Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Adam25latek

POMOCY!!!

Polecane posty

Gość Adam25latek

Mam problem i nie mogę sobie już z nim poradzić. Jest mi bardzo ciężko. Od długiego czasu umawiam się z dziewczynami poznanymi na serwisach randkowych (ale nie tylko). Niestety wszystko kończy się po pierwszej randce...I tu niestety przestaję cokolwiek rozumieć. Na każdym takim spotkaniu nie ma właściwie chwil ciszy - cały czas rozmawiamy, utrzymuję ze swoją partnerką kontakt wzrokowy, uśmiecham się. Nie jest też tak, że cały czas mówię - staram się wszystko wyśrodkować - w ten sposób, żeby każda osoba mówiła. Myślałem, że może jest coś we mnie, ale przecież jestem wysoki i dobrze zbudowany. Jestem wykształcony.Nie jest tak, że w rozmowie przechwalam się swoimi osiągnięciami, ani nic z tych rzeczy. Może problemem jest to, że mam 25 lat, ale nie wyglądam na ten wiek ? Gadałem z niektórymi z tych dziewczyn po spotkaniu i odpowiedź była zazwyczaj taka: "Wszystko było dobrze, miły i fajny z ciebie chłopak, ale zabrakło chemii" albo "wszystko było dobrze, ale nie było tego czegoś", albo jeszcze - "zabrakło czegoś czego nie potrafię zdefiniować".... Cały czas, kilkanaście randek, różne osoby i ten sam tekst. O co tu chodzi ? Może o to, że na pierwszej randce należy okazywać uczucia swojej partnerce ? Brać ją za rękę , przytulać lub całować ? Jeśli ma być chemia - musi wyjść inicjatywa ze strony mężczyzny. Ale czy właśnie pierwsza randka to odpowiedni czas na jakiekolwiek zbliżenia ? Dużo na ten temat czytałem i jest tak, że pierwsza randka to spotkanie zapoznawcze. Nie należy okazywać swoich uczuć. Pomóżcie mi proszę, bo niedługo zwariuję :-( Jutro mam pierwszą randkę z fajną dziewczyną i nie chcę jej stracić, bo bardzo mi się podoba....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasmix
chemia, czyli że coś zaiskrzy. nie chodzi tu o to, że możesz się związać z byle jaką dziewczyną. owszem, możesz, ale to będzie bezsensowne bez chemii. przez neta nie da się chemii wyczuć. więc może lepiej by było, gdybyś swoje poszukiwania odtrącił, i zaczekał, aż miłość sama przyjdzie? albo postarać się wpaść komuś w oko w realu, np. kręcąc się często w parku czy gdzieś... ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam25latek
co to znaczy zaiskrzy ? W jaki sposób takie zaiskrzenie ma się objawić ? Dziewczyna na mnie spojrzy jakoś inaczej ? One też mówiły, że tego zabrakło, ale jak to ma się objawić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam25latek
Nie porzucę swoich poszukiwań. Nie mogę sobie już poradzić z własną samotnością - jest mi bardzo ciężko. Chcę kochać i byś kochanym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lulu 22
Słuchaj autorze zanim i ja trafiłam na swojego tez duzo szukałam, jednym sie bardzo podobałam ale nici z tego były...moze im sie z wygladu az tak nie spodobałes, moze cos w Twojej osobie?? wiesz kazdemu głupio z rakiety wypalic " nie podobasz mi sie" albo" masz beznadziejna wymowe" lub cos w tym stylu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej, chemia to zwykle okreslenie na to czy ktos nas pociaga seksualnie czy nie, czy wyobrazamy sobie zblizenie z tym kims czy nie. Wyslij mi fote na maila - szczerze Ci powiem czy mnie byś pociągał czy nie. p.s. tez bylam na paru randkach, i tez niestety powiedzialam facetom nie - bo mnie nie pociagali..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam25latek
Wiesz, trudno powiedzieć. Na pewno większość z nich widziała BARDZO wiele moich zdjęć. Uprzedzając Twoją odpowiedź, powiem, że bardzo przypominam siebie na tych zdjęciach. Ba! Wyobraź sobie, że znajoma z netu zauważyła mnie i poznała, ze to ja w centrum miasta (mimo, że nigdy wcześniej mnie na żywo nie widziała) Oczywiście nie byłem z nią umówiony ani nic, tylko przez przypadek tak się stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam25latek
Zgadzam się z Tobą Lulu, owszem głupio powiedzieć pewne rzeczy, ale przecież można tak dobrać słowa, żeby nie bolało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz co ja jestem starą cnotą
Adam, widzę, że jesteś naprawdę zdesperowany:D Wybacz, ale czy jest Ci wszystko jedno, z którą z tych kilkunastu lasek doszłoby do czegoś? Jeśli tak, to przykre. Moze ona widzą Twoje schematyczne zachowanie, obłęd seksualny w oczach i po prostu im się odechciewa?:) A tak poważnie - jeśli nie wiesz, co to znaczy chemia i co to za uczucie, kiedy ktoś Ci się podoba szczególnie, myślisz o nim, działa na Ciebie - może na razie nie ładuj się w żadne związki/randki itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam25latek
Odpowiedź krótka - nie myślę o seksie na pierwszej randce. NIE UWIERZYSZ mi, ale to o czym myślę na pierwszej randce to wyobrażam sobie przyszłość z tą Osobą (jeśli cokolwiek sobie wyobrażam)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam25latek
Ktoś ma jeszcze jakieś pomysły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ok nie myślisz o seksie
ale to znaczy, że mógłbyś planować przyszłość z kimkolwiek? Że jest Ci wszystko jedno czy ta czy tamta? Wiesz, nie na tym polega budowanie związku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość menżczyzna jak m
iskrzenie objawia się sypaniem iskier ...............z jej oczu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pofalowana25
kilka pytan zasadniczych - po pierwsze - czy dlugo rozmawialiscie ze soba w internecie? czy rozmawialiście np. na gadu, czy tylko mailowo? po jakim czasie spotykałeś się z tymi dziewczynami? to wszystko ma wpływ na ewentualne powodzenie randki. o czym rozmawialiście? to, że nie było ciszy jeszcze o niczym nie świadczy, a na pewno nie o tym, że zainteresowałeś sobą kobietę na tyle, żeby miała ochotę na jakikolwiek ciąg dalszy... Skoro widziały Ciebie wcześniej na zdjęciach, to chwilowo wykluczmy opcję, że miały jakieś zastrzeżenia do Twojego wyglądu. Czy próbowałeś z nimi flirtować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ratunek w drodze :D
myślę, że "to coś" to okazanie dziewczynie, że Ci się po prostu podoba. :) najlepiej dać kwiatka - to naprawde bardzo punktuje. ;) po drugie jakiś komplement "ślicznie wyglądasz" "ładną masz fryzure" "piękne oczy" "fajne kolczyki" "super sukienka" itp. (oczywiście nie w zbyt dużej ilości). powinieneś sprawiać wrażenie lekko onieśmielonego ich obecnością; nie tylko się uśmiechać, ale też żartować :) ważna jest mimika twarzy :D ja np. lubie jak facet sie ze mną troche 'droczy' i przewraca oczami.. :D musi też być w Tobie jakaś fascynacja czymś - np. uwielbiasz sport/samochody/technologia itd., to musisz o tym opowiadać z taką pasją, jakby to była najlepsza rzecz na świecie! :D uwielbiam jak facet jest taki zachwycony i cały pochłonięty swoim hobby :) to jest właśnie TO COŚ :D nie wspominać o byłych, koleżankach innych panienkach.. :D będzie dobrze, trafisz pewnie na taką, która będzie Cie uwielbiała :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam25latek
"no ok nie myślisz o seksie ale to znaczy, że mógłbyś planować przyszłość z kimkolwiek? Że jest Ci wszystko jedno czy ta czy tamta? Wiesz, nie na tym polega budowanie związku..." NIE NIE i jeszcze raz NIE. Mówię - te dziewczyny nie były pierwszymi lepszymi z którymi się spotkałem. Bardzo starannie wyselekcjonowałem ich profile. Niektóre z tych znajomości rozleciały się jeszcze na etapie internetowym. Rozmowa i mailowanie z tymi, które pozostały bardzo się kleiła. Miałem wtedy wrażenie, że podobam się tym dziewczynom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam25latek
" ratunek w drodze :D myślę, że "to coś" to okazanie dziewczynie, że Ci się po prostu podoba. najlepiej dać kwiatka - to naprawde bardzo punktuje. po drugie jakiś komplement "ślicznie wyglądasz" "ładną masz fryzure" "piękne oczy" "fajne kolczyki" "super sukienka" itp. (oczywiście nie w zbyt dużej ilości). powinieneś sprawiać wrażenie lekko onieśmielonego ich obecnością; nie tylko się uśmiechać, ale też żartować ważna jest mimika twarzy ja np. lubie jak facet sie ze mną troche 'droczy' i przewraca oczami.. musi też być w Tobie jakaś fascynacja czymś - np. uwielbiasz sport/samochody/technologia itd., to musisz o tym opowiadać z taką pasją, jakby to była najlepsza rzecz na świecie! uwielbiam jak facet jest taki zachwycony i cały pochłonięty swoim hobby to jest właśnie TO COŚ nie wspominać o byłych, koleżankach innych panienkach.. będzie dobrze, trafisz pewnie na taką, która będzie Cie uwielbiała " Dziękuję za odpowiedź. Tego zabrakło chyba na tych randkach - myślę, że to może być przyczyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a może.....,.
a może dziewczyny wyczuwają, że Ty myslisz o przyszłości. I tego sie boją. Nie chcą się wiązać - a na pewno nie myslą o wiązaniu sie po pierwszej randce. Jesli do tej pory randki Ci nie wychodziły, to teraz potraktuj te pierszwe spotkania jako właśnie spotkania. Takie zapoznawcze. Nie zakładaj, ze musi od razu coś być. A żeby dziewczyna nie mówiła potem, ze nie było chemii - to uprzedź ją, ze to spotkanie traktujesz jako początek znajomości. A co z tego wyniknie to czas pokaże. Taki sposób przedstawienia sprawy ma dodatkowy plus - od razu stajesz się dla dziewczyny nieosiągalny, a tym samym bardziej tajemniczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alice in strains
Mnie najbardziej przeraża, jak widzę, z ektos nie jest sobą, ale uporczywie mysli nad tym, co teraz zrobic i jak, żeby dobrze wypaść. Kiedyś po rozmowach w necie spotkałam się z jedną osoba, to był koszmar. On był dziwakiem, zachowywał się żenująco, nie wiedziałam, co zrobic, żeby dał mi spokój, bo nie chciał tego uczynić:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam25latek
"On był dziwakiem, zachowywał się żenująco, " To znaczy co takiego robił ? Co Cię zażenowało ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ratunek w drodze :D
mnie właśnie żenuje jak facet na pierwszej randce pcha sie z łapami, albo chce sie całować :o strasznie nie lubie, jak ktoś wbrew mojej woli wkracza w moją strefe komfortu i np. wypytuje mnie o moje prywatne sprawy, życie intymne itd. rozumiem, że można zapytać np. ilu miałaś facetów, kto zrywal i w jaki sposób - ale drążenie tematu o eksach źle świadczy o facecie :o gdybym jakiemuś spowiadała sie z takich rzeczy to z pewnością nie chciałabym tworzyć z tym kimś związku. żenujące są też obleśne żarty :o drwienie z biednych/starszych/ułomnych.. rasizm, fanatyzm i inne odchyły oraz zboczenia :o z takimi typami raczej nawet bym nie rozmawiała, a już tym bardziej bym się nie umówiła :D skąpiradlostwo to też jest duża wada. ;) ja np. nie oczekuje od faceta, że będzie mi kupował prezenty, zapraszał do drogich lokali itd. ale wystarczy zwykły, skromny GEST. kwiatek może być nawet zerwany z ogródka ;) a koszt kawy/herbaty w kawiarni to jakieś 5zł, więc nie majątek :D - jeśli facet kazałby mi płacić 10zeta za siebie, w lokalu do którego on sam mnie zaprosił, to niestety robi złe wrażenie. natomiast za kino, popcorn i cole moge sobie zapłacić sama i nie ma problemu :D bo to juz jest wydatek ok.20zł i też nie chciałabym nikogo aż tak naciągać. ;) (chyba, że zaprosiłby mnie do kina z jakiejś okazji: walentynki, dzień kobiet, urodziny itp. to wtedy on płaci :D)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam25latek
" mnie właśnie żenuje jak facet na pierwszej randce pcha sie z łapami, albo chce sie całować " Bardzo mi pomagasz :) Ja nigdy tak nie robiłem i myślałem, że właśnie to jest błąd. Choć z drugiej strony.... Może są dziewczyny, które oczekują, że właśnie na pierwszej randce facet weźmie je za rękę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alice in strains
Mówił mi, co mam robić, jak się ubrać na następne spotkanie, co mu się podoba a co nie w ludziach, we mnie, dzwonił ciągle, sprawdzam co robię, a na koniec zaczął mnie śledzić:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam25latek
Jeśli jeszcze możecie coś doradzić to napiszcie proszę o przywitaniu na pierwszej randce. Na ogół z mojej strony jest to buziak w policzek - może to też jest błąd ? Może wystarczy tylko podanie ręki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ratunek w drodze :D
jabym wolała, żeby zamiast buziaka było przytulenie.. :D ale inne laski chyba lubią sam buziak :P (to chyba sprawa indywidualna) przywitanie buziakiem/przytuleniem/podaniem ręki - każde jest ok :) (jak dla mnie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam25latek
Ja mam swoje hobby, a nawet dwa, ale niestety nie jest to coś czym mogę się pochwalić na randce, więc zazwyczaj o tym w ogole nie mówię, bo jest ono związane z pewną dziedziną wiedzy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam25latek
Zaraz, zaraz - a czy przytulenie nie jest wraczeniem w Twoją strefę komfortu ? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam25latek
"pofalowana25 kilka pytan zasadniczych - po pierwsze - czy dlugo rozmawialiscie ze soba w internecie? czy rozmawialiście np. na gadu, czy tylko mailowo? po jakim czasie spotykałeś się z tymi dziewczynami? to wszystko ma wpływ na ewentualne powodzenie randki. o czym rozmawialiście? to, że nie było ciszy jeszcze o niczym nie świadczy, a na pewno nie o tym, że zainteresowałeś sobą kobietę na tyle, żeby miała ochotę na jakikolwiek ciąg dalszy... Skoro widziały Ciebie wcześniej na zdjęciach, to chwilowo wykluczmy opcję, że miały jakieś zastrzeżenia do Twojego wyglądu. Czy próbowałeś z nimi flirtować? " Średnio poznawanie się zajmowało około dwóch tygodni. Na ogół było to kilka wiadomości wstępnych na portalu randkowym a później wymienialiśmy się numerami gg. Dwa razy rozmawiałem z dziewczynami na skype. Z jedną z nich się umówiłem, ale akurat ona okazało się, że nie była w moim typie :-( Zwykle były to tematy dotyczące naszej codzienności, tego co lubimy itp. Flirtu niestety nie było. Raz było tak, że patrzyłem się długo w oczy dziewczynie ona się uśmiechała i peszyła owracała wzrok i tak kilka razy. Fajne to było, ale niestety...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ratunek w drodze :D
przytulenie jest czymś przyjacielskim, nie jest to jakaś forma bliskości, która mogłaby do czegokolwiek prowadzić. jest to ok, tym bardziej że zazwyczaj przytulam wszystkich z rodziny, przyjaciółki, znajomych na przywitanie też ;) - może kwestia przyzwyczajenia. mam znajomego, który studiuje na politechnice automatyke i robotyke, budowe maszyn.. i np. gdy opowiada o tych swoich projektach(jest na ost. roku) to ja kompletnie nic z tego nie rozumiem :D robi jakieś obliczenia, obrazki 3D w programach cad itp. ale jak o tym opowiada to widze, że kocha to co robi :D to mi sie bardzo w nim podoba :) co do flirtu, to lepiej go nawiązywać chyba na żywo? :) albo po kilku spotkaniach juz sms'owo i na gg ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×