Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość co za chory kraj

Polskie prawo jest chore

Polecane posty

Gość co za chory kraj

Niby jak ktoś ma swoje mieszkanie przed ślubem, to nie wlicza się do wspólnego majątku, ale jeśli zamelduje się współmałżonka na stałe, to po ślubie trzeba mu zapewnić mieszkanie. Chory kraj. Dlatego jak kiedyś wyjdę za mąż, to męża zamelduję tylko tymczasowo i będę przemeldowywać, bo nie mam zamiaru w razie rozwodu jeszcze go spłacać :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fddsfdsf
a kto ci tak powiedział ze tak jest? nieprawda ze masz mu załatwic mieszkanie. musisz go ewentualnie trochę spłacic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za chory kraj
No załatwić lokum zastępcze albo spłacić, ale z jakiej racji, jak to np. było moje przed ślubem? W głowie mi się nie mieści. Mamy koleżanka z pracy miała taką sytuację. Dostała mieszkanie po babci, rodzice pomogli jej wyremontować i jakiś czas potem wyszła za mąż. Teraz jest po rozwodzie i musi tego męża spłacić :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mastodont nieznany
ale bredzisz,, jak mieszkanie jest twoje to nie musisz spłacać męża, chyba,że poniósł nakład na to mieszkanie, ale nic więcej, najpierw sie dowiedz,a potem jęcz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za chory kraj
Nieprawda. Mam koleżanka musi spłacić męża, a mieszkanie remontowała razem z rodzicami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fddsfdsf
ja tez uwazam ze cos bredzisz. moze kolezanka nie powiedziała wszytskiego. na pewno nie trzeba szukac mieszkania zastepczego chyba za duzo sie "nigdy w zyciu naogladałas" jelsi byli małzenstwem moze ten maz wystapic tylko o spłacenie w jakiejs czesci. np. jelis ona kupiła mieszkanie za 200 000 i zyli razem np. 5 lat i on bedzie mowił ze cos tam ulepszał, remontował, pomagał, to sa moze powiedziec ze ona ma mu odac około 30 -40 000 i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za chory kraj
No ale z jakiej racji spłacać go musi? Jej mieszkanie, jej remont, a ten chuj przyszedł na gotowe a teraz musi go spłacać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to co było przed ślubem jest twoje to co po jest wspólne jeśli facet poniósł jakieś nakłady to może się starać o ich spłatę. taki sytuacje biorą się z tego że ludzie biorą ślub bo to jest "cool & trendy" weźmy ślub pożyjemy razem. a tak naprawdę ślub to jest odpowiedzialność za drugiego człowieka i życie z nim a nie zabawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mastodont nieznany
co za chory kraj No ale z jakiej racji spłacać go musi? Jej mieszkanie, jej remont, a ten ch*j przyszedł na gotowe a teraz musi go spłacać. to chyba nie znasz całej prawdy, polskie pawo nie przewiduje spłacania byłego współmałżonka w kwestiach dotyczących majątków odrębnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fddsfdsf
ojejku. a on mieszkajac w tym domu nic do niego nie wnosił? nigdy nie kupił nowego łzoka, lampki, kanapy, regału? nic nie poprawił, nic nie wyremontował, nic nie zrobił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za chory kraj
Serio mówicie? No to chyba coś naściemniała ta koleżanka. Chociaż moja koleżanka, która jest z facetem i mają dziecko, też mi powiedziała, że na stałę tego swojego nigdy nie zamelduje, bo jej koleżanka musiała byłego męża spłacać, chociaż mieszkanie było jej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za chory kraj
Lampę, to sobie mógłby wziąć, telewizor też, ale mieszkania w życiu bym mu nie spłacała swjego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to chyba troche nie tak. ona nie ma go spłacać i nie ma mu zapewniać mieszkania tylko ma sie upewnic ze ona ma sie gdzie wyniesc. w Polsce nie ma eksmisji na bruk, wiec jakies lokum wyrzucany musi miec. ale to wystarczy wskazac że np moze mieszkac u rodziców. ewentualnie zapewnić mieszkanie socjalne z MOPSu. jakos tak. coś podobnego dzialo sie u mojej znajomej, jakis czas temu wprawdzie ale sie dzialo. wskazala ze rodzice meza mieszkajacy niedaleko mają dom i dośc miejsca na przechowanie synusia i nie byo klopotów. ale mozliwe ze sie cos zmienilo. w kazdym razie no na bruk wywalic nie mozna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"ladaco - ja jak kupowałem mieszkanie w małżeństwie w akcie notarialnym zastrzegłem sobie note ze to mieszkanie jest moje bo pochodzi za pieniadze nie pochodzace ze współnoty majatkowej i jest wyłącznie moje a ona czyli żona moze sobie mieszkać nawet zamendowana" jesli kupowałeś za pieniadze nie podlegajace wspolnocie majątkowej to nie musiales sobie tego zastrzegac, i tak by nie bylo wspolne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polskie prawo jest chore
Uważaj ladaco żeby Ciebie z kochankiem nie wykończyła :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×