Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

olkaolka

wątpliwości przed ślubem

Polecane posty

mam mega wątpliwości, nie wiem co o tym myśleć. mam 25 a za 3 miesiące wychodzę za mąż, chyba jestem za młoda, macie jakieś doswiadczenia w tym temacie? ktos miał podobnie??/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to po co brać ślub skoro jest się niepewnym? a konkretnie czego się boisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boje sie tego, ze mnie cos ominie, nie wiem co niby ma mnie ominac, ale np. znajomosci z innymi facetami, chyba sie jeszcze nie wyszumialam, nie dojrzalam do ślubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zawsze można poznawać nowych ludzi to że masz obrączkę na palcu nie oznacza że nie możesz gadać z facetami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ogień zaporowy
ja też miałam wątpliwości, ale z kompletnie innego powodu :P w każdym razie odsunęłam je na bok i jestem szczęśliwą mężatką :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nic Cię nie ominie, bo ślub tak naprawdę niewiele zmienia. Ale moim zdaniem skoro się nie wyszalałaś, to powinnaś dać sobie spokój ze ślubem, bo chyba nie chcesz brać rozwodu pół roku po ślubie? Wątpliwości przed ślubem to normalka, zależy jak są argumentowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mówię o gadaniu z innymi facetami, chyba wiesz o co chodzi...ciągle mam ochote flirtowac (i to robie) jak mozna w wieku 25 lat wiedziec ze ten facet to juz na cale zycie, chyba wychodze za mąż z rozsądku... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurde, napiszcie coś więcej, wiem ze radzenie się obcych to moze nie naklepszy pomysł, ale przynajmniej usłyszę obiektywne opinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to czemu się zgodziłaś???
chyba zdawałaś sobie sprawę z czym to się wiąże? czy Ty w ogóle kochasz narzeczonego?:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam to samo, kocham mojego chl
opaka, ale mam to poczucie, ze jesli za niego kiedys wyjde, to strace swoja wolnosc. a jesli poznam kogos innego? tez lubie poflirtowac i nie mialam ikazji sie wyszalec. mam 23 lata i czuje sie zbyt mloda na zobowiazania. moj chlopak ma 28 lat i zaczyna przebakiwac o slubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie, ślub powinno się brac po 30stce, 20 latki są za młode, a zgodziłam sie chyba pod wpływem chwili....nie, nigdy nie maryłam o białej sukni i wielkim weselu, ale jakos tak sie potoczyło i za 3 miesiace stane przed ołtarzem..i co teraz..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olkaolka A to nie ejst trochę tak, że bierzesz ten ślub..bo tak wypada? Bo jesteś ze swoim chłopakiem, narzeczonym już bardzo długo i czujesz, że nadszedł czas w końcu zalegalizować związek, bo ostatecznie i tak trzeba będzie to zrobić? Nie czujesz nacisku ze strony rodziny...lb tekstów typu "kiedy się w końcu hajtniecie"? I jesteś w kropce, bo wiesz, że nawet jeśli odwołasz ślub, to nie rozstaniesz się ze swoim facetem i żeby w końcu się wyszaleć musiałabyś go rzucić. Nie chciałabyś zrobić sobie takiej półrocznej przerwy a po tym pół roku, żeby wszystko wróciło do normy?? Jeśli tak jest, to cholernie Ci współczuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam to samo, kocham mojego chl
przelozyc albo wyjechac z kolezanka na 2 tygodnie do cieplych krajow i szalec, dopoki nie bedziesz miala dosc. sama to rozwazam:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam poważne
wątpliwości,co do Twojej dojrzałości....no i co do tej rzekomej miłosci do Twojego faceta!na jego miejscu wiałabym gdzie pieprz rośnie i szukałabym mądrzejszej dziewczyny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to czemu się zgodziłaś???
czy Ty w ogóle kochasz narzeczonego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o jezu, nie jestem głupia, nie musisz miec wątpliwosci co do mojej dojrzałosci, poprostu .... sama nie wiem.....chol*ra macie rację , ale ja mam juz suknie w domu, zaproszenia powoli rozdawane, obraczki gotowe, kurde jakie to koszty no i czyjes zlamane serce, kurde kocham go oczywiscie, ale po co ten slub od razuu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×