Gość Dziki mąż Napisano Maj 26, 2010 przed fajną dupą, żona to rasowy bazyliszek a ja przystojny jestem i teraz żałuję że muszę z nią pokazywać się na mieście. Jak siedziała w domu to spokój był. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach