Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

zjawa

chcę rzucić pracę...

Polecane posty

witam, jestem studentką ostatniego roku, wisi nade mną praca magisterska, terminy gonią, praktyki w połowie, a ja zaczęłam w lutym pracę w sklepie, żeby odciążyć rodziców (studiuję w innym mieście) i... nie wyrabiam. Luty i marzec przepracowalam na zlecenie, od kwietnia jestem na 3-miesiecznym okresie probnym. Mam pol etatu, poprosilam o 1/4, ale dostane je dopiero od 17 maja, i juz widzialam nowy grafik - zamiast pracowac 4 dni po 6-7 godzin w tygodniu, pracuje 6 dni po 3 godziny :( Nie wiem co robic, ciezko mi ustalic priorytety, a tak w ogole to nie mam czasu normalnie sypiac, jadać, życia nie mam. Przesadzam? I w ogole nigdy nie rzucalam pracy, glupio mi jakos, chociaz nie mam sily naprawde juz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miła24
cześć miałam podobną sytuację. Też czeka mnie obrona pracy. Również musiałam podjąć decyzję, pracowałam cały czas, nie miałam czasu na naukę, na nic, a jeszcze atmosfera w pracy nieciekawa. Musiałam wybrac. Złożyłam wypowiedzenie w kwietniu i zaczęłam pisać pracę itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a gdzie pracowałas? Jak rezygnacja zostala przyjeta? Jest mi strasznie ciezko podjac taka decyzje, niby nic, a jednak obawiam sie reakcji, w sumie - sama nie wiem czego sie obawiam. Jestem teraz strasznie zmeczona i boje sie, ze podejmuje decyzje pod wplywem chwili. Nie zalujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miła24
pracowałam w firmie, decyzji nie żałuję, bo można powiedzieć że momentami był wyzysk, było trzeba pracować nawet w sobotę (płacili za nadgodziny ale co z tego jak praktycznie życia nie było, miałam wolną tylko niedziele), nie miałam czasu na szkołę ani zeby spotkac się ze znajomymi,nic. W pracy byli bardzo zdziwieni, ze chciałam złożyć wypowiedzenie, no ale cóż było trzeba przeżyć. Ja nie żałuję tej decyzji. Teraz czuję że żyję, mogę wyjść,spotkać się ze znajomymi. Fakt jest taki że tęskni mi się trochę za jakąkolwiek pracą, ale postanowiłam że najpierw muszę się obronić a potem coś poszukam. Ty też musisz wybrać co jest dla ciebie ważniejsze,szkoła czy praca. Jeśli się męczysz, nie lubisz tej pracy to rzuć ją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miła24
jeśli chodzi o szefostwo to musisz być przygotowana że mogą być bardzo niemili dla ciebie jak złożysz wypowiedzenie i będziesz na okresie wypowiedzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×