Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 89990730781 boow

Mój chłopak chce bym go zdobywała

Polecane posty

Gość 89990730781 boow

Znamy się ponad rok. Początkowo zabiegał o mnie, dzwonil, pisał, rozmawiał, czulam, że mu zależy. Z czasem ja się otwierałam a on czuł się pewniej. Mniej telefonów z jego strony a więcej z mojej, ja zabiegałam on odpuszczał. Zaczął flirtować z innymi, powoli zamykałam się, on zerwał, złamał mi serce. Po pewnym czasie chcial wrócić starał się, coś jakbysmy się zeszli, teraz uważa, że on zrobil juz wszystko i teraz ja powinnam go zdobywać, zabiegać o niego. Zmiażdżył i pokruszył moje serce a teraz chce bym go kochała tymi kawałkami. Cięzko mi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość axxxx
szczerze? nie zasługuje na Ciebie koleś.. olej go jak najszybciej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radze , bo wiem
poczytaj książkę sherry argow - "dlaczego mężczyźni wolą zołzy" czy jakos tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 89990730781 boow
Coraz częściej skłaniam się do tej decyzji. Kocham go, ale widzę, że to nie ma sensu. Daje mi nadzieję, a potem widzę że on nie traktuje mnie poważnie. Już nie pamiętam kiedy się śmiałam, a byłam wesoła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość firefrog
Jak tam sobie uważasz, ja też się staram pół roku o dziewczynę i robię wszysko by tylko miło spędzała ze mną czas, w zamian dokładnie nic - poza tym że no ona nie wie ale chce się dalej spotykać. Niedługo pewnie mi się odechce i ciekawe czy wtedy będę ten zły co się starał pół roku i nagle mu się odwidziało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jak pół mojej sytuacji, mam nadzieje tylko że nie doczekam takiego końca znajomości. Współczuję, nie wiem jak Cię pocieszyć, powiem tylko, że Cię rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 89990730781 boow
Słyszałam o tej książce, ale nie chcę tak postepować, bo wtedy to jest sztuczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uhahahahanna
sam nagłówek tematu rozbawił mnie do łez!! Jestes pewna, ze masz chlopaka a nie dziewczynę? haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 89990730781 boow
Dziękuję Wam że się odezwaliście. Nie chcę być sama. Ciężko jest mi sie pierwszej odzywać, bo boje się że mi ponownie odmówi, przełamuje się szukam kontaktu, a on chce sie spotkać1/4. Sam nie napisze, nie zadzwoni i trzyma mnie w niepewności do ostatniej chwili, czy sie spotkamy czy też nie. Jak to boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wtfffffffff
rozejdź się z nim . po co będziesz się marnować z kimś kto na Ciebie nie zasługuję ani trochę? .. dziewczyno życie sobie zniszczysz.. jeżeli tego nie zrobisz, to serio nie masz szacunku do siebie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam identycznie ;/ wiecznie ja proponuję spotkania a wręcz czasami proszę o nie, aż żal się do tego przyznawać. Do tego nigdy nie cieszy się ze spotkań ze mną, przynajmniej tego nie widać. Rozmawiałaś z nim o tym? Może ten Twój nie jest aż tak bezczelny jak mój bo z moim się nie nagada, więc żadna rozmowa nic tu nie zdziała. Oby w Twoim przypadku poszło lżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elie
ROZSTAŃ SIĘ Z NIM ! . jeżeli tego nie zrobisz, to nawet nie wiem dlaczego wchodzisz na kafet. -.-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z dala od wygodnych facetow
albo Mu na Tobie naprawde nie zalezy albo jest wygodny i rozpieszczony, powaznie traktujacy kobiete mezczyzna beczie sie staral, chcial spotykac i zdobywal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 89990730781 boow
Mówi że mu zależy. Jest egoistą i wygodny bardzo. Spotkanie jak mu pasuje, gdy ja się chce spotkać to nie da rady. Wiem, że powinnam odejść. Wciąż miałam nadzieję, że to się zmieni. Weszłam w to cała, odsunęłam się od wszystkich. Już jestem wrakiem, zapomniałam co to znaczy śmiać się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 89990730781 boow
:(:(:( Jak powinnam zakończyć ten "związek"? Jak znam życie to powie, za dużo byś chciała, oczekiwania masz zbyt wielkie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 89990730781 boow
beznadziejne to jest. chciałam wczoraj pogadać z nim choć przez chwile, ale mnie zbył. A jak zadzwoni to lece jak głupia. Tu wulewam smutki na niego, a gdyby chciał się spotkać to jestem gotowa w 20 minut. Samam pozwalam na te rany, powinnam była odejśc już dawno, a ja wciąż wierzę że jest mu ciężko, odbije się i będzie dobrze. ta moja naiwnoąć i wiara w człowieka mnie zgubi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z dala od wygodnych facetow
nie badz naiwna, facet pewnie traktuje Cie jak zapasowe kolo, nie ma nikogo, to sie spotyka z Toba, nie usprawiedliwiaj Go i poszukaj mezczyzny, ktoremu bedzie zalezec:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z dala od wygodnych facetow
sama usprawiedliwialam takiego chlopaka, a teraz spotykam sie z innym mezczyzna, przy ktorym czuje sie kobieta i Jemu tak samo zalezy, szkoda Twojego czasu i stresow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×