Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nikt nie chcialby byc na ich m

czy oni płonęli?

Polecane posty

Gość nikt nie chcialby byc na ich m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiekszosc na pewno
zginela w plomieniach wlasnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocham Mocno
tak...i ich porozrywało.. :(((( to jak smierc w WTC..2001...spłoneli żywcem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakby ich porozrrywalo
to pol biedy mysle. Ale pewnie wiekszosc niestety zginela w plomieniach, straszna smierc :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żyję i jestem
i to jest właśnie straszne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocham Mocno
a czemu w samolotach nie ma systemu przeciwpożarowego??? jest klimatyzacja ogrzewanie...czemu tego nie ma???? otwarcie butli z wodą..coś jak sysytem tyryskaczy w supermarketach...moze wtedy ofiar byłoby mniejj????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez o tym wczoraj myslalam
:( mialam nadzieje, ze moze zgineli przy uderzeniu o ziemie, szybko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość djkldk
mam nadzieję ze jak płoneli to już nie żyli. Tak mi ich szkoda:( Nie mogę sie pozbierać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to bylo pierwsze o czym
pomyslalam wczoraj :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość djkldk
ale raczej wydaje mi się że część spłonęła:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żyję i jestem
też o tym myślałam. to jest zdecydowanie najgorsza wizja... spadali, wiedzieli, że zginą, a później... to potworność, naprawdę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upssss
moja znajoma zginęła w katastrofie lotniczej, to normalnie z ciał została galareta...nie wiadomo nawet czyje szczątki...ale ochrona przywiozła zaplombowaną metalową trumnę na godz. wyznaczoną, położyli na katafalk i dopilnowali, żeby po uroczystościach pogrzebowych trumnę złożyć do grobu ... wcześniej nie było mowy o żadnej identyfikacji.. myślę,że tu problem jest podobny, bo dla rodzin przygotowano sztab psychologów i tak stopniowo się ujawnia prawdę, żeby ludzi przygotować na najgorsze...a że to elita, to mydlą oczy i próbują tą pompą dzisiejszą zrobić dobre wrażenie do złej gry jeśli z samolotu zostało trochę złomu, to z ludzi co? bo może być tak , że za ciało musi wystarczyć ręka lub fragmenty kości.. śmierć była szybka, moment..może Bóg skrócił mękę tragedia tych ludzi...okropna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaafily
plomien zajal im z pewnoscia pluca wiec sie udusili

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na serce
Tego się nie dowiemy.Czy cierpieli.? Ale na pewno STRASZNE!!!!!!!!!! :

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karpadiona
jeśli płonęli to na pewno już nie żyli czy wy macie rozum ? taki trzask i uderzenie, człowiek spadnie z 1 piętra i ginie a co dopiero tu jeśli płonęli to już były szczątki pomyślcie logicznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przy 300 km/h i takim uderzeni
to z ludzi zostaje miazga... galareta dosłownie jak ktoś napisał, to jest za duże przeciążenie...prawa fizyki są nie ubłagane... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karpadiona
podwozie się urwało metal silny sie roztrzaskał jak skorupki jajek a one piszą że się dusili płonąc no luuuudzie...sorki ale chyba po 8 lat macie wystarczy że coś uderzy w gówe i zabija człowieka a tu wszystko sie wali i wybucha . odłamki lecą z prędkością 200 km/h a te że płonęli żywcem no żart

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chipsy lays
na pewno nie ploneli raczej zamarzli za 10000000 lat odkopie ich kolejna forma życia tak jak my teraz mamuty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taa niedobra pupa
Też się nad tym zastanawiam.... Ale wtedy prędkośc była już chyba mniejsza? Tyle, że mocne uderzenie mogło spowodować utratę przytomności, więc mogli w ogóle nie wiedzieć co dalej... Za cholerę nie rozumiem tego bełkotu, że niby dlaczego ktoś nie przezył. Przecież widząc te szczątki jasne jest, że tej katastrofy nie dało się przeżyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to moze anemia
straszne to jest, czytalam, ze niektore zwloki byly zdeformowane lub czesciowo oderwane od reszty ciala. nie potrafie sobie tego wyobrazic, nie potrafie sobie wyobrazic jak te ciala musza teraz wygladac. a jeszcze wczoraj byli to w wiekszosci mlodzi ludzie pelni planow na przyszlosc... zycie jest okrutne :( mysle, ze nie wszyscy mogli zginac na miejscu, czesc z nich mogla splonac zywcem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość straszliwy żal po stracieElity
człowiek ginie w wypadku samochodowym przy prędkości nawet 80 km na h podczas uderzenia przykładowo w drzewo. A tu siła uderzenia była o wiele większa 300 km , moment upadku samolotu i uderzenia o ziemie to były sekundy myślę że oni nawet nie zdąrzyli pomyśleć że to koniec a już było po. Podczas takiego uderzenia ciało wnętrzności miazdzą się od środka kręgosłup pęka i nawet nie chcę myśleć co jeszcze, potem płomienie których na pewno już nie poczuli... Czuję straszny żal którego nie potrafię ogarnąć , to coś we mnie siedzi i jest straszne ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to moze anemia
zdarza sie, ze osoby wychodza calo z katastrof lotniczych wiec niekoniecznie wszyscy od razu musieli zginac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia ja
no ale oni nie spadali z dużej wysokości przeciez. Samolot lądował, więc prędkosc był mniejsza. nie tak jak np airbus francuski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakby juz jechali na kołach i
wtedy by sie coś zaczęło palić, czy szwankować to mieliby szanse minimalną ale jak zaryli z taką prędkościao ziemię to miazga z nich była

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość straszliwy żal po stracieElity
nie ważne że nie spadali z dużej wysokości , ale prędkość samolotu była ogromna , samolot podczas lotu nabiera prędkości 1000 km a podczas lądowania 260 km nie sądze aby ktokolwiek przeżył takie uderzenie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ja mam nadzieje że
zginęli szybko,tak że nawet nie zdążyli poczuć strachu i bólu. Piszecie,że szczątki były zmasakrowane i taj też mówili w TV.No to ja nie rozumiem jak mogli zidentyfikować ciała tych 26 osób...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oszzaasa
jeden Rosjan miejscu mówil ze ciala byly porozrywane, trudna bedzie identyfikacja dobrze ze to DNA jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oszzaasa
jeden z Rosjan mówił* sorry cos zle wpisałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość udalo im sie 10 cial
zidentyfikować bez problemu(pewnie poranione ale w miare w całości), kolejne 14 ledwo (pewnie porozrywane, albo brak kończyn) a reszty nie mogli (pewnie miazga i spalone). :(((((((((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a mnie ciekawi czy zdawali
sobie sprawe z tego ze maja klopoty i ze w zasadzie to juz koniec, ze samolot sie rozbije. chodzi mi o to jak samolot krazyl nad lotniskiem, widzieli mgle przez okna, a potem wstrzas, gdy samolot skrzydlem scial drzewa. moze nie tyle pasazerowie, co zaloga zdawala sobie sprawe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×