Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kasioratralala

Czy Was tez razi ta katolicka obłuda?

Polecane posty

Gość Kasioratralala

Może podobny temat już był, ale co tam, napiszę - poszłam dziś do kościoła, jak na poczciwego katolika przystało i co widzę? Jak co roku, bandę hipokrytów odzianych w najdroższe ciuchy, złota i Bóg wie co jeszcze; to nie zazdrość z mojej strony tylko smutek, że większość, tych trochę bardziej "normalnych" (w tym ja) uczestniczy w tej zbiorowej paranoi i nie zaprostestuje....ufff musiałam to z siebie wyrzucić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafeteriuszkaaaa
nie interesuje mnie to jak to łazi do koscioła ubrany i po co tam łazi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie GENERALNIE razi
KATOLICKA OBŁUDA Istnieje niestety takie zjawisko :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w sumie to
co cię to powiem prawdę że ja rzadko bywma z kosciele ze wzgledu na totalny brak czau, dzis mam wolne i bylam...noc coz... a ze wszyscy sie stroją... no co w dpodartych dzinsach mieli przyjsc? bez przesady....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie też to razi
:o 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie też to razi
tzn nie razi mnie to, jak kto się do kościoła ubiera, ale że uczęszcza tam, ale w jego życiu tego nie widać ja nie chodzę do kościoła, ale wg mnie modlenie się w pierwszych rzędach kościelnych do czegoś zobowiązuje :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jonsówna jedyna prawdziwa
nie. łykam wszystko jak mlody pelikan :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Feministka Bożena***
Strojenie się to mniej istotna sprawa. Liczy się to, że życie katolików nie pokrywa się z głoszonymi przez nich poglądami. A zaczyna się to od samej góry. Katolicyzm gloryfikuje ubóstwo (m.in. jest to jeden z głównych ślubów zakonników, czyli takich ultra-katolików), a papież żyje w niewyobrażalnym luksusie. Jak to wytłumaczycie, katolicy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość g679waa
Mnie też rażą dobrze wyszorowane pastuchy w markowych ciuchach z bazaru, wyszorowane rodzinki a w domu fałsz i obłuda, przed ludżmi wielka manifa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To jest katolicka obłuda
Jestem w Wielką Sobotę w kościele na uroczystej mszy świętej podczas której poświęcony jest ogień. I co? Babki siedzą w kościele bo nie chcą wyjść przed kościół gdzie rozpalany jest ogień bo ktoś im zajmie miejsce. Ale to nic. Ksiądz idzie z paschałem a one wyciągają zapalniczki (!) i hurtem zapalają świeczki. Przecież to się mija z celem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnie juz nie razi :/ pracuje na glównej ulicy dużego miasta w sklepie - widok kobiet wracających z kościola z koszyczkiem święconki w ręku i pakujących mi sie do sklepu chcących mierzyć ubrania, buty itp to nie nadzywczajnego, ot, taka nowa świąteczna tradyjca. zdziwiona bylam może jeszcze w WIGILIĘ kiedy klientka zrobila nam awanturę "dlaczego wy pracujecie tak krótko?! przeciez moja córka wieczorem może chcialaby sobie buty kupić!", ale teraz już nic mnie nie zdziwi, zreszta co ja móię, wczoraj nawet zakonnice byly u nas na zakupach :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasioratralala
no tak, pod pojęciem katolicka obłuda kryje się bardzo wiele sytuacji np. wspomniany papież żyjący w luksusie - też tego nie rozumiem:/ najgorsze jest to, że większość psuedowyznawców żyje tak jakby Kościół był osobnym światem - w kościele wypacynkowana rodzinka, łzy w oczach podczas kazania, jakieś pozy przed znajomymi a po wyjściu - przekleństwa, nienawiść, zawiść, obgadywanie- nie twierdzę oczywiście, że wszyscy tak robią, ale duża część niestety:( a propos tematu, przypomniała mi się kultowa scena z filmu"Dzień świra" - brutalne, ale prawdziwe:/ Modlitwa Polaka Gdy wieczorne zgasną zorze, Zanim głowę do snu złożę, Modlitwę moją zanoszę Bogu Ojcu i Synowi: "Dopierdolcie sąsiadowi! Dla siebie o nic nie wnoszę, Tylko mu dosrajcie proszę." Kto ja jestem? Polak mały Mały, zawistny i podły. Jaki znak mój? Krwawe gały. Oto wznoszę swoje modły Do Boga, Marii i Syna: "Zniszczcie tego skurwysyna Mego brata, sąsiada, Tego wroga, tego gada." "Żeby mu okradli garaż, Żeby go zdradzała stara, Żeby mu spalili sklep, Żeby dostał cegłą w łeb, Żeby mu się córka z czarnym I w ogóle żeby miał marnie, Żeby miał AIDS-a i raka." Oto modlitwa Polaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wooow! C'est la vie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×