Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

WeWo

Śladami Eberharda Mocka...

Polecane posty

Specjalnie dla Anouk :) Rozpocznę niekonwencjonalnie. Od dzisiejszej siedziby SLD. Czyli budynku przy ul. Matejki. Za młodego skakałem po tej ruinie :) Potem mieściło się tam TPPR i załatwiałem tam salkę do grania. Obecnie to kwatera wrocławskiego SLD.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ma we wrocławiu
jestem fanką Krajewskiego,ale ponoc jego ostatnia ksiazka przeniosła sie z akcja do Lwowa, zdrada! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ma we wrocławiu
"Erynie"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przeczytałam wszystkie jedna za drugą i trochę mi siępomieszały.....ogólnie mi się podobały....jedna tylko mnie wkurzyła bo motywy były jakieś mistyczne ....a ludzie mordują tylko z młości , dla władzy albo kasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ma we wrocławiu
najlepszy jest ostrow tumski, mimo ze oklepany, ale jednak magiczny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na Moście Tumskim zakochani zapinają kłódki miłości...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ma we wrocławiu
te kłódki sa akurat moim zdaniem załosne, kiedys ich tam nie było!to chyba jakies nastoletnie parki w dowód miłosci je tam zakłądają :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widziałam takie kłódki na moście w Trieście , masa ich była....też pomyślałam że to zakochani , pewnie w wielu miastach tak jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ma we wrocławiu
e tam , od razu zakochani, po prostu im hormony uderzyły do głowy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na tym topiku nie może zabraknąć kogoś, kto ma w stopce Mock :D Dzień dobry wszystkim. A co do kłódek: niektóre są wygrawerowane, a kilka z nich nawet ma ponaklejane koraliki , które układają się w serduszka. WeWo, ja kiedyś też byłam szczęśliwą osoba bez tiwi. Ale dostałam od kuzynki telewizor, bo sobie większy kupiła:P I już nie było odwrotu, więc jakby ktoś ofiarował, nie przyjmuj:P WeWo, a jaki jest Twój ulubiony opis Breslau u Krajewskiego? A w ogóle, to dziękuję Tobie🌼.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj Anouk :) Chyba opisy Garten Strasse, Parku Południowego. Bardzo lubię Park Południowy. Najbardziej mnie kręcą opisy piwa hihi :) Tyle wtedy było małych browarów. Zresztą za PRL'u też ich nie brakowało. @Germanotta [ludzie mordują tylko z miłości, dla władzy albo kasy] Tylko... a jakie inne powody wymienisz? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Książek co prawda nie czytałem.. ale w imię pobudek religijnych też zamordowano wielu ludzi. 🖐️))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Myrevin. Pobudki religijne można podciągnąć pod władzę. Władza na rzędem dusz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anouk na pomarańczowo
WeWo, witam Ciebie serdecznie. myrevin, z powodu wszelkiego fanatyzmu. Moim zdaniem są ludzi, którzy dokonują morderstw z zupełnie irracjonalnych powodów oraz tacy, którzy robią to, by zobaczyć czyjeś cierpienie. Taka ciemna strona natury ludzkiej. A do meritum tematu: to ten park jest moim od dzieciństwa najukochańszym, nic dziwnego, że kiedy Mock marzy o balonikach dla swego synka i przejażdżce na kucu właśnie w tym parku, to zlewa mi się to z moim dzieciństwem. No może zamiast kuca był PRL i wata cukrowa:P A co masz konkretnie na myśli na Monhauptstrasse? I jeszcze coś: coraz mniej śladów przedwojennego Breslau w Klettendorf. Właśnie wyburzają karczmę czy też gospodę na Wałbrzyskiej, w której później był spożywczy i piekarnia. Domy wyburzać potrafią, a przedwojennych ulic naprawić nie mogą:( Póki co pozostało tam kilka pokryw studzienek właśnie z tym pięknym napisem, na szeroko rozumianych Krzykach -prawdziwy rarytas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anouk na pomarańczowo
A co do smaków i rodzajów piwa;) Miami;) Jeszcze tylko to w Czechach zostało, współczesne polskie piwo smakuje jednakowo:( Ile bym dała za smak tego świdnickiego piwa, a nawet tego średniego piwa od Kiepkego (chyba tak się to pisze);)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:D Spodziewałem się dokładnie tego, że zostanie to pod coś podciągnięte. ;) Spadam.. nie czytałem, więc nie będę nigdy w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
P.S. Kasę też można podciągnąć pod władzę i na odwrót. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anouk, w Anglii tez sporo prywatnych, małych browarów :) Kiepke Brauerei und Bierstube :) To może od początku. Urodziłem się i wychowałem na Schleiermacher Str. Potem wynajmowałem mieszkanie (paskudne, jeszcze z toaletą na korytarzu) przy Michaelis Str. Potem własne włości przy Lehmdamm Str. Następnie znów stancja przy Bohrauer Str. A teraz wiadomo. Już nie WRoCek :) Coś czuję, że zaraz mnie tu od hitlerowców etc. zwyzywają :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wracając do tematu. Park Południowy. Ma w sobie magię jakąś. Godzinami mógłbym wpatrywać się w fontannę. Nie wiedzieć czemu. Co do starych czasów. Do dziś jeszcze przebijają napisy z ul. Rydygiera, Kaszubskiej. A w miejscu mojej pracy do remontu po powodzi z 97r. pyszniły się piękne żeliwne pokrywy z napisem Gleiwitz Hutte 1916. Trochę OT. Mój Przyjaciel, obieżyświat z powołania opowiedział mi kiedyś historyjkę. Otóż przemieszczał się kiedyś przez Niemcy i w te słowa ujął pewne zdarzenie - "Jadę autostradą, światła wylotówki powoli gasną, przede mną noc. Tylko w oddali, po lewej, na przestrzeni kilkunastu kilometrów żarzy się napis "Krupp". Tu moje westchnienie, bo pasjonuję się również militariami :) A w mojej rodzinie do dziś funkcjonują nożyczki tej właśnie firmy i co ciekawe, nigdy nie wymagały ostrzenia :) To prawie tak jak (znów trochę odchyłki od tematu) opowiadanie pioniera i popularyzatora motoryzacji w Polsce, inż. WItolda Rychtera o tym, że posiadał jeszcze w latach 70-tych motocykl przedwojennej polskiej produkcji Sokół. I żarówka w reflektorze świeciła nadal. Po 40 latach... W dzisiejszych czasach nie do pomyślenia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej, już myślałam, że przebraną na pomarańczowo mnie nie poznasz;) To Ty jesteś chłopak z ulic brukowanych i rejonu starych kamienic Elbing (pisałeś zrsztą o tym), nic dziwnego, że jesteś miłośnikiem Breslau. Ja całe swoje życie (to we Wrocławiu) spędziłam w dzielnicy Krietern, gdzie blisko Sdpark, a tam nie tylko fontanny-wieloryby, ale i altanka przy nasypie, wiewiórki biegające w środkowej jego części. Przy ulicy, która była kiedyś ogrodem w pobliżu Krieternstrasse, a w której moja babcia wygrabiła carską "świnkę", a tata wykopał talerzyki z Meien;) Teraz wyemigrowałam jeszcze nieco na południe i wcale nie ma tutaj palm, choć przed wojną podobno w centrum Breslau były. Takie miejsce, gdzie Wrocław i Breslau jeszcze się krzyżują, ale w ostatnim czasie wyburzono kilka kamienic, gospodę oraz przeuroczy dom, który nawet kombinowałam z moim, żeby kupić. I niestety go już nie ma:( Na frontach niektórych z tych budynków przebijał Breslau. A odnośnie militariów: nie jestem ich kolekcjonerką, wolę swoją porcelanę;)i szkło z huty Marianny Orańskiej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
łeeeee, nie wkleja "umlałtów" Niech będzie Suedparki i Meissen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anouk, czyli niebawem oboje nas obrzucą piewcami hitleryzmu :) Skądinąd cieszy mnie to... Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie... Przed wojną we Wrocławiu było 27 linii tramwajowych. Obecnie 24 :) Teren obecnego Gądowa, to lotnisko. Zresztą z zachowanymi relikwiami. Szczególną estymą darzę dawne przedszkole u zbiegu Legnickiej i Bolesławieckiej. To jedyny budynek oprócz schronu zachowany z oblężenia. A tak w ogóle mój Tata w 45r. bawił się z odwiedzanie czołgów na rampie opodal Dworca Nadodrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ejże, pewnie, że wiem o Gondau i tramwajach, których tory są coraz częściej przykrywane asfaltem na kostce. Niemcy śmiało to mogę powiedzieć mają i mieli fioła na punkcie tramwajów. Specyficzny był też układ komunikacyjny, myślę o tramwajach, do centrum i przez oraz trasy po łuku na bokach. U nas do tej pory na to nie wpadli. No i zajezdnie tramwajowe, ostatnio powódź spowodowała, ze nie poszłam jak co roku oglądać. Ponadto z założonego przez Niemców planu urbanizacyjnego na szczęście dużo zostało, jak Niemcy zaplanowali wyloty z miasta, to od wojny żaden nie doszedł:P O kolei na Dolnym Sląska teraz a przed wojną nie napiszę już nic, bo była szybsza:P Mój brat jest mistrzem w tym temacie. A niech mnie nazywają...jak ktoś nie rozumie, należy mu tylko współczuć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odnośnie komunikacji Anouk. Proponuję porównać przedwojenne plany modernizacji dzisiejszego pl. Grunwaldzkiego z obecnym rondem Reagana :) No dobra. Pracuję w komunikacji :D Ale i tak Park Południowy mnie "natycha" (za Kabaretem Mumio) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Noooo, to Tobie dowaliłam:P:P:P:P:P Z komunikacją, ale już wcześniej trochę się z tym wygadałeś. Są jeszcze inne fajne miejsce: taras w domu moich rodziców wyłożony piaskowcem z rozbiórki pewnej kamienicy koło Pomorskiej. Zawsze zastanawiam się, kto po nim chodził... Eh, sporo jest takich rzeczy. Po prostu genius loci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale chyba się nie obraziłeś na mnie? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×