Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość v22Desperacja

Eksmisja..;(

Polecane posty

Gość v22Desperacja

Witam. Jestem 22 letnim mlodym meszczyzna szukajacym rady, mam złą wręcz bym powiedział bardzo zlą sytuacje finansową, mimo młodego wieku wpadłem w długi, pracuję gdzie sie da, dorabiam ale to nie starcza i wiecznie brakuje na wszystko, jak by było mało moich problemów to do tego doszło polecenie o opuszczeniu lokalu w ciągu 30 dni, Tata stracił prace jakiś rok temu no i mieszkanie sie zadłużyło (eksmisja) całe życie pomagali mi rodzice jak tylko mogli, dość mam tej j***anej biedy i wiązania końca z końcem, chce teraz dać im coś od siebie.. Podejmę pracę nie koniecznie legalną, jakąkolwiek, byleby w miare platną. Priorytetem jest dla mnie by teraz pomoc rodzicom ale nie wiem jak Zycie jest krótkie a trzeba chociaż troche coś z niego mieć. Mam iść kraśc? Już nieraz nad tym myslałem ale jednak obchodzilo sie i bez tego, mam nadzieje ze bedzie tak tez i teraz.. Wkur*wia mnie to ze nic nie moge zrobić a bardzo chce..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdziwisz się...
eksmisja to nic przyjemnego:( wiem z doświadczenia niestety, że jeżeli wpłacicie na rzecz spółdzielni mieszkaniowej jakąś część zadłużenia to pójdą wam na rękę i resztę rozłożą na raty....a jak się nie uda to możecie starać o mieszkanie socjalne czy komunalne, to nie jest nic złego, czy wstydliwego, ale najczęściej są to mieszkania do remontu niestety:( a pracę w końcu znajdziesz i dacie radę, ale musisz się wzią ć w garść i łapać czegokolwiek...powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdziwisz się...
skąd jesteś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość v22Desperacja
Z Warszawy. Tak łatwo gadać, nie to ze jestem jakiś leń czy coś czasem złapie na dłużej robote, czasem tylko dorabiam ale teraz mimo tego ze lato idzie to naprawde cieżko o robote z godnej pracy wynagrodzeniem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość v22Desperacja
Dodam ze poł dnia siedzialem, do juz debilizm chyba ale nawet zaczelem klepac tematy typu "sprzedam nerke" ale nasze polskie gowniane prawo jest tak zmechlane ze nic tu nie mozna..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zajebiste
a na raty nie mogą Wam rozłożyć długu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdziwisz się...
wcale nie jest łatwo gadać, ale samym narzekaniem człowiek nic nie zrobi... ja tez przez to przechodziłam kiedyś i tak długo chodziłam do spółdzielni mieszkaniowej i tak długo prosiłam i pisałam różne pisma, że dało radę to wszystko pozałatwiać...trzeba tylko mieć odwagę i jakieś takie zawzięcie w sobie i się nie dać, poszukaj w internecie, idż do opieki społecznej, caritasu i dowiedż się, co tobie, albo twoim rodzicom się należy, trzeba się wysilić a na pewno się uda, nic nie przychodzi łatwo, pisz pisma wszędzie, gdzie się da. nie wstydż się tego i nie bój się, bo to żaden wstyd, tylko najpierw się dowiedz wszędzie co wam się należy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość v22Desperacja
No starszy z tego co zemna rozmawial, ma isc w poniedzialek do spóldzielni ale tam takie szmaty siedza ze tylko by pchali po wlasnych kieszeniach, a żeby komuś pójsc na reke to ni wała.. Domyslam sie ze od tak nas nie wyjebia ale chce pomóc zeby nie bylo wszystko na jednej glowie, w poniedzialek jade na rozmowe o robote do mennicy, ale to nie w tym rzecz, robote znalezc to jest raz a dwa jakas kase skrecic na juz by tak jak to ujete zostalo powyzej splacic to w po czesci.. Czytalem gdzies ze daja kredyty nawet tym co sa w BIK'u na bazie ksiegi wieczystej ale z tego co wiem to trzeba miec cos na wlasnosc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdziwisz się...
nie baw się w głupie kredyty bo oddasz 2.razy tyle co wziąłeś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość v22Desperacja
Jak bede mial robote a nawet jak i nie.. Jesli trafi mi sie jakakolwiek mozliwosc zarobienia grubszej kasy badz tez pozyczki to nie bede sie patrzyl na jutro tylko na to za co splacic zadluzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdbrgbnr
Mogę sie założyc,ze tatus pali papierosy,mama tez chyba pali,obydwoje pija kawę,tatus lubi tez wypic jakies piwko. Uzaleznienia kosztyuja i wtedy nie ma na opłate czynszu. Ludzie nie opłacaja czynszu rok,dwa i wiecej lat.Przeslizguja sie i eni pąłca,a potem płacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×