Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

migota25

dylemat

Polecane posty

hey witam, mam pewnien problem stary jak świat. 2 lata temu poznakam kolesia oczywiście zonatego. Na poczatku mieszkal w tym samym miescie co ja. Spotykalismy sie bez obaw bo jego zona chwilowo przebywala u swojej matki. Pomieszkialam nawet u niego. Z zona to byla wpadka sa 4 tala po slubie . Oczywiscie on mowi, że jej nie kocha. Próbowal ratowac to malzeństwo , poszedł z nia nawet do psychologa jednaak to nic nie dało...Przeprowadzil sie nawet do innego miastaa zrby odciągnąć ja od matki bo miała na nią duzy wplyw i on miał juz tego dosyć. jednak po pól roku znalazl prace w innym miescie. Pojechzieał tam sam a zona z dziecmi zostala sama . On mieszka sobie z kolegami w wynajetym sluzbowym mieszkaniu. Prowadzi sobie studenckie zycie. I ja pomiedzy tym wszystkim czasem do mnie przyjezdza. Spotykamy się ale nie wiem jak to dalej będzie.czy mam o niego walczyć??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krotko i na temat
św Mateusz : Małżeństwo to rzecz święta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krotko i na temat
przeciez to jest małżenstwo i nie wolno w nie ingerowac dla zasady i po prostu dlatego jak wczesniej bo jest rzeczą świętą .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem ze nie powinnam ale to on sam sie ze mna kontaktuje ja nigdy nie wychodze z inicjatywą. On wie ze cierpie przez niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiedzial nawet o mni9e swoim rodzicom . Moze powinnam postawic mu ultimatum bo to juz za dlugo trwa i troche mnie to wkur.... np przez miesiąc sie nie odzywa a potem dzwoni jak gdyby nigdy nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jbvrtyuijmioiubyu
wiecie co wam powiem kochani moi mili, mam juz za soba tyle nieudanych zwiazkow, tyle nieszczesliwych upadkow i tyle zranionego serca i powiem wam ze jak bedziecie mialy troche wiecej lat to zrozumiecie ze mozna przez to stracic tylko zdrowie a chuj wielki z kazdego zwiazku jesli nie konczy sie on malzenstwem a najlepiej z potomstwem bo tylko wtedy mozna mowic o milosci oddaniu i tych sprawach, a teraz jest popierdolona moda na nie chajtanie sie i zycie na kocia łape co jest bardzo nie trwałe i czesto konczy sie upadkami , zrywaniem,załamaniami i zrazaniem sie do plci przeciwnej, Jestem na NIE temu pojebanemu trędowi z zachodu czy chuj wie skad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jbvrtyuijmioiubyu
zostawic tam wyzej jest napisane czym jest małżenstwo jesli on ja zdradza nie znaczy ze ona jego a jesli on potrafi zdradzic nawet zone to ciebie pierdolnie po pół roku gora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jbvrtyuijmioiubyu
o jakosci faceta mozna sie czasami przekonac nie tylko po tym jak traktuje swoja zone czy kobiete, czasami widac po tym jak traktuje wlasnych rodzicow a co z tego ze mozna sie zżyć, nie musisz byc jego wrogiem ale ja proponuje ci w tej sytuacji jedno najlepsze wyjscie czyli nie wchodzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za tekst!!!!
''poznakam kolesia oczywiście zonatego''- to chyba wiele o tobie mowi, skoro sypianie z zonatym facetem jest dla ciebie ''oczywiste''. szkoda slow....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pisząc to oczywiscie zonatego nie mialam na mysli to o czym myslisz. Nigdy wczesniej nie byłam w takim bagnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jbvrtyuijmioiubyu
dziewczyno nie wchodz w małżenstwo, odchoruj masz 25 lat i na bank kogos jeszcze poznasz , tez mam 25 szukam tej jedynej ale przenigdy nie wbije sie w małzenstwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jbvrtyuijmioiubyu
spotkac sie mozna bo nie jestescie wrogami, trzeba tylko wiedziec na co sobie mozna pozwolic i tyle , zycze powodzenia w zyciu i znalezienia tego jedynego, ja swojej polowki tez nie przestaje szukac , papatki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×