. oczywiscie nigdy bym go nie zdradzila ..sama juz nie wiem mam 22 lata i w ogole nie uzywam zycia..nie czuje zebym sie wybawila a z drugiej strony boje sie ze moge kiedys zostac sama wiem ze to jest glupie. please napiszcie co o tym myslicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie bedziesz zalowac, ja bylam w takiej sytuacji. Jesli za niego wyjdziesz, to zniszczysz sobie zycie, bo po slubie juz cie on bedzie denerwowac, i bedziecie sie klocic, i potem zrozumiesz ze zle zrobilas wychadzac za niego. A skad wiesz jaki on bedzie jako ojciec? np nie bedzie pozwalac corce wyjsc do kolezanki , bo bedzie musiala w domu siedziec. i to nie bedzie sensu. Odkochalas sie . Zerwij im szybciej tym lepiej. Jestes jeszcze mloda korzystaj z zycia, a nie badz z takim nudziarzem, niech spierdala on. :D ale niemila jestem haha :) :) Tylko dla twojego dobra :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klakuso
Masz DOPIERO 22 lata dziewczyno :) Wszystko przed Tobą! Jeżeli go nie kochasz, to po co się chcesz męczyć? Bo jest przystojny i odpowiedzialny? Nie zdecyduję za Ciebie, ale przeczytaj jeszcze raz swoją wypowiedź.... Ty już zdecydowałaś i chcesz zerwać, ale potrzebujesz chyba akceptacji i usprawiedliwienia :P Co do siedzenia w domu - jeżeli teraz już Cię to męczy, to później będzie jeszcze gorzej :) Mój ojciec taki jest, od 20 lat nawet mu się na grilla nie chce jechać :P Powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj dziewczyno będziesz bardzo żałować jeśli zostawisz tak porządnego faceta tylko dlatego że chcesz się pobawić. Życie nie jest zabawą i ostoja w postaci takiego faceta to skarb. Inicjuj wyjscia i zabawy ale nie baw się nim bo kiedys ktoś może zabawić się Tobą a Jego już nie będzie by ukoić Twój ból i smutek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klakuso
No rzeczywiście, ma być z kimś kogo nie kocha, bo lepszy taki niż żaden :P Co to w ogóle za bzdury, poza tym w wieku 22 lat to się dopiero zaczyna życie :o I bawić to się będzie facetem, jeżeli będzie z nim pomimo tego, że go nie kocha :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ta ma sobie zniszczy zycie, zeby nie ranic tego nudziarza . haha :D. Boze drogi. MYSLI O SOBIE DZIEWCZYNO, NIECH TEN TWOJ FACET SIE PIEPSZY ! MYSL O SOBIE I SWOICH POTRZEBACH. NIE SLUCHAJ INNYCH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jESLI CI on nie pasuje to po co z nim jestes? Poprostu z nim zerwij, im szyciej tym lepiej, bedziesz miec siwett spokoj lol :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pipiiiiii
dzieki :) co do tego ojca stad wiem bo uwielbia dzieci :) jest przy tym uroczy sam ma mala siostre ktora uwielbia. Ma zasady to fakt ale czasmi czuje ze sie dusze w tym zwiazku..poprostu ja boje sie podjac czasami taka deczyje bo np duzo ludzi sposrod moich znajomych juz jest po slubie :O (wiek 20-25 lat) co niektorzy maja juz dzieci.. kurcze boje sie ze moge zrezygnowac z tego zwiazku a pozniej nie miec juz nikogo..wiadomo ze jakies uczucie jest ale juz nie taki ogien jaki byl wczesnie..moze tak jest z czasem.. ale nawet moja najlepsza przyjaciolka truje mi ze to nie facet dla mnie ze nie jestem przy nim soba itd..faktycznie duzo dla niego zrobilam m.in. rzuiclam palenie ( czego akurat sie ciesze) ale nie chodze na imprezy itd dostosowywalam sie raczej do niego..i co mnie jeszcze mega wkurza jest niesamowicie oszczedny ..wiem ze niektorzy uznaja ze to dobra cecha ale mnie irytuje momentami bo jestesmy mlodzi !! kiedy bedziemy wydawac te pieniadze jak nie teraz... a on jak czasmai pojdzie ze mna do baru to pozniej sapie ile to wydal ..;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klakuso
Wiesz co, naprawdę mam nadzieję, że go rzucisz ;) Już pomijając te wszystkie rzeczy typu - zbyt oszczędny, domator, ma prawo facet ułożyć sobie życie z kimś, kogo naprawdę kocha :) I Ty również masz do tego prawo. Na znajomych się nie patrz, 20 lat to moim zdaniem nie pora na dzieci, tylko na poznawanie świata ;) Przecież w tym wieku nie planuje się dzieci, raczej są to wpadki? Jak będziesz mieć 42 lata, a nie 22 tak jak teraz, zacznij sobie szukać jakiegoś opiekuńczego domatora :P A na razie szukaj prawdziwej miłości :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo to sa matoly 25 lat to za mlodo, nie mysli o swoich znojomych. Nie badz glupia tak jak moja matka . MYsli o sobie, jesli ci sie nie pogaba on TO konie , NIE MA, BEDZIE INNY !!!!!!!!!! . NIE MA SENSU ZNAJDZIESZ SOBIE, NIE PATRZ NA INNYCH ZNAJOMYCH, PATRZ NA SIEBIE, TO ZE KTOS SIE CHAJTNAL W WIEKU 25 LAT NIE ZNACZY ZE TY TEGO POTRZEBUJESZ, TY POTRZEBUJESZ ZABAWY NIE BYCIE ZONA W WIEKU 22 LUB 25 LAT ! OPANUJ SIE ! :) I ZYJ PO SWOJEMU :):) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość firefroger
Zrób jak uważasz. Mnie za to zastanawiają te wszystkie dobre porady "rzuć i znajdź lepszy model". No wlaśnie nie tak łatwo znaleźć lepszy model i można skończyć z niczym, albo z dupkiem który może będzie imprezował ale będzie miał inne wady. Z czego oczywiście nie ma sensu zostawać z obecnym jeśli robimy to ze strachu że zostaniemy sami lub nie znajdziemy nikogo lepszego. Zastanawia mnie też jak łatwo ludzie mówią że kochają kogoś ale jak są tylko jakieś problemy to albo uciekają albo zrzucają cała winę na partnera. Miłość wygasła jezu jak to śmiesznie brzmi. Wygasnąć to mogło zauroczenie. Oczywiście dla wielu osób może to być tylko kwestia semantyki. Czemu nikt nie zaproponuje by poważnie porozmawiać z partnerem o swoich potrzebach i może razem wypracować jakieś rozwiązanie. Tak ciężko też Tobie zaprosić swojego partnera na jakieś wspólne wypady ? Weź go do znajomych, wyciągnij do klubu. ;] Oczywiście na początku będziesz miała trochę z tym urwanie pańskie no bo raczej będziesz musiała się nim "zająć" bo jeśli tego nie zrobisz to się na pewno zniechęci. Jeśli jednak w przyszłości dzięki temu macie dobrze się razem bawić to warto spróbować?? Chociaż po kiego ja to piszę. Jak Ty się pytasz na forum czy zerwać z facetem bo nie wychodzisz z nim z domu to odpowiedź jest jedna. Tak powinnaś z nim zerwać bo jeśli inni mają decydować o przyszłości twojego związku to na pewno go nie kochasz. W życiu jednak zawsze będzie raz lepiej raz gorzej warto to sobie uświadomić i czasem dla odmiany samemu dać coś od siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pipiiiiii
myslalam tez nad tym czemu nie moge sie zdecydowac na zerwanie..i moze dlatego ze bylam w dwoch powaznych zwiazkach i ten pierwszy zakonczyl moj ex...nie potrafie jakos zerwac tzn rozstawalismy sie na pare dni ale pozniej jakos wychodzilo, ze sie schodzilismy i tak w kolko :/ wiem ze musze byc stanowcza..a co mnnie przeraza to tez fakt ze na seks z nim mam coraz mniejsza ochote naprawde a ciagle marze o innych facetach to chyba nie jest dobre w zwiazku z 4letnim stazem ;/ ahhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo go nie kochasz. Jakbys go kochala nie myslalabys o innym, jesli ci sie nie poodoba sexualnie to tez nie widze przyszlosci. TO CHCESSZ zeby znowu facet z taba zerwal? I zebys plakala? LEpiej ty z nim zerwij, chociaz bedziesz miec powd do dumy ze ty zerwalas nie on z toba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pipiiiiii
do firefroger dzieki za odpowiedz :) pisze na forum bo to spedza mi sen z powiek juz od dluzszego czasu..i chcialam sie wygadac ...bedac 4 lata nie jest latwo z kogos zrezygnowac..czasami zastanawiam sie czy to mozliwe zeby po kilku latach nadal zabojczo sie kochac zawsze o tym marzylam... z drugiej strony moze poprostu po czasie te "motylki" przechodza...i takie jest zycie. Jezeli chodzi o kluby to on tego nie lubi ;/ dlatego ostatnio wychodze juz tylko z kolezankami ;/jak juz cos to raczej preferuje spotykanie sie ze znajomymi na grillach czy w domu a ja lubie wychodzic..cholera boje sie ze pozniej po slubie moze byc jeszcze gorzej a moze to nie ta moja wymarzona milosc ..;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość firefroger
Hmmm ale jedna rada tutaj padła dobra. Nie patrz na innych, nie zastanawiaj się co wypada a co nie. Nie kalkuluj czy to się opłaci czy nie. Zastanów się czy chciałabyś przez reszte "życia zasypisać i budzić się przy swoim partnerze". Chociaż mogę Ci ułatwić i odpowiedzieć za Ciebie. Otóż jak się domyslasz odpowiedzią jest "NIE'. Chcesz sie bawić i korzystać z życia, wybór prosty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pipiiiiii
serio on czasami zachowuje sie jakby byl jakims dziadkiem a jak pozniej slysze histroie moich kolezanek jak sie swietnie bawia z facetami to im zazdrosze...planowalismy w najblizszym czasie zamieszkac ze soba ale boje sie ze to juz "uziemi" mnie totalnie...szczerze mowiac wiem ze to glupie ale wolalabym zeby mnie rzucil on i mialabym spokoj :P wiem glupie strasznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRAWDZIWA MILOSC TRWA,. MOJA MAMA JEST Z FACETEM PONAD 4 LATA I NADAJ CZUJE MOTYLE W BRZUCHU I NIE MOZE SIE DOCZEKAC DO JEGO PRZYJAZDU Z PRACY. czyje motyle w brzuchu az do teraz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pipiiiiii
dzieki chyba macie racje nie ma po co kontynuowac juz tego zwiazku...skoro juz na tym etapie jest tak to co dopiero by bylo za pare lat... a ja do slubu chce isc zakochana po uszy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość firefroger
Porozmawiaj z nim a nie ze mną. Ja też nie lubię chodzić po klubach. Tylko ja wiem czemu w "dzieciństwie" cały czas spędzałem przed komputerem i ciężko zmienić przyzwyczajenia. Nie umiem tańczyć i po prostu głupio czuję się w klubie. Ale np dla dziewczyny o która się teraz staram mógłbym chodzić codziennie do klubów. Może też nie umie tańczyć ( lubić pewnie lubi każdy ale najpierw trzeba umieć). :P Musisz z nim porozmawiać i i namówić na wspólne wyjście a potem pochwalić i docenić nawet jeśli do końca nie będzie to idealne wyjście. Małymi kroczkami może jednak go przekonasz do tego. Z drugiej strony czy musi z Tobą chodzić do klubów ? Czy jakby on kochał jazde na motocyjkach to miałby z Tobą zrywać ponieważ Ty nie lubisz ? Każdy ma swoje gusta. Nie wszystko w związku trzeba robić razem. ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość firefroger
Gratuluję podjęcia decyzji. Jednakże naprawdę lepiej wcześniej jeszcze pogadać tak na serio ze swoim partnerem. Wątpię że w życiu są ideały chociaż wydaje mi się że sam taki jeden jednak znalazłem ( no może z "drobną" wadą ja dla tego ideału chyba ideałem nie jestem). No ale wracając nie znajdziesz nigdy w życiu ideału razem trzeba nad sobą pracować by dążyć do tego "ideału".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pipiiiiii
wiem masz racje.. ale takie cos mnie zraza, kluby to jest tylko jeden przyklad, wkurza mnie sakramencko to jego oszczedzanie na wszytko zaluje a dla siebie to najmniej oczywiscie :) kurcze fajne by bylo jakby facet tez czasami kobiete rozpiescil a nie...naprawde on musi miec wszystko najlepsze i zpierwszej polki a potrafi marudzic o wydana kase na bar.. pozatym jest masakratycznie zazdrosny i niesamowicie wypominalski chociaz ja nigdy powaznie w niczym nie zawinilam..jak on sie do czegos przyczepi to wypomina to pol roku....a mi juz slabo od tego..czesto sie klocimy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pipiiiiii
wiem ze idealow nie ma ... i boje sie ze natrafie np na takiego co lubi poimprezowac ale np moze okazac sie dupkiem i mnie zdradzic czy cos w tym stylu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość firefroger
Strach przed tym że będzie gorzej na pewno nie jest dobrym powodem do tego by zostać z obecnym. ;p No to jak widać ma więcej wad niż wspomniałaś na początku. Jedno tylko pytanie. A czy Ty go rozpieszczasz ? Poświecilaś dla niego ostatnio więcej czasu by mu sprawić przyjemność. Czy może każde z was narzeka że drugie nic nie robi? Rada na przyszłość jak coś Ci nie odpowiada u partnera to lepiej o tym porozmawiać i spróbować wypracować kompromis. A nie siedzieć po cichu i narzekac znajomymym bądź nieznajomym. Jeśli rozmowy nie pomogą można wtedy zerwać. Ja na to jeszcze inaczej patrzę słowo "kocham" zoobowiązuje do tego by starać się rozwiązywać wspólne problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pipiiiiii
dzieki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×