Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość angelina44441

Mojego chłopaka nie interesuje moje zycie prywatne.

Polecane posty

Gość angelina44441

Mam problem. jestem z chłopakiem prawie rok. mój ojciec pije i ogólnie moja sytuacja rodzinna jest bardzo trudna. chłopak o ojcu dowiedział sie przez przypadek. o nic nie pytał w związku z tym, ostatnio powiedziałam ze możliwe ze się przeprowadzę a on tylko sie zdziwił ale nawet nie spytał czemu. nie wiem co o tym mysleć, poradzcie coś . mysle ze jeśli by mu zależało na mnie naprawde to chyba by go to wrzysko interesowało. nie trudno się domyśleć ze potrzebuje wsparcia..niby jestem z nim ale czuje się samotna:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietka kokietka233
dziwny chlopak, skoro wie ze masz problemy a nawet nie chce o nich porozmawiac moj byly tez wiedzial ze u mnie w domu nie jest najlepiej i nawet po rozstaniu potrafil zapytac z troska czy wszytsko ok i czy nie potrzebuje pomocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość love hurts.
tepa Autorka199119911991- chyba napisala ze prawie rok:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość angelina44441
ja mam 18 on 21 ale to chyba nie ma wiekszego wpływu.no właśnie Kobietko myśle że wbrew temu co mówi to tak naprawde nie traktuje mnie jak partnera nie jest moim przyjacielem:(jak moge go nazywac bliska osoba skoro tak postępuje. tym zachowaniem chyba przekreśla szanse na to aby byc zawsze razem:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghfhfhfhfgfhhfghghhfgg
tepa Autorka199119911991- chyba napisala ze prawie rok - tępy kretynie a czy ona spytała się jak długo ze sobą są? przeczytaj dokładnie baranie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość angelina44441
więc co mam robić co o tym myśleć????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietka kokietka233
kochana jestes jeszcze bardzo mlodziutka rzadko kiedy taka mlodziencza milosc trwa do konca zycia oboje jestescie jeszcze bardzo mlodzi ja tez w Twoim wieku nie wyobrazalam sobie zycia bez mojego A., ale zycie zweryfikowalo wszystko na siwecie jest masa facetow i napewno poznasz jeszcze niejednego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość angelina44441
tez mam świadomosc ze to nie bedzie wieczne uczucie ale jest mi mimo to przykro. w sumie po co byc razem skoro i tak z tego nigdy nic nie będzie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rookkeee
spal go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorko rozumiem Cię, chłopak w takiej sytuacji powinien być dla Ciebie wsparciem, ale z tego co piszesz to niewiele go obchodzisz, skoro nawet nie zapyta Cię jak Ci pomóc, czy wszystko ok itd na Twoim miejscu porozmawiałaby z nim szczerze, powiedziała co mnie smuci...może wyciągnie jakieś wnioski z rozmowy i zmieni swoje nastawienie...jeśli nie, to nie widzę dla was przyszłości....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maniaaaaa
też tak mam. mam wrażenie że mój chłopak nie słucha co do niego mówię. jednym uchem wleci, drugim wyleci... żadnej porady albo przynajmniej próby porady albo chocaiż głupie i denerwujace 'będzie dobrze, nie martw się'... w takim razie czy to ma sens? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
angelina44441, a moze on poprostu nie wie jak o tym z Toba rozmawiac, nie wie czy ty chcesz. Moze porozmawiaj, czy chcialby Cie wysluchac, wesprzec, moze on chce tylko nie wie jak zaczac, a powiedz mu ze czasem po prostu chcesz sie wygadac, porozmawiac o problemach w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelina44441
hmm kiedys tez zastanawiałam sie nad tym ze on może nie wiedzieć jak ze mną rozmawiać ale nawet nie próbuje:/w sumie pochodzi z dobrej rodziny moje problemy sa mu obce ale to zadna wymówka na dłuższą metę.do tego doszło jeszcze to ze w tym tygodniu jest na szkoleniu bedzie trwało miesiąc a od kiedy je zaczoł nie napisał ani jednego smsa..widzę ze nie ma co miec złudzeń jego słowa ze mnie kocha i mu zależy są nie prawdziwe:(czemu mówi jedno a robi drugie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×