Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nikt nie chcialby byc na ich m

czy oni płonęli?

Polecane posty

Gość mysle ze to byly sekundy
mieli londowac, zahaczyli odrzewo i bum, to byly sekundy, mysle ze adrenalina+panika a potem niccccc.....:( :( :( ciągle o tym mysle i mi żal!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sorry ale juz czas
nie płoneli bo reporter wczoraj mówił ze wybuch nastapił po upadku i był minimalny pozar który zaraz ugaszono pewnie sa zmasakrowani dlatego nie ozna ich zidentyfikowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na pewno nie podadza tego nagrania do wiadomości ale czarne skrzynki nagrywaja również to co sie dzieje w kabinie pasażerów, kiedys słyszałam takie nagranie z jakiegos pasażerskiego samolotu - pisk, wrzask i nagła cisza mam nadzieje, że nasi nie zdażyli sie zorientować co się dzieje bo od momentu uderzenia w drzewa a zderzeniem z ziemią mineło kilka sekund :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to właśnie jaa
gdzieś czytałam, że człowiek jest świadom jeszcze pół minuty po śmierci... wyobrażacie to sobie? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez sie zastanawiam czy
czy czuli ze to koniec, czy byla panika, wrzask..czarne skrzynki tego nie ujawniaja, tylko rozmowy pilotow z wierzą..a szkoda bo by nam to troszke wyjasnilo przebieg zdarzen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez sie zastanawiam czy
a Maria widocznie nie siedziala z mezem w kabinie pezydenckiej tylko z innymi kobietami dlatego nie mogli jej od razu zientyfikowac tak jak jego, ewidentnie tak bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mówione że
Pani Maria nie siedziała z mężem... w czasie wypadków dzieją się niesamowite i niewyobrażalne rzeczy... pasy najprawdopodobniej poprzecinały w pół wiele ofiar, narządy uderzają o siebie i miażdżą się, następują krwotoki wewnętrzne, części samolotu rozpadają się na drobne cząstki i wbijają/przebijają ciała ofiar, które na sam koniec jeszcze płona...robi się istny kogel-mogel części ciał i strzępków samolotu... mam nadzieje, że zemdleli od razu od uderzenia i tego nie czuli, ciągle o tym myślę i jest mi bardzo przykro, żal mi brata Pana Prezydenta, musi cierpieć niesamowicie, moje szczere kondolencje i wyrazy współczucia... straszna tragedia, oby dała początek czegoś dobrego, oby Polacy mogli ją wykorzystać do czegoś nowego, le[pszego jutra...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skąd wiesz co się dzieje
podczas wypadku?Pracujesz w tej dziedzinie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to straszne...
W takim razie jak te rodziny tam jadą i identyfikują zwłoki, skoro sa takie zmasakrowane, lub w częsciach ?? Panią Prezydentową zidentyfikowano po obraczce... Zresztą często nawet w wypadkach samochodowych przy dużej prędkości ludzi są zmasakrowani, że ich poznać nie idzie... a co dopiero w takiej katastrofie. Też się zastanawiam, czy mieli świadomośc, że to koniec... co czuli, co się działo na pokładzie... to musiało byc straszne. Mam nadzieję, że nie cierpieli długo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mówione że
pracuje nie przy takich katastrofach, ale przy wypadkach samochodowych, ale uczyłam się o różnych reakcjach ciała ludzkiego podczas różnych wypadków, m.in. samolotu. ja k nie wierzysz powiem Ci tylko tyle, że niektórzy upadają na chodnik i mają wstrząs mózgu, to jak samolot łupnął z taką prędkością to podejrzewam mózgi ofiar rozbryzgały się o ich własne czaszki :(, dlatego nie przyjechała żadna karetka bo nie było kogo ratować... gdy samochód uderza z prędkością 110 km/h to teczka leżąca w samochodzie może zmienić się w brzytwę i ściąć głowę, taki wypadek miał miejsce naprawdę - głowę znaleźli 100 m dalej od samochodu :(. Ciągle nie mogę pozbierać się po tej okrutnej katastrofie i ciągle myślę o rodzinach zmarłych... Żebyśmy my Polacy wyciągnęli z tego jakieś dobre wnioski i postarali się o lepsze jutro dla Polski!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o tym samym pomyślałam
Oj ludzie, ludzie, nie mieliście fizyki w szkole? Wszyscy z katastrofy smoleńskiej zginęli na skutek przeciążenia, które wynosiło kilkunastą wartość g i dosłownie porozsadzało im narządy wewnętrzne w sekundę. Oni nie zginęli na skutek uderzenia samolotu o ziemię ani się nie spalili. Mieli na szczęście szybką śmierć i nikt z nich nie cierpiał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maria 13
czy nie lepiej było usypać kurhan pod Smoleńskiem? po co kosteczki i tkanki wyrywać z ziemi? zadeptali, rozjeździli... i te ogledziny, to gorsze od samej wiadomości o śmierci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytam sie czy naprawde
nie bylo wybuchu ani pozaru wiec nie sploneli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjjjjjjjqqqq
ale co z tymi którzy przeżywają upadki samolotów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to chyba jest tak że jak
jak samolot jedzie już kołami po pasie do lądowania i wtedy sie coś stanie (zacznie się palić od jakiejś awarii itp.) to są szanse, ale jak uderzy to bez szans... no chyba że na wodzie ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ale nie widzieliscie
tych zdjec ktore krazyly w necie? Nawt jesli to nie byly szczatki ofiar z tej katastrofy to te zdjecia daly zarys jak moga wygladac! Tragedia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy gadacieee
Ci wszyscy ktorzy mowia ze nie bylo kogo ratowac, moze i racja, ale przeciez zdarzaja sie przypadki gdzie bo katastrofie lotniczej ludzie sa ciezko ranni i zyja! Wiec takie gadanie ze na pewno rozerwalo im mozgi na skutek przeciazenia to tylko glupie gdybanie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×