Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ewusek

Ehh i co dalej ? Pomożecie ? Proszę !

Polecane posty

Gość Ewusek

Hej. Pokłóciłam się z facetem (ewidentnie z jego winy) bo pisał do jakieś dziewczyny na nk (coś w stylu "Ładnie tu u Ciebie") co mi sie bardzo nie spodobało i strasznie na niego nakrzyczałam i musze przyznac, że padło kilka słów z moich ust, które w ogóle nie powinny paśc. Po za tym jak dowiedział się, że sprawdzam jego wiadomości na nk to nie był zadowolony (lekkie określenie). No ale zrozumcie mnie - byłam wkurzona ! Jakiś rok temu tez była podoba akcja tylko, że później wszystko się wyjaśniło bo dziewczyna okazała sie koleżanką z gimnazjum no ale mimo to powiedziałam mojemu facetowi wyrźnie, że nie życze sobie by pisał do żadnych dziewczyn a jak jużktoś napisze (czy coś w tym stylu) to niech mi po prostu o tym powie. No i po całej tej akcji przestaliśmy ze sobą rozmawiac (od poniedziałku). Zadzwoniłam do niego we wtorek z pytaniem czy wszystko przemyślał a on, że jeszcze nie. Na koniec dodał tylko, że miło było mnie usłyszec. Na to ja odrzekałam, że jak sie zastanowi i sobie wszystko poukłada to zeby sie odezwał a tu cisza... Trochę się martwie bo przeważnie dzwonił na drugi dzień a teraz nic... Tak w ogóle to jeśli sie kłociliśmy albo mieliśmy kryzys poważny w związku to zawsze ja musiałam walczyc - on sam powiedzial, ze nie potrafi walczyc i zawsze ja wyciagałąm pierwsza ręke... Obawiam się, że on się nie odezwię bo nie wie pewnie co mi powiedziec... Wiem, że mnie kocha bo kobieta to czuje, widzi i wie. Tylko co zrobi kiedy ja też nie mam już siły walczyc... Zadzwonic, odpuscic, czekac czy co... ? Pomóżcie no bo meczy mnie to wszystko! Ps. prosze o szczere odpowiedzi !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Naiwna jesteś, facet, który potrzebuje kontaktów z innymi na pewno Cię bezgranicznie nie kocha i tyle. I się nie odzywaj, bo zawsze będzie miał Cię za nic. Tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewusek
Wielkie Dzieki. Troche bolesne ale prawdziwe!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomciu_majster
widze że nadajemy na jednych falach ! dobrze zrobiłaś.... jak typek pisze do jakis lafirynd to znaczy ze mu się znudziłaś i szuka czegoś więcej... więc nie lamentuj tylko znajdz sobie kogoś lepszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też zawsze pierwsza wyciagałam rękę do mojego byłego, z którym byłam 3 lata. Kiedyś miarka się przebrała, odeszłam. Pod moim oknem wyzywał mnie od dziwek (był moim pierwszym i jedynym), siedział pod lokiem w nocy grożąc, że się zabije, błagał rodziców by mnie przekonali, że mam z nim być. Ale ja się zaparłam i już. Dziś mam super męża- rozsądnego i poukładanego, zdrowego psychicznie i jest mi dobrze. A on? Tez założył rodzinę, choć mówił, że albo ze mną albo z nikim:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewusek
No to widze, że mam podobną ytuacje bo tez jestem z facetem 3 lata. Macie racje to może jest ten moment, w którym powinnam odejśc bo jak facetowi naprawde zalezy to niebo i ziemie by poruszył by coś zmienic ! Musze troche pomyślec bo napewno nie bedzie latwo ale to chyba wlasciwy czas...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
weż się ogarnij nie zachowuj sie jakby byl jedynym facetem na swiecie. nie warto zawracac sobie glowy takimi idiotami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewusek
Może i jestem naiwna ale dzieki wam - osobą z zewnątrz dochodzi do mnie, że chyba nprawde niewarto! Cóż... miłośc ślepa jest... !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewusek
;((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×