Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kwiatki bratki

o denerwujacym szwagrze

Polecane posty

Gość kwiatki bratki

mieszkam ze swoim facetem i z bratem swojego faceta.Mam tego dosc.Na szczescie po tym jak mu powiedzialam,ze nie chce zeby tu mieszkal zamierza sie wyprowadzic ale jak jak mam wytrwac?W kazdy dzien wolny znosi do domu hektolitry piwa i hleje(mieszka w salonie).Zarabia dziesiec f na godzine ale nigdy nie ma pieniedzy.Za mieszkanie w naszym salonie placi 100f za miesiac i jeszcze czasami od nas zdarzy mu sie pozyczyc.Kiedy ktos z ich rodziny chce pozyczyc pieniadze to on nigdy ich nie ale moj zawsze z siana wyskoczy.Nie kupuje do domu chleba,ziemniakow,curku,soli,soku(i wiele wiele innych)tylko je z naszego.Jedyne co kupuje to mieso na swoj obiad i szynke na swoje kanapki.Nie zebym zalowala ale zaczyna mnie to powoli denerwowac.Tymbardziej,ze mamy dziecko i mniej pieniedzy na utrzymanie naszej trojki niz on sam jeden zarabia.Kiedy wspominam swojemu to on mowi,ze ja sie czepiam albo,ze jego brat nie ma pieniedzy!!Pije z nim piwo co weekend.Kosz na szklo na podworku nie daje rady(jezy sie od butelek),bo za duzo jest butelek po piwsku,a wszystko z naszego mieszkania.Doszlo do tego,ze wkurza mnie sama obecnosc brata mojego!Nie moge juz na niego patrzec.Zachowuje sie jak nieodpowiedzialny gowniaz,a ma 27 lat!Chcialabym,zeby wreszcie poszedl swoja droga.Nie wiem jak to mu powiedziec,bo za kazdym razem jak mu w czyms zwracam uwage to albo mnie olewa albo wielce sie oburza i obraca kotka ogonem.Mielismy w planach razem wynajac mieszkanie.Byl wielki lament,bo on w salonie sie nie wysypia(bo mamy przeciez dziecko,ktore wstaje wczesnie rano).Ciagle suszyl nam glowe ale zeby sam zajrzal do internetu i poszukal czegos to nie.Wkoncu ja znalazlam jedno mieszkanie.Bylam ze swoim obejrzec powiedzielismy,ze damy znac za dwa dni ale na drugi dzien mieszkanie nie bylo juz.Zaczal gadac wszystkim,ze jakims anglikom wynajeli...ze wiadomo.Jakbysmy mieli pieniadze to dalibysmy od razu i mieszkanie byloby dla nas,nie byloby zadnego problemu.Ale niestety nie mielismy pieniedzy,bo pozyczylismy wczesniej jemu,a on wiadomo nigdy nie ma pieniedzy.Mialam nikla nadzieje,ze mieszkanie poczeka na nas te dwa dni ale to byla za dobra oferta wiec szybko poszlo.Nie wiem czy on sobie zdaje sprawe z tego,ze na zmiane mieszkania potrzebne nam pieniadze.A teraz juz sie nigdzie razem nie przeprowadzimy,bo ja go mam juz powyzej uszu i dziurek od nosa!!!Wkurza mnie,ze zawsze jak sie kapie to chodniczki w lazience sa mokre,ze nigdy ich nie powiesi zeby wysly,ze smierdza stechlizna,ze musze je pozniej prac,ze nigdy nie ma czasu zeby posprzatac kiedy jego kolej.Przeciez tez korzysta z kuchni z lazienki ,od odkurzania miga sie juz kilka miechow.Ostatnio przyszedl i mi mowi,ze on sie wyprowadza pod koniec maja,ze bede miala spokoj wreszcie(oczywiscie naj**any byl jak to zwykle bywa w dzien wolny),ja mu mowie,ze to powinno byc bardziej w jego interesie,bo to nie ja mieszkam w salonie.Zaprosil sobie gosci w pierwszy dzien swiat na picie.Ok zrobilam jajka w majonezie liczylam,ze jego brat(a moj facet)pofatyguje sie,zeby podac na stol cos wiecej,bo ja do godziny osmej uzeralam sie z dzieckiem,pozniej go kapalam i kladlam spac tak,ze praktycznie te jajka zrobilam w jakims szalowym locie.Ale niestety sie nie popisal.A braciszek mojego wrocil i patrzyl z dezaprobata,ze na stole nie podane jeszcze!!!!Ja dziecko polozylam o wpol do dziewiatej,a goscie sie zeszli jak tylko wylazlam z malego sypialni.Cale swieta siedzial nadety i obrazony o to,ze nic nie zrobilismy.A to jego goscie byli nie nasi!To jest juz szczyt bezczelnosci.Jest wkurviajacy do granic mozliwosci.Moze mi ktos odpowie jak ja mam z tym czlowiekiem wytrzymac do konca maja???Bo wkoncu nie dam rady i beda dymy jakich swiat nie widzial!!! i jeszcze potrafi sie wypowiedziec do mojego faceta,ze ja to czy tamto zle robie przy dziecku jego zdaniem!Ale sam dzieci nie ma.Ostatni raz zarbal bratanka na spacer jak ten mial jakies szesc miesiecy(bo sie umowil z dziewczyna w parku).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatki bratki
albo moze jakies ziolowe tabletki na uspokojenie niech ktos mi poleci,bo niewyrabiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Warwik
znajdź mu koleżankę to się wyseksi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatki bratki
Ty chyba zartujesz.Jega zadna nie zechce jak on ciagle chleje.Mial dziewczyne dziewiec lat i go rzucila okolo rok temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatki bratki
taka na dluzszy okres by sie przydala co by go wziela pod swoje skrzydelka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość majciochy w grochy..
:D:D:D Biedulko, jak ja Cię rozumiem. Uprzykrzaj mu życie, ale rób to potajemnie, żeby Twój mąż nie zauważył. Jeżeli nie potrafisz być złośliwa,to już Ci podpowiadam, jak to zrobić: - oderwij mu sztywną końcóweczkę w sznurowadle -naderwij guzik w koszuli lub kurtce, żeby odpadł przy zapinaniu -nadpruj poduszkę, na której śpi i wrzuć do środka ze dwa ostre kamyki, a potem zaszyj. - "przytul jego ciuszek do śmierdzącego w łazience dywanika -Jakiś ciemny ciuszek przytul do czegoś czym "oblezie" -naderwij kieszeń, albo nadpruj w środku - wsyp sól do cukiernicy (masz prawo, bo Twoja) Jak to wszystko zrobisz, to następne pomysły same przyjdą Ci do głowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Warwik
daj mu coś na sraczkę to zniknie na 3 dni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drgawka
Wiesz... Może jak facet zobaczy, że jego brat Cię podrywa... ;) Jak się poczuje zaniepokojony, to może go wykurzy ;) I podczas seksu leż jak kłoda - bo ostatnio myślałaś, że 'szwagier' moze uslyszec i krepuje Cie to. Albo jak wiesz, ze zaraz 'szwagier' wroci powiedz mężowi, że chcesz mu się wypiąć oparta o stół w salonie... i ohh, nie, bo X wrócił...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość majciochy w grochy..
Mój współlokator przez miesiąc żarł chleb szprycowany moim moczem. A co? Mój chleb, więc mogę go szprycować czym chcę. Ja jadłam bułeczki. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drgawka
i jeszcze słuchaj muzyki, której on nie znosi, o 4 rano idź sobie ugotuj coś głośno przy włączonym radiu (obudź go!). Na wszelkie uwagi reaguj stwierdzeniem, że Ty jesteś u siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatki bratki
" I podczas seksu leż jak kłoda - bo ostatnio myślałaś, że 'szwagier' moze uslyszec i krepuje Cie to. Albo jak wiesz, ze zaraz 'szwagier' wroci powiedz mężowi, że chcesz mu się wypiąć oparta o stół w salonie... i ohh, nie, bo X wrócił..." haha o to probowalam uwierz nie skutkuje...(az w szoku jestem) co do chleba w moczu to tego nie sie nie odwaze zrobic heh ale niezly ten Twoj byly wspollokator,ze nawet nie zauwarzyl:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatki bratki
jak narazie bylo tylko odkurzanie salonu podczas jego drzemki:)tak skromnie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drgawka
No to jak nie zwraca uwagi na to, że leżysz, to powiedz, że seksu chcesz tylko, kiedy jego brata nie ma w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatki bratki
no czasem otwieram zmywarke z brudnymi garami(salon mamy polaczony z kuchnia)jak on spi:P Smierdzi to niemilosiernie.Oczywiscie jest lament.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziecinada jak nic
problem jest nie z szwagrem ale z Twoim mężem że toleruje takiego lesera u Was.... ot znaleźli sobei głupią do roboty, nie dość że masz dzieciaka to jeszcze masz skakać wokół dwóch leserów....no żal ty masz jeszcze wyrzuty sumienia że mu wtedy nie przygotowałaś poczęstunku dla gości....myślą że na głupią trafili czy jak ? szwagier chętnie będzie znosił niewygody salonu byle nadal nie sprzątać i nie martwić się o kasę pogadaj z mężem i szwagier nie wyfruwa na swoje gniazdo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drgawka
No to prawda - ale jak widać jej facet uwielbia piwkowanie z bratem w weekendy :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatki bratki
"No to jak nie zwraca uwagi na to, że leżysz, to powiedz, że seksu chcesz tylko, kiedy jego brata nie ma w domu." tak i to tez powiedzialam i uprawiamy seks tylko pod nieobecnosc jego brata(najczesciej jak jest w pracy)...i tez do glowy mu nie przyszlo,zeby powiedziec swojemu braciszkowi do widzenia.Ja musialam to wkoncu zrobic,a przeciez to nie ja go tu zaprosilam:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziecinada jak nic
stare mądre porzekadło: "z rodziną dobrze tylko na zdjęciu" po ślubie poznałam aż za dobrze sedno tego przysłowia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość majciochy w grochy..
To był syfiarz i wyżeracz. Wyżerał mi wędlinę też, więc jak już się najadłam, a został jakiś plaster, to zanim włożyłam go do lodówki, to wytarłam się nim pod pachami, albo... pod majtkami, bo i tak wiedziałam, że mi go wyżre. I wyżerał. Byłam jeszcze bardziej zdesperowana niż Ty, używałam szamponu, który trzymałam w swoim pokoju, a w łazience postawiłam resztki szamponu wymieszane z resztkami płynu do depilacji.A co? Mój? Mój! To mam sobie prawo mieszać, z czym mi się zechce! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziecinada jak nic
majciochy, rozwalasz mnie ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drgawka
Dobra, koniec dowcipów :) Powiedz facetowi sprawę jasno. Macie dziecko, jesteście rodziną. Wytłumacz, że chcesz mieszkać z nim i że na życie w trójkącie z jego bratem się nie zgadzałaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatki bratki
"stare mądre porzekadło: "z rodziną dobrze tylko na zdjęciu" po ślubie poznałam aż za dobrze sedno tego przysłowia" to tez rozumiem az za dobrze.Niecierpie calej rodzinki mojego faceta.Obrabiaja mi dupe non toper.Nawet jak ktos nagrywa filmik rodzinny to niepotafia sobie stare ropuchy odpuscic mojego tematu i nawet nie pomysla,ze pozniej ten filmik moze trafic w moje rece!!!Sorki,ze tak sie tu rozpisalam ale czuje sie w tej rodzinie zle.A to wszystko wina mojego faceta ja o tym wiem przeciez.A jutro zeby bylo weselej moj facet jedzie sobie do Wroclawia na impreze(nie wiem white sensation czy cos innego w kazdym razie tez bym chciala,a nie moge,bo ktos ie dzieckiem zajmie...jedzie z braciszkiem ukochanym.Ja juz mu mowilam,ze mnie nie obchodzi,ze on wiecznie nie ma pieniedzy.Mnie tutaj nikt zarcia nie fundowal jak przyjechalam bylam sama jak palec.Nie chce za niego sprzatac i wogole nie chce go tu widziec.Powiedzialam,ze mam dosc patrzenia na moczymordy.No ja czekam do tego maja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatki bratki
"używałam szamponu, który trzymałam w swoim pokoju, a w łazience postawiłam resztki szamponu wymieszane z resztkami płynu do depilacji." haha o kurde ja tak chyba zrobie bez jaj!Ja nigdy nie moge zostawic szamponu w lazience na polce normalnie,bo mi zawsze go wychlapie!Ale zastanawiam sie dlaczego??Przeciez to sa szampony dla kobiet z dlugimi wlosami,albo do farbowanych,na pasemka...Dobrze,ze zelu pod prysznic nie bierze,bo pewnie mu babsko pachnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drgawka
A czy to jest pewne, że szwagier się wyprowadzi w maju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatki bratki
drgawka nie wiem czy to pewne ale wiem napewno,ze jesli sie nie wyprowadzi do tego maja to wyprowadze sie ja.Niech sie dwie moczymordy dalej rozrywkuja w swoim towarzystwie i lozko w sypialni moga dzielic nawet wtedy nareszcie jeden i drugi bedzie zadowolony.Ten z salonu bedzie mogl na normalnym lozku sie wyspac,a ten drugi nie bedzie plakal,ze dziecko z rana krzyczy.No i ja nie bede musiala za wszystkich sprzatac:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drgawka
Miałam na myśli raczej to, żebyś tak mu "umiliła" życie, żeby ani myślał wracać na w razie czego. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatki bratki
hehe no postaram sie ale ja jestem z tych raczej spokojnych i niewrednych dlatego po dupie zawsze dostaje.No ale odkurzanie bedzie obowiazkowe z rana w sobote.Oczywiscie zaczne od salonu a dokladniej od miejsc znajdujacych sie przy kanapie na ktorej on spi:P Zmywarka i gary tez z rana beda leciec nie bede sie czaic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatki bratki
ach dzis moj syn nieswiadomie mi pomogl i zjadl jego pomadke do ust(bo on na popekane usteczka uzywa):Pnawet sie troche przestraszylam,zeby go brzuch nie bolal ale jakos nic mu nie jest.A pusta pomadke odlozylam spowrotem tam gdzie lezala:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość majciochy w grochy..
I garami trochę pohałasuj. A mały nie lubi tak dla zabawy walić sobie łyżką w pokrywkę? Fajna zabawa. :D Naucz go. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatki bratki
no drewniana lyzka lubi ale ludziom po glowach:P To tak z rana lyzka dostac po glowie... tez dobry plan:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×