Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość isabel27

Mój chłopak wychowywał się bez ojca!

Polecane posty

Gość isabel27

Miał matke alkoholiczke i dziadków którzy go wychowywali. Teraz jego ojciec chciałby go poznać a mój facet powiedział że go nienawidzi! czy warto wiązać się z kimś takim, z takim człowiekiem który jakby nie było nie szanuje swojego ojca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co to ma do rzeczy? Najważniejsze żeby szanował Ciebie bo tylko to się liczy. Na szacunek trzeba sobie zapracować, nie należy się "z urzędu".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakas ty glupiaaa
mnie sama ojciec zostawil jeszcze przed narodzinami i nie dziwie sie twojemu facetowi empatii troche nooooooooooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość isabel27
Szanuje mnie, ale źle się ostatnio wyrażał o swoim ojcu. Ja rozmawiałam z tym panem bardzo długo, jest człowiekiem który żałuje tego co zrobił. A mój facet powiedział mi bym nie wtrącała się w jego sprawy, a próbowałam go namówić by z nim porozmawiał to wtedy rodzice jego matki powiedzieli mi bym dała mu spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wtrącaj się dziewczyno w relacje syna z ojcem bo tylko na tym ucierpisz. To On został skrzywdzony i to że facet po iluś tam latach mówi sorry nie wystarczy. Przyjdzie pewnie i czas wybaczenia ale nie naciskaj i absolutnie nie angażuj się w to bo Go stracisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość isabel27
Ja sama myśle nad tym żeby od niego odejdź, w jego oczach widze nienawiść jak mówi o swoim ojcu. Prawda jest taka że jego matka nie była lepsza, miała problemy z alkoholem. Nawet chciałam mu to powiedzieć ale się powstrzymałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tatuś umył ręce wtedy gdy był najbardziej potrzebny. Teraz, gdy nie ma żadnych problemów chce się z synkiem pogodzić. Rozumiem zachowanie Twojego chłopaka bo sama nie wiem czy chciałabym z taką osobą utrzymywać kontakt. Nie powinnaś się mieszać w sprawy chłopaka z ojcem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość isabel27
Ja nie powinnam się mieszać? to po jaką cholere jego dziadkowie się w to mieszają? mnie tylko zależy na szczęściu swojego faceta, chce zbudować z nim trwały i bezpieczny związek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zastanawia mnie Twoje podejście do Niego. Dla mnie wygląda że szukasz sobie pretekstu i ewentualnego usprawiedliwienia tego że chcesz Go rzucić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Ja nie powinnam się mieszać? to po jaką cholere jego dziadkowie się w to mieszają? " nie widzisz różnicy miedzy Tobą a dziadkami chłopaka? to sa dziadkowie chłopaka. najbliższa rodzina. wychowali go, poświęcili mu swoje życie wtedy gdy mogliby już sobie odpocząć. byli z nim i będą zawsze. a Ty - no coż, sama chyba widzisz że łatwo Ci przychodzi deklaracja zniknięcia z jego życia. czemu miałby słuchać Ciebie bardziej od nich?... nie mieszaj się w takie sprawy. nigdy nie bedziesz wiedziała jak bardzo bolało go porzucenie przez ojca, wiec nie naciskaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość isabel27
Nad odejściem od niego zastanawiam się od kilku dni, wydaje mi się że mój facet postępuje troche niesprawiedliwie. Właśnie ja nie powinnam się wtrącać! ale dlaczego? w końcu ten pan może w przyszłości będzie kiedyś dziadkiem moich dzieci? i co ja im wtedy powiem. Naprawde biore pod uwage wszystkie za i przeciw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"mnie tylko zależy na szczęściu swojego faceta, chce zbudować z nim trwały i bezpieczny związek." noooo zwłaszcza to widac po tym że chcesz go zostawic bo nie robi jak sobie zażyczysz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"w końcu ten pan może w przyszłości będzie kiedyś dziadkiem moich dzieci?" jak sie chce byc dziadkiem trzeba byc ojcem. "i co ja im wtedy powiem." odeslesz do ojca, a on im wytłumaczy jak to było z dziadkiem. poza tym - jesli aż tak bardzo zalezy ci na dobrych relacjach z potencjalnym dziadkiem Twoich dzieci to sobie z nim utrzymuj relacje. Twój facet jak nie chce to nie musi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość isabel27
Mnie zależy na zdrowych relacjach w rodzinie, a jego dziadkowie buntują go przeciwko ojcu. Nie chodzi mi oto że mój facet nie chce utrzymywać kontaktów ze swoim ojcem, rozumiem, potrzebuje czasu na oswojenie, ale w jego oczach widze nienawiść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też sądzę, że to nie twoja sprawa nie jesteś jego żoną, nawet narzeczoną, nie wiadomo czy bedziecie razem czy nie, niepotrzebnie angażujesz się w sprawy które cię nie dotyczą jak będziecie mieli dzieci i pojawi się problem dziadka, to twój mąż będzie to wyjasniał, nie ty, tak jak napisała frufru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żarty czy prowokacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sluchaj no lalunio
mi sie wydaje ze z ciebie to taka lalunia co ty mozesz wiedziec dziecko zostawione przez ojca i matke ? wiesz jak dziecko potrzebuje rodzicow? co ty myslisz ze tatus pojawil sie po x latach i ze wszytsko dobrze bedzie ? ze twoj luby moze mu powie "witaj tatusiu" kochany powiedz masz ty w glowie choc troche oleju ? ja wogole nie dziwie sie twojemu ze go nie nawidzi i wiesz co jestes bardzo zadufana w sobie , zostaw go czym predzej , bo jest bezwartosciowa. To jest jego sprawa nie twoja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sluchaj no lalunio
odeslesz do ojca, a on im wytłumaczy jak to było z dziadkiem. poza tym - jesli aż tak bardzo zalezy ci na dobrych relacjach z potencjalnym dziadkiem Twoich dzieci to sobie z nim utrzymuj relacje. Twój facet jak nie chce to nie musi. popieram

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaahahahahaha
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaahahahahahahahahahahaaaaaaaaaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a gdzie był tatuś
Kiedy twoj facet byl malym dzieckiem? Moj tez wychowany byl przez dziadków,ojciec porzucił jego matkę gdy on był mały/nie pamieta/, tesciowa nie radzila sobie sama. Tez nie zna ojca i nie chce go poznac,a ja nie naciskam,to jego sprawa,komuś kto wychował sie w normalnej rodzinie trudno to zrozumieć.Dla mnie jest bardzo dobry,jesteśmy razem 5 lat i to jest najważniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co tu wiecej dodac? skad sie tacy ludzie biora jak ty? Pewnie zawsze mialas wszystko na tgz talerzu i dlatego masz problem stak logiczna sprawa i odpowiedzia oczywista;) a jeszcze jak masz (Isabel27) 27-lat to juz bez komentarza, Dodam skromnie ze zrozumialbym twoj problem jak bys miala 15-17lat ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×