Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość huu8900

Matka Potwór

Polecane posty

Gość huu8900

Moja matka jest egoistycznym potworem, rzadko pracowała a jak pracowała to i tak nigdy mi nic nie kupiła. Nie interesowała się mną. Nigdy nie pamiętała o urodzinach, imieninach, nie pomagała mi finansowo, nie pomagała mi w szkole, w nauce, nigdy. Jak leżałam w szpitalu nawet mnie nie odwiedziła, a jak wyszłam to zadzwoniła i zaczęła opowiadać o swoich problemach. Traktowała mnie jak koleżankę do piwka, ewentualnie taką co coś jej postawi. Jak ją widzę to mam ochotę strzelić ją w tą pustą głowę. teraz jest chora i domaga się pomocy a mnie nie stać żeby wykrzesać z siebie jakiekolwiek pozytywne uczucia, nic nie czuję tylko nienawiść. Jak mam być normalna? Jak mam z tym żyć? Jak czasem dostała pieniądze od ojca to była niesamowicie zazdrosna i robiła mi awantury, wszystkich traktuje jak skarbonki a sama nic nigdy dla nikogo nie zrobiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ladaco
choroby łapią wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość współczuję ale raczej jej to
powiedz... pogadajcie, zapytaj czy dlaczego ona się tobą nie interesowała... nie rób tego dla niej, tylko dla siebie. Po co ci ta nienawiść?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość huu8900
nie da się rozmawiać z nią, ciągle kłamie i wierzy w te kłamstwa, żyje w przeświadczeniu że jest wspaniała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pierdol taki interes. I nie zwracaj uwagi na te gadki "no przecież to Twoja matka" - rodzicielstwo biologiczne to nic, matkę i ojca czyni poświęcony czas, miłość, zaufanie, okazywanie ciepła, poświęcenie, wspólnie przeżyte chwile. Jeśli tego nie było, a zamiast dostałaś cierpienie, poniżenie, ... - nie nazwę tej osoby matką/ojcem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość huu8900
dzięki Szpetny, jak można nazwać bliską osobą, kogoś przy kim się denerwuje i dostaje ataku serca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hadżutkov
nie jesteś jej opiekunką tak jak ona nie była twoją... olej ją ciepłym moczem, w końcu jadłaś ze śmietnika, spałaś pod mostami i sprzedawałaś się żulom za kasę na studia... co to za matka? rzeczywiście potwór... niech teraz ona ma za swoje! a jak!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość huu8900
Prawie tak było, gdyby nie ojciec na pewno tak by się skończyło, udawała przed nim czasem mamusię, bała się go, zresztą odszedł i wylądowałam na ulicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×