Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

WeWo

Śladami Eberharda Mocka...

Polecane posty

A w temacie Gór Sowich, bo one też można śmiało podciągnąć pod temat, to ciągle zastanawiam się, co SS tam tak naprawdę knuło, bo wszystko obrosło już takimi mitami, że ciężko się w tym wszystkim odnaleźć. Kompleks Riese.... Chyba nie szukali kwarcu?;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olbrzym... Swoje spekulacje też przedstawię :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trzymam Cię za słowo, bo na razie to zaniedbałeś Ebiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej WeWo, a pewnie, że wiem. Zdajesz zbyt proste zagadki;) Taki był pomysł miasta-ogrodu. I moi zdaniem orzeł jest właściwy:P Ja też byłam, zimno było mimo lipca;) I jakoś tak od razu skojarzył mi się podziemny Wrocław. Mój dziadek trochę go zwiedzał bardzo dawno temu:) A wiesz, że ukradłeś mi tekst z życzeniami dobrej nocy;) Choć ostatnio coraz rzadziej go używam:P Jak minął dzień? W słonecznym Wrocławiu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W drugim filmiku jeden człek opowiada na tle przepięknego domu szachulcowego:) Chyba nawet przysłup.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cholewka, nie jestem architektem (chociaż chciałem kiedyś). Wracając do Eberharda. Mało kręcił się po moim rodzinnym Ołbinie. A tu dużo ocalało z oblężenia. Z wyjątkiem skrzyżowania Nowowiejskiej, Jedności Narodowej (dawniej Stalina - mój Tata maturę ma z tej szkoły hihi) i Słowiańskiej. Park Nowowiejski (za młodego chodziło się na sanki i łyżwy) potem kilometry z Latoroślą w wózku. O ruderach na Matejki już wspominałem. Wielkie podwórka z oficynami, jak chociaż to w kwadracie Oleśnicka, Żeromskiego, Kluczborska, Jedności Narodowej. Nieistniejąca już kuźnia przy Pestalozziego. Dawny szpital, potem liceum nr I, a teraz zespół szkół przy Poniatowskiego (miałem zaszczyt ukończyć). Przecudny Ogród Botaniczny. Przeolbrzymie mieszkania przy Prusa (pokoje po 40m2 i na 4 m wysokie). Ech, młode czasy :) A mając lat kilkanaście można jeszcze było w kometkę na ulicy grać, bo samochodów dosłownie parę stało i jeździło. A ja wystawałem w piekarni za chlebem w czasach stanu wojennego :) To se ne vrati... Pierwsze Liceum, pierwsze Dziewczyny... Fajnie czasem wrócić do tych czasów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, ja przeszłam od słów do czynów i pojechałam wczoraj do Srebrnej Góry i połazić po Sowich Górach. Ja Twój Ołbin wspominam z przejazdów szóstką lub siódemka prawie przez całe miasto. Z Krzyków aż na Kromera lub Kasprowicza. A czas jakiś tak jeździłam, prawie codziennie;) Też piękne czasy:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×